Lekarze, którzy zostali ukarani przez NFZ za tzw. nienależną refundację preparatu mlekozastępczego, mają szansę na umorzenie kary w całości, nie tylko odsetek. Mowa jednak zaledwie o jedenastu osobach z około stu, które kilkanaście miesięcy temu rozpoczęły walkę z płatnikiem, kwestionując nałożone kary.
Fot. Adobe Stock
Informacja o tym, że minister zdrowia Izabela Leszczyna jest gotowa zaproponować lekarzom ugodę, pojawiła się już we wtorek po spotkaniu w resorcie zdrowia, nie była jednak wystarczająco precyzyjna. – Rzeczywiście, jedną z propozycji było umorzenie karnych odsetek, jednak usłyszeliśmy wyraźną deklarację dotyczącą umorzenia kar w całości tym lekarzom, którzy do tej pory ich nie zapłacili i przeciw którym Fundusz wkroczył na drogę sądową. – To jedenaście osób – mówi nam dr hab. Andrea Horvath z Kliniki Pediatrii WUM, która sprawą kar nałożonych na lekarzy za wystawianie recept refundowanych na preparat mlekozastępczy dla niemowląt dzieciom, które ukończyły 12. miesiąc życia zajmuje się od początku 2023 roku. Specjalistka uczestniczyła w pracach zespołu ekspertów NIL, którzy oceniali dokumentację medyczną ukaranych lekarzy i jednogłośnie stwierdzili, że ich decyzje były zgodne z wiedzą medyczną i miały na celu nadrzędne dla lekarza dobro pacjenta. Ekspertka podkreśliła, że Izabela Leszczyna jest pierwszym ministrem zdrowia, który zdecydował się na spotkanie z ukaranymi lekarzami i wysłuchanie ich racji, choć wcześniej ta grupa i jej przedstawiciele mieli obietnice takich spotkań. – Nigdy jednak do nich nie doszło.
Dr hab. Andrea Horvath przyznała, że kilkanaście miesięcy temu w grupie lekarzy, którzy zadeklarowali, że kar nie zapłacą i będą walczyć o dobre imię, sprawiedliwość – i również pieniądze – było około stu osób. Jednak znakomita większość, zwłaszcza ci, na których nałożone kary były niższe, po drodze zrezygnowała, decydując się na zapłacenie kary. Ewentualna decyzja Ministerstwa Zdrowia, której lekarze spodziewają się w ciągu kilku dni, ich dotyczyć nie będzie. Przynajmniej nie bezpośrednio, choć niewykluczone, a w przypadku osób, które musiały zapłacić po kilkadziesiąt tysięcy złotych, bardzo prawdopodobne jest, że zdecydują się oni na wystąpienie na drogę sądową przeciw NFZ i będą walczyć o odzyskanie pieniędzy.
– Nie wiem, co dotychczas oburzało nas bardziej – sam fakt nałożenia wielotysięcznych kar czy to, że uczciwych lekarzy walczących o życie i zdrowie dzieci potraktowano jak przestępców. My od zawsze wiedzieliśmy, a potwierdziła to niezależna komisja ekspertów powołana przez Naczelną Radę Lekarską, która zbadała dokumentację dotyczącą leczenia przez każdego z tych lekarzy, że niesłusznie ukarani działali zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i kierując się dobrem pacjenta – skomentował dla portalu MP.PL prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. – Moment, w którym pani minister spotkała się z lekarzami, zapewniając o woli ugody i zniesienia kar, a także ze zrozumieniem odnosząc się do trudnych warunków wykonywania zawodu i walki o ludzkie zdrowie pomimo refundacyjnych przeciwności, jest absolutnie przełomowy. Mam nadzieję, że za obietnicami pójdą również czyny i NFZ zawrze ugody z lekarzami, zwalniając ich z kar. Po spotkaniu z minister Izabelą Leszczyną szanse na szczęśliwy finał sprawy oceniam pozytywnie.
Lekarze mają też nadzieję, że kary za nienależną refundację odejdą do lamusa, gdy ministerstwo zrealizuje obietnicę i określanie poziomu refundacji zostanie zautomatyzowane. Izabela Leszczyna w połowie maja, na Nadzwyczajnym Krajowym Zjeździe Lekarzy mówiła, że prace trwają, są nawet dość mocno zaawansowane, natomiast jeszcze resort nie może przedstawić propozycji, bo rozwiązania są ciągle niezadawalające.
Jednak akurat przykład preparatu mlekozastępczego pokazuje najlepiej, jakie ten oczekiwany kierunek zmian może mieć (również) skutki: w zautomatyzowanym procesie określania poziomu refundacji próba wystawienia recepty na preparat dla niemowląt dziecku starszemu spowodowałaby albo blokadę (mało prawdopodobne), albo komunikat, że refundacja się nie należy. Lekarz mógłby wystawić receptę pełnopłatną i (lub) poinformować rodzica/opiekuna o konieczności udania się do NFZ w celu uzyskania promesy, zgody na refundację. Lub – skierować dziecko wymagające takiego żywienia do szpitala, gdzie byłoby żywione przez sondę.