Dekalog polskiej kardiologii

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne przedstawiło Dekalog Polskiej Kardiologii na lata 2023–2025. Przedstawiciele PTK przypomnieli, że choć w kardiologii na przestrzeni ostatnich dekad wydarzyło się wiele pozytywnych rzeczy – m.in. w leczeniu zawałów serca czy udarów mózgu – ciągle mamy dużo do zrobienia.

Prof. Robert Gil, prezes PTK. Fot. Marcin Kmieciński / PAP

  • Wprowadzona jako pilotaż sieć kardiologiczna działa w tej chwili tylko w siedmiu województwach, PTK postuluje, by sieć rozszerzyć na cały kraj
  • Choć przez lata uważano, że kardiologia, zwłaszcza kardiologia inwazyjna, jest doskonale wyceniona, wiele w tej sprawie się zmieniło
  • Niedobór radiologów skutkuje wydłużeniem czasu oczekiwania na wykonanie badania, kardiolodzy chcą więc umożliwienia im nabywania umiejętności potrzebnych do samodzielnego wykonania TK i MR
  • Szczególnym wyzwaniem jest kwestia budowy systemu, który pomoże skutecznie pomagać pacjentom ze wstrząsem kardiogennym
  • Eksperci zwracają też uwagę na konieczność wzmocnienia kardiologii dziecięcej, przypominając, że specjalistów w tej dziedzinie mamy około dwustu, a jedynie kilka ośrodków jest w stanie realizować diagnostykę i procedury terapeutyczne z zakresu kardiologii w okresie prenatalnym

Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne zaklasyfikowało poszczególne kraje Europy do kategorii ryzyka sercowo-naczyniowego. W przypadku Polski to ryzyko pozostaje co najmniej wysokie. Znacząco wyższe niż w wielu państwach Europy Zachodniej. – Oczekiwana długość życia Polaków jest krótsza o ok. cztery lata w porównaniu ze średnią oczekiwaną długością życia w pozostałych krajach Unii Europejskiej – przypominał prof. Marcin Grabowski, rzecznik Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Sytuacja, która jeszcze przed pandemią nie napawała optymizmem, znacząco się pogorszyła w latach 2020-2021. W Polsce stwierdzono ok. 120 tysięcy nadmiarowych zgonów, których można było uniknąć. Za tę nadumieralność możemy winić jednak nie tylko pandemię COVID-19, bo za więcej niż co trzeci zgon odpowiedzialne były przyczyny związane z układem krążenia.

– Śmiertelność w Polsce ze względu na choroby sercowo-naczyniowe przekracza 45 proc. – mówił prof. Robert Gil, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownik Kliniki Kardiologii w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie. Najczęściej występujące w Polsce czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego to nadciśnienie tętnicze (11 milionów Polaków), hipercholesterolemia (ponad 20 mln), palenie papierosów (8 mln), otyłość (7 mln), cukrzyca (3 mln). Spośród 11 mln Polaków cierpiących na nadciśnienie tętnicze jedynie połowa ma postawioną diagnozę. – Wraz z podwyższonych cholesterolem rośnie ryzyko miażdżycy, udaru czy amputacji kończyn dolnych. Coraz większym wyzwaniem ponownie staje się w polskiej populacji palenie papierosów. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, należy się więc spodziewać, że problem otyłości będzie w kolejnych latach systematycznie rósł – wskazywał prof. Gil.

Jakie zmiany pomogłyby kardiologom zmierzyć się z rosnącymi wyzwaniami i problemami? Poprzedni prezes PTK zaproponował opracowanie Dekalogu Polskiej Kardiologii, który powinien być wdrożony do 2025 roku. Co zawiera?

  1. Pełne uruchomienie Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia w całym kraju, a także jego przejrzyste i kolegialne zarządzanie.
  2. Urealnienie wycen w zakresie kardiologii, zwłaszcza w obszarze kardiologii interwencyjnej.
  3. Szybka refundacja procedur o udowodnionych korzyściach w poprawie rokowania pacjentów.
  4. Stworzenie szybkiej ścieżki refundacyjnej dla nowych wyrobów medycznych oraz technologii lekowych znacznie poprawiających skuteczność terapii.
  5. Przyjęcie kryteriów włączenia do programu NFZ leczenia hipercholesterolemii w oparciu o wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz połączenie go z programem KOS-zawał.
  6. Stworzenie systemu umożliwiającego kardiologom szkolenie i nabywanie kompetencji w zakresie samodzielnego wykonywania i oceniania tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego w zakresie kardiologii.
  7. Stworzenie narodowego programu leczenia chorych ze wstrząsem kardiogennym oraz po nagłym zatrzymaniu krążenia.
  8. Stworzenie systemu diagnostyki genetycznej na potrzeby kardiologii.
  9. Wspieranie i intensyfikacja rozwoju kardiologii dziecięcej w Polsce.
  10. Usprawnienie funkcjonowania Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Jak podkreślał prof. Grabowski, Narodowy Program Chorób Układu Krążenia został już wprowadzony, zaplanowano budżet na jego realizację. – Możemy obserwować jego pierwsze efekty, na przykład możliwość wykonywania procedur nielimitowanych w ośrodkach, które podpisały umowy na wykonywanie świadczeń w ramach sieci kardiologicznej – mówił, dodając, że w ramach NPChUK zostały też przeprowadzone pierwsze konkursy infrastrukturalne, m.in. na zakup sprzętu. – Z naszej perspektywy istotne jest zrealizowanie wszystkich celów zapisanych w programie, czyli przede wszystkim inwestycja w kadry, program otwarcia kardiologii jako specjalizacji podstawowej. Dziś nadal czujemy pewien niedosyt, jeśli chodzi o liczbę kardiologów – powiedział.

Wprowadzona jako pilotaż sieć kardiologiczna sporo zmieniała, ale też – sama wymaga zmian. Po pierwsze, działa w tej chwili tylko w siedmiu województwach. PTK postuluje, by sieć rozszerzyć na cały kraj. Po drugie, powinna być ona poszerzona merytorycznie i objąć pacjentów z chorobą wieńcową. – Sieć powinna objąć również pacjentów z już postawioną diagnozą – dodał prof. Grabowski.

No i pieniądze. Choć przez lata uważano, że kardiologia, zwłaszcza kardiologia inwazyjna, jest doskonale wyceniona, wiele w tej sprawie się zmieniło – wzrosły, drastycznie, choćby koszty pracy oraz sprzętu. PTK stoi na stanowisku, że wyceny muszą zostać pilnie urealnione (czyli – podwyższone), bo ich wycena jest nieadekwatna do kosztów. Realizacja dużej części procedur albo obciąża finansowo ośrodki, albo jest rozliczana w oparciu o indywidualne wnioski.

Choć ostatnie lata przyniosły wiele pozytywnych zmian w zakresie poszerzania dostępu do refundowanych terapii, środowisko nadal oczekuje kolejnych refundacji technologii lekowych i nielekowych, tak by pacjenci mogli być leczeni zgodnie z najnowszymi wytycznymi towarzystw naukowych.

Niedobór radiologów skutkuje wydłużeniem czasu oczekiwania na wykonanie badania TK lub MR (zwłaszcza zaś na opis badania). Kardiolodzy chcą więc umożliwienia im nabywania umiejętności potrzebnych do samodzielnego wykonania TK i MR. Prof. Marek Gierlotka, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownik Kliniki i Oddziału Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, przypomniał, że są przecież procedury, który niegdyś wykonywali jedynie radiolodzy, a dziś z powodzeniem realizują je kardiolodzy.

Szczególnym wyzwaniem, jak mówił prof. Robert Gil, jest kwestia budowy systemu, który pomoże skutecznie pomagać pacjentom ze wstrząsem kardiogennym. – Polska stała i stoi kardiologią interwencyjną. Ponad 140 ośrodków w całej Polsce dba o to, by pacjent cierpiący na zawał stosunkowo szybko i bezpiecznie był leczony za pomocą pierwotnej angioplastyki wieńcowej. Jednak często są to ośrodki małe, bez rozbudowanej intensywnej terapii i kardiochirurgii. Tymczasem jest populacja pacjentów, ok. 5-6 proc., którzy cierpią na najcięższą postać zawału ze wstrząsem kardiogennym. Oni wymagają dodatkowego zaopiekowania – podkreślał, dodając, że choć w Polsce udało się zredukować wskaźniki śmiertelności okołoszpitalnej pacjentów z zawałem serca do poziomu wręcz światowego, na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat śmiertelność pacjentów we wstrząsie kardiogennym się nie zmniejsza. – Nie mamy systemu, jedynie ośrodek we Wrocławiu wypracował własne rozwiązania – przyznał ekspert. – Trzeba opracować program. Pacjent, u którego leczenie w ośrodku podstawowym nie przynosi poprawy, musi być transportowany do ośrodka wyższego poziomu referencyjnego, który dysponuje sprzętem i kadrą specjalistów w wielu dziedzinach. Jeśli i to leczenie nie daje rezultatu, poza utrzymywaniem pacjenta przy życiu, powinien trafić do ośrodka, w którym możliwe jest przeszczepienie serca.

Eksperci zwracają też uwagę na konieczność wzmocnienia kardiologii dziecięcej, przypominając, że specjalistów w tej dziedzinie mamy około dwustu, a jedynie kilka ośrodków jest w stanie realizować diagnostykę i procedury terapeutyczne z zakresu kardiologii w okresie prenatalnym. Potrzeb w tym obszarze, jak mówili, jest bardzo wiele. – Nie słyszymy o nich, bo to mała grupa specjalistów i małe dzieci, o które nikt nie walczy – ocenił prof. Gil, informując jednocześnie, że PTK współpracuje w tej chwili nad strategią dla kardiologii dziecięcej z dr Marią Miszczak-Knecht, konsultant krajową w dziedzinie kardiologii dziecięcej.

06.12.2023
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.