Płace minimalne do podkomisji

Małgorzata Solecka

Posłom PiS nie udało się ani skłonić posłów, by przystąpili natychmiast w pełnym składzie komisji do prac nad projektem zmian w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia, ani narzucić podkomisji 30-dniowego terminu zakończenia prac.

  • Posiedzenie obu komisji trwało zaledwie kilkanaście minut
  • Powołano dziewięcioosobową podkomisję
  • Komisja Zdrowia odrzuciła wniosek, by zobowiązać podkomisję do przedstawienia sprawozdania w ciągu 30 dni

Posiedzenie Komisji Zdrowia oraz Finansów Publicznych trwało zaledwie kilkanaście minut. Janusz Cieszyński (PiS) zgłosił wniosek o zmianę porządku posiedzenia, argumentując, że obie komisje mogą przystąpić do „przepracowania projektu” w pełnym składzie. Przewodniczący posiedzeniu szef Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz, posiłkując się opinią Biura Legislacyjnego Sejmu, w ogóle nie dopuścił tego wniosku pod głosowanie – według regulaminu Sejmu porządek ustala prezydium komisji.

Powołano dziewięcioosobową podkomisję, w skład której weszli posłowie i posłanki: Elżbieta Gelert, Marta Golbik, Krystyna Skowrońska (KO), Józefa Szczurek-Żelazko, Janusz Cieszyński, Patryk Wicher (PiS), Ewa Szymanowska (Polska2050), Radosław Lubczyk (PSL), Tomasz Trela (Lewica).

Komisja Zdrowia odrzuciła wniosek, by zobowiązać podkomisję do przedstawienia sprawozdania w ciągu trzydziestu dni.

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, przygotowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych czekał na kontynuowanie prac po pierwszym czytaniu od końca listopada (nie licząc, oczywiście, poprzedniej kadencji, w której również odbyto pierwsze czytanie, posyłając następnie projekt do sejmowej zamrażarki). Od grudnia, na każdym posiedzeniu Komisji Zdrowia Janusz Cieszyński (PiS) składał wniosek o natychmiastowe przystąpienie do procedowania projektu, większość parlamentarna z dużą przewagą ten wniosek oddalała.

Projekt miał być – według planu prac – procedowany przez połączone komisje w styczniu, ale zaliczył opóźnienie. Powołanie podkomisji było praktycznie przesądzone już w momencie, gdy marszałek Sejmu – bez konsultacji z Koalicją Obywatelską zresztą – skierował projekt obywatelski do niezwłocznego pierwszego czytania (o tym, że nie musiał tego robić, świadczy choćby fakt, że dopiero na tym posiedzeniu Sejmu pierwsze czytanie mają projekty obywatelskie złożone znacznie wcześniej niż projekt środowiska pielęgniarek i położnych). Brak konsultacji w sprawie, która rodzi potężne konsekwencje finansowe – koszt realizacji projektu to 10 mld zł, czyli praktyczne podwojenie wydatków na wzrost wynagrodzeń przewidziany w obecnej ustawie o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia – był ogromnym zaskoczeniem.

Projekt pielęgniarek i położnych nie dotyczy tylko tego środowiska, bo ustala nowe współczynniki w grupach, do których są zaliczani również przedstawiciele innych zawodów (choć to pielęgniarki stanowią zdecydowanie większość beneficjentów), m.in. ratowników medycznych, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych czy farmaceutów.

Zakłada wzrost współczynników w tabeli płac:
grupa 3. – z 1,19 na 1,25,
grupa 4. – z 0,95 na 1,09,
grupa 5. – z 1,02 na 1,19,
grupa 6. – z 0,94 na 1,09.

W pozostałych grupach współczynniki pozostają bez zmian i dlatego już podczas pierwszego czytania posłowie przede wszystkim Koalicji Obywatelskiej zapowiadali, że konieczne są konsultacje i uzyskanie konsensusu z przedstawicielami wszystkich zawodów medycznych. Było też oczywiste – pisaliśmy o tym od pierwszego czytania – że projekt przedstawiony przez pielęgniarki w tej postaci nie ma szans na uchwalenie.

1 lipca wejdą natomiast w życie kolejne podwyżki, czy też raczej waloryzacja, najniższych wynagrodzeń w ochronie zdrowia – operacja jest oparta o iloczyn współczynnika pracy w tabeli płac i kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym. Czy podstawą będzie obecnie obowiązująca ustawa, czy też jej nowelizacja, w jakimś stopniu wychodząca naprzeciw postulatom pielęgniarek i położnych (to nie tylko współczynniki, ale też – może przede wszystkim – zaszeregowywanie do poszczególnych grup tabeli na podstawie posiadanych, a nie wymaganych przez pracodawcę, kwalifikacji), musi się rozstrzygnąć w najbliższych tygodniach.

07.02.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.