Minister zdrowia zapowiadała niedawno, że do końca lipca wejdzie w życie zakaz wystawiania recept m.in. na leki opioidowe w drodze teleporady. Takiego zakazu nie będzie. Najnowszy pomysł MZ przewiduje, że bez osobistej wizyty pacjent będzie mógł uzyskać receptę na takie leki wyłącznie od swojego lekarza POZ. Lekarze wskazują, że to ciągle zbyt restrykcyjne i przede wszystkim połowiczne rozwiązanie.
Minister zdrowia Izabela Leszczyna. Fot. x.com/MZ_GOV_PL
Izabela Leszczyna w ubiegłym tygodniu, przy okazji konferencji w Naczelnej Izbie Lekarskiej, której tematem była kwestia kar za tzw. nienależną refundację preparatu mlekozastępczego, odniosła się też do procedowanych zmian w zakresie preskrypcji leków opioidowych i innych, które bywają przedmiotem wyłudzeń w tzw. receptomatach. Temat nie jest nowy – już kilka tygodni temu minister zapowiadała wprowadzenie całkowitego zakazu wystawiania recept na te grupy leków w drodze teleporady, co miało uderzyć w podmioty handlujące receptami. Minister Leszczyna zapewniała wówczas, że jest po rozmowach ze środowiskiem lekarskim i że ma zgodę na takie rozwiązanie.
Takiej zgody jednak nie było – przedstawiciele samorządu lekarskiego podkreślali, że nie można „odciąć” kanału teleporady bez szkody dla pacjentów, którzy rzeczywiście będą potrzebować recepty, choćby na leki łagodzące bóle nowotworowe. Samorząd lekarski konsekwentnie podkreślał również, że właściwą ścieżką zmian jest wprowadzenie standardu teleporady, która powinna opierać się na kontakcie lekarza z pacjentem w czasie rzeczywistym, optymalnie w drodze wideorozmowy i z możliwością potwierdzenia tożsamości pacjenta.
To ma być, jak mówiła Izabela Leszczyna w czwartek, docelowe rozwiązanie – na przygotowanie którego Ministerstwo Zdrowia potrzebuje jednak więcej czasu. Na razie, po wakacjach, ma zacząć obowiązywać rozwiązanie pomostowe, czyli ograniczenie możliwości wystawiania recept w drodze teleporady na morfinę, marihuanę, fentanyl i oksykodon do lekarzy POZ. Inni lekarze – czy to pracujący na podstawie kontraktu z NFZ, czy praktykujący prywatnie – takiej możliwości mieć nie będą. Dlaczego lekarze POZ? Po pierwsze, pracują oni na podstawie kontraktu z Funduszem, więc łatwiej ich kontrolować. Nie będą skłonni wystawiać recept w nieuzasadnionych przypadkach i pacjentom spoza listy o nieznanej sobie historii zdrowotnej. Ministerstwo Zdrowia wychodzi z założenia, że „lekarze POZ najlepiej znają swoich pacjentów”, co oczywiście jest prawdą – przynajmniej do pewnego stopnia. Od części przedstawicieli organizacji pacjenckich można bowiem usłyszeć, że w przypadku pacjentów onkologicznych, zwłaszcza w zaawansowanym stadium choroby, ta znajomość nie zawsze przekłada się na gotowość do wystawiania recept na silne leki przeciwbólowe, bliscy pacjentów mają słyszeć, że takie recepty powinni wystawiać specjaliści od leczenia bólu lub onkolodzy.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podczas czwartkowej konferencji zwracał uwagę, że ograniczenie uprawnienia do wystawiania recept w drodze teleporady do lekarzy POZ stoi w sprzeczności z kierunkiem zmian, jakie równolegle są wprowadzane, jeśli chodzi o wystawianie recept na bezpłatne leki dla seniorów oraz dzieci – będą je mogli wystawiać nie tylko lekarze pracujący w systemie publicznym, ale również praktykujący prywatnie. Lekarze stoją na stanowisku, że prawo do wystawienia recepty na „leki szczególnego nadzoru” w drodze teleporady powinni mieć wszyscy lekarze (a na pewno wszyscy, pracujący z pacjentami, którzy takich leków wymagają), zaś podnoszenie poprzeczki nie powinno oznaczać zawężania grupy uprawnionych, tylko określenie standardu teleporady. Jego wprowadzenie, jak od blisko roku argumentuje samorząd, skutkowałoby natychmiastowym obniżeniem rentowności tzw. receptomatów i rozwiązałoby problem znacząco skuteczniej niż pomysły Ministerstwa Zdrowia wdrażane rok temu (np. wprowadzenie limitu recept na jednego lekarza).
Ministerstwo Zdrowia chce, by ograniczenia w zakresie wystawiania recept na wskazane leki (lista nie jest jeszcze ostateczna i może ulec rozszerzeniu) zaczęły obowiązywać jesienią. Kiedy zostanie wprowadzony standard teleporady – nie wiadomo.