GUS: 7,1 proc. PKB na zdrowie w 2023 roku

Małgorzata Solecka

241,6 mld zł – tyle wydaliśmy, według wstępnych szacunków GUS, na zdrowie w ubiegłym roku. To łączne wydatki bieżące, publiczne i prywatne. Wydatki nominalnie wzrosły o ponad 45 mld zł, i – co może zaskakiwać – udział prywatnych wydatków zauważalnie spadł.


Fot. Adobe Stock

  • GUS szacuje wydatki publiczne (łącznie, również wydatki ponoszone przez samorządy lokalne) na 5,8 proc. PKB
  • Łączne wydatki bieżące na zdrowie wzrosły rok do roku o niemal jedną czwartą
  • Z informacji GUS dowiadujemy się również, jak bardzo nie działały dotychczasowe próby „odwracania piramidy świadczeń”
  • W ostatnim raporcie OECD Polska z wydatkami 6,7 proc. znajdowała się pod koniec stawki

GUS szacuje wydatki publiczne (łącznie, również wydatki ponoszone przez samorządy lokalne) na 5,8 proc. PKB, zaś prywatne – na 1,3 proc. PKB, co oznacza zauważalny spadek (w poprzednich latach odsetek ten wynosił 1,7-1,8 proc.). GUS podkreśla, że łączne wydatki bieżące na zdrowie wzrosły rok do roku o niemal jedną czwartą (23,1 proc.), punktem odniesienia jest informacja wstępna za 2022 rok (196,2 mld zł). Motorem napędowym wzrostu były wydatki publiczne, bo prywatne zmalały – i to o dobrych kilka miliardów złotych (w 2022 roku wyniosły ponad 51,5 mld zł, w 2023 – niespełna 44 mld zł).

Skąd ten spadek? Na dokładną analizę jest za wcześnie, można jednak postawić kilka hipotez. Po pierwsze, to efekt rozszerzenia kręgu uprawnionych do bezpłatnych leków oraz – generalnie – pozytywnych dla coraz większych grup pacjentów zmian na liście leków refundowanych. Po drugie, w roku 2022 duża część pacjentów korzystała z prywatnych „by-passów” w dostępie do diagnostyki, w 2023 roku nie było to – przynajmniej na tak dużą skalę jak bezpośrednio po pandemii – potrzebne. Być może zadziałało też zdjęcie limitów z części świadczeń, w tym badań obrazowych (choć czas ich wykonywania wręcz się wydłużył ze względu na konieczność czekania na opisy). Trzecią, mniej optymistyczną, hipotezą jest zmniejszenie możliwości finansowych części populacji po trzech latach wysokiej (lub wręcz bardzo wysokiej) inflacji.

– Dynamiczny wzrost nakładów publicznych, jaki miał miejsce w 2023 roku, nie jest zaskoczeniem. Rozwiązanie niemal wszystkich rezerw finansowych NFZ to w końcu wydawanie środków publicznych. Warto zwrócić uwagę, że w tym okresie nie wzrosła dostępność świadczeń, a na tym pacjentom zależy najbardziej – komentuje Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. Na początku wakacji FPP przedstawiła raport, w którym jednym z głównych wątków były właśnie konsekwencje decyzji, jakie politycy podejmowali w obszarze nakładów na zdrowie w 2023 roku, gdy uruchamiano – tuż przed wyborami – wszystkie rezerwy Funduszu.

Z informacji GUS dowiadujemy się również, jak bardzo nie działały dotychczasowe próby „odwracania piramidy świadczeń” (nie tylko obecne MZ, ale również poprzednicy mieli to przecież na sztandarach). Usługi lecznicze pochłonęły w 2022 roku 60,1 proc. wydatków bieżących (wzrost w stosunku do 2021 roku o 4 p. proc. i to akurat dobra wiadomość, sygnał odblokowania systemu ochrony zdrowia po pandemii), w tym:

  • leczenie szpitalne – 32,4 proc. (w roku 2021 – 30,2 proc.);
  • leczenie ambulatoryjne – 25,0 proc. (w roku 2021 – 24,2 proc.)
  • produkty medyczne, m.in. leki – 19,0 proc. (w roku 2021 – 21,0 proc.)
  • opieka długoterminowa – 8,1 proc. (w roku 2021 – 8,1 proc.)
  • opieka rehabilitacyjna – 4,7 proc. (w roku 2021 – 4,4 proc.).

Jak na mapie krajów wysokorozwiniętych będziemy wyglądać z wydatkami 7,1 proc. PKB (łącznie)? W ostatnim raporcie OECD „Health at a Glance 2023” (dane za 2022 rok) Polska z wydatkami 6,7 proc. znajdowała się pod koniec stawki, wyprzedzając (z krajów UE) Rumunię (oraz Irlandię i Luksemburg, ale wysokie PKB tych krajów w przeliczeniu na głowę mieszkańca przy niewielkiej populacji czyni dane nieporównywalnymi). Średnia dla OECD wynosiła w ubiegłym roku 9,2 proc. Tegoroczny raport, który zostanie opublikowany zapewne w listopadzie, skoncentrowany na Europie, może być dla nas jeszcze mniej korzystny. Dość powiedzieć, że dwa lata temu raport bazujący na danych z 2020 roku pokazał, że podczas gdy łączne wydatki w Polsce w pierwszym roku pandemii wyniosły 6,5 proc., średnia dla Europy wynosiła niemal 11 proc.

31.07.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.