Bezproduktywna dyskusja

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Ponad cztery godziny rozmów w Zespole Trójstronnym ds. Ochrony Zdrowia... i nic. Nie ma konkluzji, ani zespół jako całość, ani strona społeczna nie zajmą stanowiska ani w sprawie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach minimalnych, nad którym pracuje Sejm, ani w sprawie propozycji MZ dotyczącej podwyżek dla dwóch grup ujętych w tabeli do tejże ustawy.


Fot. MZ

  • Jeśli ktoś liczył, że na posiedzeniu zespołu dojdzie do przełomu lub jakichkolwiek ustaleń, srodze się zawiódł
  • Przed posiedzeniem zespołu można było usłyszeć od przedstawicieli strony społecznej, że liczą na merytoryczną dyskusję
  • Nie tylko przedstawiciele największych central związkowych mają zastrzeżenia do rozwiązań proponowanych przez MZ w sprawach wynagrodzeń
  • Koszty podwyżek wynikających z obecnego kształtu ustawy zostały szacowane przez AOTMiT na 11-15 mld zł

Jeśli ktoś liczył, że na posiedzeniu zespołu dojdzie do przełomu lub jakichkolwiek ustaleń, srodze się zawiódł. Dyskusja była długa i – jak usłyszeliśmy od uczestników – nie brakowało w niej ani emocji, ani nawet spięć, ale zupełnie bezproduktywna. Wiceminister zdrowia Marek Kos podtrzymał stanowisko, że o projekcie złożonym w Sejmie przez pielęgniarki mowy być nie może – nie ma na jego realizację środków. Resort proponuje podwyżki, rozłożone na lata 2025-2026, oparte na korekcie wskaźników dla dwóch grup – piątej i szóstej (płace minimalne rosłyby w sumie cztery razy w tym okresie, w styczniu na podstawie korekty wskaźnika, w lipcu – w oparciu o większą kwotę bazową). Dodatkowo ministerstwo popiera wpisanie do ustawy gwarancji uznawania kwalifikacji posiadanych, choć tylko w przypadkach, gdy ich podniesienie odbyło się za zgodą pracodawcy (lub na jego polecenie). Jednocześnie partnerzy społeczni usłyszeli to, czego po posiedzeniu podkomisji pracującej nad projektem pielęgniarskim można się było tylko domyślać: projekt ministerialny w praktyce oznacza koniec prac nad projektem obywatelskim.

Przed posiedzeniem zespołu można było usłyszeć od przedstawicieli strony społecznej, że liczą na merytoryczną dyskusję: już na posiedzeniu podkomisji przedstawiciele „Solidarności” i OPZZ jednoznacznie podkreślali, że skoro ustawa o wynagrodzeniach minimalnych została przygotowana w drodze konsensusu między partnerami społecznymi, jakiekolwiek zmiany w niej mogą być wprowadzane tylko na tej ścieżce. Z kolei Forum Związków Zawodowych, do których należy OZZPiP, uważa i argumentuje, że zespół trójstronny w przypadku projektu, nad którym toczą się prace w Sejmie, „nie ma nic do powiedzenia”. Co więcej, nie do końca było jasne, czym zespół trójstronny miałby się zajmować na wtorkowym posiedzeniu: projektem obywatelskim (tu był opór wnioskodawców) czy też raczej propozycją ministerstwa. Głównym problemem jest jednak to, że w obu sprawach toczą się rozmowy między przedstawicielami autorów projektu obywatelskiego a resortem zdrowia. Rozmowy dwustronne, których – jak mówią przedstawiciele innych organizacji związkowych – w sprawach płacowych miało już nie być. Co więcej, na posiedzeniu podkomisji w kwietniu padały zapewnienia, że rozmowa będzie się toczyć na spotkaniu zespołu trójstronnego, to samo ustalono podczas spotkania prezydium – ale we wtorek zgromadzeni dowiedzieli się, że dyskusji nie będzie, mogą tylko zapoznać się z informacją strony rządowej.

Nie tylko przedstawiciele największych central związkowych mają zastrzeżenia do rozwiązań proponowanych przez ministerstwo w sprawach wynagrodzeń. Strona pracodawców wnosiła o udzielenie informacji, w jaki sposób miałyby być sfinansowane podwyżki w wersji proponowanej przez stronę rządową.

Wiceminister Marek Kos nie wskazał źródła finansowania. Wiadomo skądinąd, że koszty podwyżek wynikających z obecnego kształtu ustawy zostały szacowane przez AOTMiT (są trzy warianty) na 11-15 mld zł, co praktycznie wyczerpuje wszystkie ponadplanowe przychody Narodowego Funduszu Zdrowia – przy czym dyrektorzy szpitali oceniają, że faktycznie trzeba mówić o ok. 18 mld zł – i to pod warunkiem, że te pieniądze trafią do świadczeniodawców w formie wyższych wycen, a nie na przykład „pakietu”, czyli obowiązku wykonania większej liczby świadczeń, co podwyższa koszty funkcjonowania placówek i wpędza je w kolejne straty.

Co dalej z projektem nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach? Sprawą znów będzie się zajmować podkomisja sejmowa. Posiedzenie Sejmu odbywa się w następnym tygodniu, jednak przynajmniej na razie nie ma wyznaczonego terminu posiedzenia podkomisji i nie jest przesądzone, że w maju się ona w ogóle zbierze.

15.05.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.