Jesteśmy po tej samej stronie, nam też leży na sercu jakość kształcenia lekarzy – przekonuje wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Maria Mrówczyńska, która spotkała się z przedstawicielami Porozumienia Rezydentów OZZL.
- Praktycznie wszystkie nowo otwarte kierunki lekarskie – w tym Akademia Tarnowska, która w tym roku po raz pierwszy przeprowadzi nabór – mają problem z nauczaniem anatomii – wskazują rezydenci
- Zaznaczają, że decyzje, jakie zapadają i będą zapadać w sprawie nowych kierunków lekarskich nie dają gwarancji utrzymania jakości kształcenia lekarzy
- Rezydenci spotkali się z dziennikarzami pod siedzibą Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – resort skorzystał więc z możliwości zajęcia stanowiska wobec informacji przekazanej przez rezydentów
- Decyzje będą podejmowane w trosce o jakość kształcenia, ale ministerstwu zależy też na dobru osób, które już rozpoczęły studia – zaznaczyła wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego
Briefing prasowy po spotkaniu przedstawicieli Porozumienia Rezydentów OZZL z wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Marią Mrówczyńską. Fot. FB/porozumienierezydentow
Spotkanie, które odbyło się we wtorek, dotyczyło „kłopotliwych” (określenie wiceminister Mrówczyńskiej) uczelni: dziewięciu, w których zakończyła się kontrola doraźna Polskiej Komisji Akredytacyjnej i które oczekują na ostateczne wnioski i decyzję o limitach miejsc na kolejny rok akademicki i dwóch (Akademia Tarnowska i Politechnika Bydgoska), w których PKA nie mogła przeprowadzić kontroli doraźnej (bo nie rozpoczęły w poprzednim roku akademickim kształcenia), ale wystąpiła do nich o ustosunkowanie się do wyników poprzednich kontroli i na podstawie uzyskanych odpowiedzi oraz wizytacji przygotowała opinie, które pozwoliły ministrom zdrowia i nauki podjąć decyzję o przyznaniu limitów na pierwszy rok studiów.
W środę przedstawiciele PR OZZL przekazali dziennikarzom – ponownie – swoje zastrzeżenia dotyczące polityki rządu wobec nowych kierunków lekarskich, w tym wobec przyznania limitów uczelniom, które – jak mówił Sebastian Goncerz, przewodniczący organizacji młodych lekarzy – nadal nie dają gwarancji wysokiej jakości kształcenia. Lider rezydentów przypomniał, że praktycznie wszystkie nowo otwarte kierunki lekarskie – w tym Akademia Tarnowska, która w tym roku po raz pierwszy przeprowadzi nabór – mają problem z nauczaniem anatomii.
– Jest jeden złoty standard prowadzenia tego przedmiotu – podkreślał Sebastian Goncerz. Tym standardem są zajęcia w prosektorium i to przeznaczonym do nauczania anatomii (takich zajęć nie zastąpią zajęcia w szpitalnych prosektoriach). Tymczasem, jak mówił Goncerz, Akademia Tarnowska niemal połowę zajęć z anatomii zamierza prowadzić z użyciem atlasów, wirtualnych stołów i plastikowych modeli.
Tymczasem w ostatnich miesiącach wielokrotnie, podczas posiedzeń sejmowych komisji i zespołów przedstawiciele uczelni akademickich zrzeszonych w KRAUM tłumaczyli, że te narzędzia mogą stanowić zaledwie uzupełnienie nauki w prosektoriach, absolutnie nie mogą jej zastąpić. Goncerz wyraził obawę, że decyzje, które zapadają i będą zapadać w sprawie nowych kierunków lekarskich nie dają gwarancji utrzymania jakości kształcenia lekarzy.
Rezydenci spotkali się z dziennikarzami pod siedzibą Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – resort skorzystał więc z możliwości zajęcia stanowiska wobec informacji przekazanej przez rezydentów. Wiceminister Maria Mrówczyńska powiedziała, że liczy na rozmowy i współpracę z lekarzami, bo ministerstwu – rządowi – również leży na sercu kwestia jakości kształcenia. Podkreśliła jednocześnie, że obecny rząd zastał „trudną sytuację”, spowodowaną przez decyzje poprzedników i stara się uporządkować to, co uporządkować można. Stąd kontrole doraźne PKA, z których wnioski, jak powiedziała wiceszefowa resortu nauki, będą gotowe pod koniec sierpnia i wtedy zostaną ogłoszone decyzje. Opcji jest wiele, od przyznania limitów miejsc aż po decyzję o zamknięciu kierunku lekarskiego (cofnięcie zgody na jego prowadzenie).
Maria Mrówczyńska zapewniła, że decyzje będą podejmowane w trosce o jakość kształcenia, ale ministerstwu zależy też na dobru osób, które już rozpoczęły studia. Przyznała, że jedną z opcji, dzięki decyzji KRAUM, jest przeniesienie studentów z nowych kierunków (tych, które ewentualnie nie przejdą przez sito PKA) na gotowe do ich przyjęcia uczelnie akademickie.