Najwyższe stawki oferują poradnie AOS, najsłabiej płacą szpitale – wynika z raportu zespołu „Lekarze – oferty pracy”. Średnia stawka oferowana lekarzom za godzinę pracy sięgnęła w 2023 roku niemal 200 zł i była o 11 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Fot. Adobe Stock
„Lekarze – oferty pracy” to platforma, która w tej chwili grupuje ok. 34 tys. użytkowników Facebooka. Do grupy należą wyłącznie zweryfikowane osoby (w przypadku lekarzy weryfikacja obejmuje numer PWZ), zarówno lekarze, jak i pracodawcy. Większość ofert – liczonych w tysiącach, w ubiegłym roku było ich ponad 5 tys. – stanowią oferty pracy, choć, jak mówiła Anna Gołębicka, zwłaszcza młodzi lekarze nie mają problemu, by wystawić własną ofertę, z określonymi warunkami dotyczącymi wynagrodzenia i warunków zatrudnienia. – Kiedyś uważano, że lekarz wręcz nie powinien ogłaszać swojej gotowości do podjęcia pracy, że to uwłacza godności zawodu, ale młodsze pokolenie nie patrzy na ten problem w ten sposób – podkreśliła.
Średnia stawka godzinowa przekroczyła w 2023 roku 198 zł, a mediana – 180 zł. Cena równowagi, czyli punkt, w którym spotykają się pracodawcy i oferujący swoją pracę lekarze, to 197 zł. – Tymczasem średnia stawka godzinowa wynikająca z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników ochrony zdrowia w przypadku lekarzy wynosi ok. 60 zł – przypomniała Gołębicka.
Średnia nie mówi oczywiście wszystkiego: stawki są różne między województwami (najwyższe propozycje wynagrodzenia za godzinę pracy statystycznie lekarze otrzymywali w województwie mazowieckim – 225,75 zł, najniższe natomiast w województwie świętokrzyskim – 172,14 zł), ale najmocniej różnicuje je z jednej strony specjalizacja, z drugiej – wielkość miejscowości, z trzeciej – segment systemu.
Elementem, który wyraźne różnicuje stawki, jest też etap kariery zawodowej lekarza. – Korelacja między wykształceniem i doświadczeniem zawodowym a wynagrodzeniem na rynku jest znacznie bardziej logiczna niż ta proponowana przez państwo w formie przepisów – mówiła Anna Gołębicka. Oferty dla specjalistów są wyższe o ponad jedną trzecią niż dla lekarzy bez specjalizacji oraz o 20 proc. niż dla lekarzy rezydentów – tymczasem propozycja państwa dla specjalisty to pensja minimalnie tylko wyższa niż dla rezydenta specjalizacji deficytowej po drugim roku.
– Duże miasta zawsze dyktują wyższe ceny. Zarabia i płaci się w nich więcej. Z punktu widzenia organizacji systemu ochrony zdrowia są w nich zlokalizowane uczelnie medyczne, specjalistyczne szpitale oraz cała infrastruktura placówek medycznych z nimi powiązana, co generuje więcej miejsc pracy dla lekarzy – tłumaczyła Gołębicka. W wielkich miastach jest duży popyt na pracę lekarzy, przy problemach z podażą – co podnosi stawki. Wielkie miasta, jak mówiła ekspertka, stają się wręcz hubami medycznymi dla regionów i makroregionów.
Najwyższe stawki oferowała lekarzom ambulatoryjna opieka specjalistyczna, przy czym do pracy w AOS poszukiwani są głównie starsi rezydenci (po drugim roku specjalizacji) i specjaliści. Na drugim miejscu pod względem atrakcyjności stawek plasują się szpitalne oddziały ratunkowe, ale różnica między tymi miejscami jest kolosalna: średnie wynagrodzenie za godzinę pracy proponowane lekarzowi na SOR w 2023 roku to 184,89 zł, podczas gdy w AOS – średnio 248,50 zł.
POZ płaci wyraźnie mniej, ale zdecydowanie najsłabsze oferty mają dla lekarzy szpitale (162,79 zł) choć – paradoksalnie – zajmują się (a w każdym razie powinny się zajmować) leczeniem najcięższych przypadków, więc pracy dla lekarza też jest (powinno być) w szpitalu najwięcej. – Mimo to praca tam zatrudnionych lekarzy jest wyceniania najniżej – podkreśliła Gołębicka, przywołując wyniki badań przeprowadzonych przez OZZL, według których większość lekarzy deklaruje, że głównym powodem, dla którego podejmują lub kontynuują pracę w szpitalu, jest możliwość rozwoju zawodowego, zarobki zaś plasują się na zdecydowanie dalszych miejscach wśród tych powodów.
Specjalizacje z najwyższymi średnimi stawkami wynagrodzenia proponowanego lekarzom to: psychiatria (304 zł/h), reumatologia (300 zł/h), dermatologia (287 zł/h), medycyna pracy (261 zł/h).
Najwięcej ofert dotyczyło natomiast medycyny rodzinnej, interny oraz pediatrii (te specjalizacje są jednak wyceniane poniżej średniej).
Autorzy raportu zwrócili uwagę na zyskujący na popularności model rozliczania się pracodawcy z lekarzem w postaci odsetka wypracowanego dochodu. Najczęstsza propozycja oscyluje wokół 60 proc., przy czym część ofert przewiduje, że cenę wizyty dla pacjenta (prywatni świadczeniodawcy) ustala sam lekarz. Wyższe zakresy udziału lekarza w dochodzie występują przy tym w przypadku konsultacji, niższe (procentowo, niekoniecznie kwotowo) – w przypadku zabiegów.
Ważną informacją jest też to, że stawki godzinowe, obowiązujące na rynku, bynajmniej nie dotyczą prac podejmowanych dorywczo czy w małym wymiarze czasu pracy (np. jedno czy dwa popołudnia w poradni w wymiarze 2-3 godzin). Nie można więc wysnuć wniosku, że lekarz „etatowo” (jeśli chodzi o wymiar czasu pracy, nie formę zatrudnienia) musi zarabiać na godzinę dużo mniej, a wysokie stawki dotyczą tylko ofert z małą liczbą godzin.
Partnerem raportu jest OZZL Ziemi Lubelskiej.