Będzie nowelizacja ustawy podwyżkowej, ale w wersji MZ

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Podkomisja nadzwyczajna zakończyła w czwartek prace nad obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Z projektu, złożonego przez pielęgniarki jeszcze w poprzedniej kadencji, w praktyce jednak nic nie zostało.

  • Współczynniki dla piątej i szóstej grupy mają zostać podniesione na raty – począwszy od 1 stycznia 2025 roku
  • Nowością jest zgoda, by pracownik, który podniesie kwalifikacje, był przenoszony do grupy o adekwatnym współczynniku miesiąc po przedstawieniu dokumentów
  • Kilkudziesięcioprocentowy wzrost kosztów świadczeń w praktyce nie przełożył się na zwiększenie ich liczby
  • Koszty realizacji projektu obywatelskiego w całości strona rządowa oszacowała nawet na 15 mld zł w skali roku

Na kilka dni przed posiedzeniem podkomisji mówiono, że resort zdrowia przedstawi pielęgniarkom nową, lepszą dla nich, propozycję zmian w ustawie podwyżkowej – lepszą oczywiście od kwietniowej propozycji ministerialnej, nie od właściwego projektu. Jednak w czwartek okazało się, że zmiana jest kosmetyczna. Współczynniki dla piątej i szóstej grupy mają zostać podniesione na raty – począwszy od 1 stycznia 2025 roku, nowością (drobną) jest zgoda, by pracownik, który podniesie kwalifikacje (za zgodą lub na polecenie pracodawcy), był przenoszony do grupy o adekwatnym współczynniku miesiąc po przedstawieniu dokumentów.

Co do podwyżki samych współczynników, resort zdrowia proponuje, by wynosiły one:

od 1 stycznia 2025:

  • grupa 5. – 1,1
  • grupa 6. – 1,02

od 1 stycznia 2026:

  • grupa 5. – 1,15
  • grupa 6. – 1,08

– To oznacza, że podwyżki w tych grupach w ciągu dwóch lat nastąpiłyby pięciokrotnie. W lipcu 2024 roku, styczniu i lipcu 2025 roku oraz styczniu i lipcu 2026 roku – tłumaczył wiceminister Kos.

Koszty wyliczono na:

  • od 1 styczna 2025 roku do 30 czerwca 2025 roku – ok 1,16 mld zł
  • od 1 lipca 2025 roku do 31 grudnia 2025 roku – ok 2,65 mld zł
  • od 1 stycznia 2026 roku do 30 czerwca 2026 roku – ok 3,58 mld zł
  • od 1 lipca 2026 roku do 31 grudnia 2026 roku – ok 2,16 mld zł

W okresie od 1 stycznia 2025 roku do 31 grudnia 2025 roku stosuje się współczynnik pracy na rok 2025, przy czym w okresie od dnia 1 stycznia 2025 roku do dnia 30 czerwca 2025 roku najniższe wynagrodzenie będzie wyliczane jako iloczyn współczynnika pracy i kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej za rok 2023. W 2026 roku od 1 stycznia do 30 czerwca będzie brana pod uwagę kwota przeciętnego wynagrodzenia za rok 2024. – Na dzień 1 stycznia danego roku nie jest jeszcze znane przeciętne wynagrodzenie za rok poprzedni – wyjaśnia MZ. Dane te GUS podaje w lutym.

Posiedzenie trwało blisko trzy godziny (choć z krótkimi, technicznymi, przerwami). Posłowie długo nie mogli przystąpić do prac nad projektem, bo najpierw AOTMiT i NFZ przedstawiały prezentacje na temat operacji waloryzacji płac, jaka rozpocznie się 1 lipca. Przedstawiciele obu instytucji podkreślali olbrzymie koszty, jakie pochłoną podwyżki i to, w jak dużym stopniu na przestrzeni ostatnich trzech lat zmieniły się wynagrodzenia personelu medycznego, w tym również pielęgniarek i położnych. Prezes NFZ Filip Nowak prezentował dane, z których wynikało, że kilkudziesięcioprocentowy wzrost kosztów świadczeń w praktyce nie przełożył się na zwiększenie ich liczby, czyli dostępności leczenia dla pacjentów.

Koszty realizacji projektu obywatelskiego w całości strona rządowa oszacowała nawet na 15 mld zł w skali roku, co oznaczałoby w praktyce podwojenie wydatków na zwiększenie wynagrodzeń, jakie w tej chwili ponosi płatnik. Było oczywiste, że takich pieniędzy Ministerstwo Zdrowia pielęgniarkom (i innym pracownikom, których dotyczył projekt obywatelski, również lekarzom stażystom i lekarzom bez specjalizacji) nie zaoferuje.

Na stole położono – ponownie – lekko zmodyfikowaną propozycję z kwietnia, o której wiceminister Marek Kos powiedział, że była przedmiotem dyskusji w Zespole Trójstronnym ds. ochrony zdrowia, co oprotestowała zdecydowanie przewodnicząca Solidarności Ochrony Zdrowia Maria Ochman, która przypomniała, że podczas kwietniowego posiedzenia podkomisji zapowiadano, że zarówno projekt obywatelski, jak i propozycje ministerstwa będą przedstawione partnerom społecznym nie tylko do zapoznania się z nimi, ale debaty mającej na celu osiągnięcie porozumienia. – Nie było nawet próby jego wypracowania na Zespole Trójstronnym – podkreśliła. – Projekty obywatelskie składa się do Sejmu, Zespół Trójstronny nie jest tym gremium, gdzie o nich się dyskutuje. Prace prowadzi się w parlamencie – ripostowała Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, który wniósł obywatelski dokument.

Wiadomo jednak – posłowie, którzy pracowali nad projektem, w czwartek wielokrotnie to podkreślali – że sprawa nie jest tak prosta, bo ewentualna nowelizacja (sprawozdaniem podkomisji zajmą się połączone komisje zdrowia oraz finansów publicznych, być może na kolejnym posiedzeniu w pierwszej połowie lipca, i to od decyzji komisji będzie zależeć rekomendacja dla Sejmu) ma wpływ na wielu pracowników ochrony zdrowia.

Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Klaudiusz Komor przywoływał oryginalny projekt obywatelski, w którym pielęgniarki proponowały zmiany w czterech grupach tabeli płac, a resort jedynie w dwóch. – Popieramy projekt obywatelski, choć uważamy, że te współczynniki są za niskie dla lekarzy. Ministerstwo natomiast całkowicie pomija dwie grupy – zwracał uwagę. O wynagrodzenia lekarzy specjalistów upominała się z kolei Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca OZZL. Przedstawiciele innych zawodów medycznych wskazywali na spłaszczenie wynagrodzeń. – Po co kształcimy specjalistów, skoro niwelujemy różnicę. Nie mówię, czy projekt jest dobry, czy zły. Pytam tylko, dlaczego spłaszczamy pensje między specjalistami i pracownikami bez tych kwalifikacji – mówił Tomasz Dybek, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

W trakcie dyskusji posłowie opozycji wielokrotnie zwracali uwagę (podobnie jak same pielęgniarki), że propozycje strony rządowej wypaczają pierwotny kształt projektu obywatelskiego, jednak podkomisja przyjęła wersję Ministerstwa Zdrowia. Symptomatyczna była natomiast cisza, jaka panowała wokół raportu dotyczącego luki w finansach systemu ochrony zdrowia – zaledwie dwa dni wcześniej ekonomiści z Federacji Przedsiębiorców Polskich i Instytutu Spraw Publicznych przedstawili, wraz z dyrektorem NIZP PZH-PIB, dr Bernardem Waśko, byłym prezesem NFZ, wyliczenia, z których wynika, że przy obecnym poziomie wydatków na zdrowie systemu nie stać na realizację ustawy podwyżkowej nawet w obecnym kształcie. W rekomendacjach towarzyszących wyliczeniom eksperci rekomendowali m.in. podjęcie rozmów ze stroną społeczną na temat możliwych (i koniecznych, jak się wydaje) zmian w ustawie.

28.06.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.