W odpowiedzi na interpelację dotyczącą nakładów na zdrowie, MZ pominęło informację, że zawarta w ustawie reguła N-2 odnosi wydatki do PKB sprzed dwóch lat. Tymczasem porównanie realnego odsetka PKB wydatków na zdrowie z 2015 roku z zafałszowanym odsetkiem z roku 2023 jest nie tylko błędem metodologicznym, ale potężną manipulacją.
Fot. Adobe Stock
- Poseł Marcin Porzucek (PiS) poprosił MZ o informację, jak wygląda porównanie nakładów na zdrowie z 2015 roku i zaplanowanych wydatków na rok 2024
- W żadnym momencie odpowiedzi na interpelację, której udzielił Wojciech Konieczny, nie jest zaznaczone, że zawarta w ustawie reguła N-2 odnosi wydatki do PKB sprzed dwóch lat
- Minister Izabela Leszczyna obiecywała, że ilekroć będzie mówić o wysokości odsetka wydatków na zdrowie, jaki osiągamy zgodnie z ustawą, będzie dodawać, że chodzi o PKB sprzed dwóch lat
- Problemem jest brak politycznej decyzji o zmianie ustawy 7 proc. PKB na zdrowie i jej „odkłamanie”
- Prezes NRL Łukasz Jankowski stwierdził, że MZ nawet nie ukrywa, że jeśli chodzi o nakłady, wybrało ścieżkę kontynuacji „cudów”
Do Ministerstwa Zdrowia trafiła interpelacja Marcina Porzucka (PiS), który poprosił resort o informację, jak wygląda porównanie nakładów na zdrowie z 2015 roku i zaplanowanych wydatków na rok 2024. I poseł opozycji informację otrzymał, podpisaną przez wiceministra Wojciecha Koniecznego. – W 2024 roku, przy uwzględnieniu przekazania przez Ministra Finansów Narodowemu Funduszowi Zdrowia obligacji skarbu państwa o wartości 3 mld zł, nakłady na ochronę zdrowia wyniosą 195,1 mld zł, tj. 6,34 proc. PKB – czytamy w niej.
W poprzednich latach nakłady na zdrowie były planowane na poziomie:
- w 2015 r. – 74,741 mld zł, tj. 4,57 proc. PKB
- w 2023 r. – 165,537 mld zł, tj. 6,31 proc. PKB
Przy czym wykonanie wyniosło:
- w 2015 r. – 77,177 mld zł, tj. 4,72 proc. PKB
- w 2023 r. – 187,622 mld zł (stan na 31 października 2023), tj. 7,16 proc. PKB
W żadnym momencie odpowiedzi na interpelację nie jest przy tym zaznaczone, że zawarta w ustawie reguła N-2 odnosi wydatki do PKB sprzed dwóch lat. To wręcz szokujące, zważywszy, że Wojciech Konieczny – jeszcze jako senator opozycji w poprzedniej kadencji – wielokrotnie przypominał, że reguła N-2 zafałszowuje obraz rzeczywistości. Warto też dodać, że minister Izabela Leszczyna obiecywała po objęciu stanowiska – a również całkiem niedawno, bo pod koniec stycznia – że ilekroć będzie mówić o wysokości odsetka wydatków na zdrowie, jaki osiągamy zgodnie z ustawą, będzie dodawać, że chodzi o PKB sprzed dwóch lat.
Odpowiedź na interpelację niczego takiego jednak nie zawiera. Efekt? Gdy porównać poziomy planowanych wydatków z roku 2015 do 2023, widać wzrost odsetka o ok. 35 proc. Wykonanie wzrosło jednak aż o ponad 50 proc. Poseł partii Jarosława Kaczyńskiego otrzymał od resortu zdrowia potwierdzenie tezy głoszonej przez PiS o historycznym i bezprecedensowym wzroście nakładów.
Tymczasem porównanie realnego odsetka PKB wydatków na zdrowie z 2015 roku z zafałszowanym odsetkiem z roku 2023 jest nie tylko błędem metodologicznym, ale potężną manipulacją, bo nie uwzględnia znaczącej różnicy w PKB nominalnym między 2021 a 2023 rokiem (wysoka, skumulowana inflacja) oraz – co nie mniej ważne – uwolnienia w 2023 roku niemal wszystkich rezerw NFZ. Gdyby zestawić realne dane dotyczące wykonania z 2015 i 2023 roku, różnica byłaby znacząca, ale nie tak drastyczna, bo wykonanie nieco tylko przekroczyłoby 6 proc. PKB.
Czy odpowiada za nią podpisujący odpowiedź wiceminister czy urzędnik, przygotowujący treść dokumentu, ma znaczenie drugorzędne. Tak naprawdę problemem jest brak politycznej decyzji o zmianie ustawy 7 proc. PKB na zdrowie i jej „odkłamanie”. Z takim postulatem występowała kilka tygodni temu Federacja Przedsiębiorców Polskich. Usunięcie reguły N-2 z ustawy proponował również prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. Poproszony przez nas o komentarz szef lekarskiego samorządu stwierdził wręcz, że Ministerstwo Zdrowia nawet nie ukrywa, że jeśli chodzi o nakłady, wybrało ścieżkę kontynuacji „cudów”.
– Początkowo zachowywano przynajmniej pozory, dodając przy informacjach o odsetku PKB, jaki stanowią wydatki na zdrowie, formułkę „w odniesieniu do PKB sprzed dwóch lat”, ale teraz mamy do czynienia z dalszym fałszowaniem rzeczywistości. Można było pokusić się o powrót do realizmu. Tymczasem dziś ministerstwo karmi opinię publiczną taką samą propagandową papką, jaką dostawaliśmy przez ostatnich kilka lat. To sprawia, że w zasadzie wszystkie dane, jakie są nam przekazywane, przestają być wiarygodne – stwierdził prezes NRL.