W ostatni wtorek Agencja Badań Medycznych podsumowała dotychczasowe działania. Podczas konferencji eksperci zwracali uwagę, że choć wiele udało się już osiągnąć, nie możemy spoczywać na laurach.
Prezes ABM dr hab. Radosław Sierpiński. Fot. ABM
- ABM przez niespełna pięć lat swojej działalności dofinansowała niemal 280 projektów o łącznej wartości ponad 3,5 mld zł
- Dostęp do badań klinicznych zyskało, dzięki nim, blisko 65 tys. pacjentów
- Niekomercyjne badania kliniczne w Polsce stanowią ok. 8 proc. całego rynku badań klinicznych, podczas gdy w krajach Europy Zachodniej jest to nawet 40 proc.
- Z jednej strony liczba niekomercyjnych badań klinicznych się potroiła, z drugiej, w Polsce w ostatnich kilku latach cały rynek badań klinicznych przeżywa ogromny boom
- Klinicyści, którzy prowadzą działalność dydaktyczną i jednocześnie pracują z pacjentami, chcieliby mieć wydzielony czas – ale też przestrzeń – na działalność związaną z badaniami klinicznymi
Agencja w przyszłym roku planuje pięć postepowań konkursowych poświęconych niekomercyjnym badaniom klinicznym i eksperymentom badawczym w kardiologii, neurologii, psychiatrii, autoimmunologii oraz obszarze chorób zakaźnych. Osobny konkurs, o wartości miliarda złotych, będzie poświęcony onkologii. ABM zaplanowała też konkurs dotyczący opracowania i rozwoju nowych postaci farmaceutycznych produktów leczniczych, produktów o modyfikowanym uwalnianiu, produktów leczniczych złożonych, generycznych i biopodobnych produktów leczniczych.
– Jestem dumny, że w ciągu czterech lat istnienia ABM udało się nam we współpracy z licznymi podmiotami rynku odmienić polski sektor biotechnologii – podkreślił prezes ABM dr hab. Radosław Sierpiński. – Myślę tu o m.in. niemal trzykrotnym wzroście liczby niekomercyjnych badań klinicznych realizowanych w naszym kraju, rozbudowie infrastruktury nieodbiegającej od światowych standardów, zmianach legislacyjnych, jak choćby długo wyczekiwana ustawa o badaniach klinicznych, otwartej współpracy sektora publicznego i biznesu, a co najważniejsze dostępie pacjentów do innowacyjnych terapii.
Podczas konferencji eksperci zwracali uwagę, że choć wiele udało się już osiągnąć, nie możemy spoczywać na laurach. Niekomercyjne badania kliniczne w Polsce stanowią ok. 8 proc. całego rynku badań klinicznych, podczas gdy w krajach Europy Zachodniej jest to nawet 40 proc. – Jesteśmy ofiarami własnego sukcesu – tłumaczyli przedstawiciele ABM. Z jednej strony liczba niekomercyjnych badań klinicznych się potroiła, z drugiej, w Polsce w ostatnich kilku latach cały rynek badań klinicznych przeżywa ogromny boom.
Prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego podkreślał, że przez kilka dekad badania kliniczne w Polsce były całkowicie skomercjalizowane – warunki dyktowały firmy farmaceutyczne lub podmioty pośredniczące w prowadzeniu badań. Korzystały one przy tym z bazy i potencjału publicznego systemu ochrony zdrowia. Powstanie ABM określił jako wręcz nacjonalizację, przynajmniej częściową, tego strategicznego obszaru.
Jakie dylematy wysuwają się na pierwszy plan? Prof. Zbigniew Gaciong, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zwracał uwagę, że w wielu krajach badania kliniczne koncentrują się w wyspecjalizowanych ośrodkach, dla których jest to główne pole aktywności i pozyskiwania przychodów, a działalność kliniczna jedynie towarzyszy takim badaniom. Prof. Gielerak opowiedział się z kolei za budową modelu rozproszonego, w którym funkcjonuje sieć współpracujących ze sobą wielu ośrodków.
Jak w każdej dyskusji, dotyczącej obszaru ochrony zdrowia, pojawił się problem kadr. Dr Paweł Uruski, zastępca dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Wsparcia Badań Klinicznych (Uniwersytet Medyczny w Poznaniu) podkreślił, że klinicyści, którzy prowadzą działalność dydaktyczną i jednocześnie pracują z pacjentami, chcieliby mieć wydzielony czas – ale też przestrzeń – na działalność związaną z badaniami klinicznymi. Spełnienie tych oczekiwań musiałoby się wiązać z ograniczeniem ich aktywności w dwóch pierwszych obszarach, co jest mało prawdopodobne.
Wyzwaniem jest też – i to również nie jest zaskakujące, bo ten temat przewija się w wielu dyskusjach – stan wiedzy pacjentów i ich nastawienie. – Nie mówimy o organizacjach pacjentów czy o pacjentach, którzy są zaangażowani w tego typu działalność, ale o przeciętnym pacjencie, który nie ma wiedzy i badania kliniczne ciągle postrzega bardziej w kategoriach zagrożenia niż nadziei – mówił ks. Arkadiusz Nowak, przewodniczący Rady Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, dodając, że ABM wspiera organizacje pacjentów w prowadzeniu działalności edukacyjnej na tym polu i budowaniu świadomości, ile pacjent może zyskać, uczestnicząc w badaniach klinicznych. Bo nawet jeśli znajdzie się w grupie kontrolnej, której nie podaje się badanego leku, ma zapewnioną opiekę medyczną na najwyższym poziomie, nie dotyczą go kolejki do badań czy konsultacji.