Onkologia – nie tylko KSO

Małgorzata Solecka

Czy w niedalekiej przyszłości będziemy mieć nadmiar szpitali onkologicznych, bo większość procedur terapeutycznych, o diagnostyce nie mówiąc, będzie realizowana w opiece ambulatoryjnej? Przed nami nowelizacja ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, kwalifikacja do KSO już budzi wiele emocji, tymczasem eksperci wskazują, że również onkologię czeka potężna operacja odwracania piramidy świadczeń.


Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Fot. Pit1233 [Domena publiczna], via Wikimedia Commons

  • Prof. Jacek Jassem postawił tezę, że choć bardzo wiele uwagi skupia na sobie sam system szpitalnictwa, tak naprawdę współczesna onkologia już w tej chwili może pozostawiać szpitale dla stosunkowo wąskiej grupy pacjentów, wymagających skomplikowanych procedur chirurgicznych
  • W obszarze zmian w segmencie szpitalnym mniej uwagi poświęcono samej KSO – informacje o przygotowywanych zmianach w ustawie mają być przedstawione w środę, dr Bernard Waśko, dyrektor NIZP-PZH PIB określił je jako „bardzo obiecujące”
  • Choć KSO będzie niosła ze sobą możliwość (a nawet konieczność) oceny jakości leczenia, to unity narządowe pozwalają najlepiej porównywać, gdzie konkretne nowotwory leczy się najskuteczniej
  • Aby jednak móc prowadzić takie porównania, potrzebne są dane na poziomie mikro – tych w tej chwili, jak wynika z dyskusji ekspertów, ciągle nie ma (a raczej są, ale nie ma narzędzi do ich zbierania i przetwarzania tak, by na poziomie krajowym można było wyciągać wnioski)
  • Jednym z najważniejszych, a wręcz kluczowym problemem polskiej onkologii jest profilaktyka, a raczej jej brak czy niedostatek

O tym między innymi rozmawiano podczas drugiego dnia Letniej Akademii Onkologii, która co roku jest organizowana dla przedstawicieli mediów. Choć lwia część tematów dotyczy zagadnień klinicznych, jest też miejsce dla obszaru problemów i wyzwań systemowych – i o nich właśnie we wtorek po południu dyskutowali eksperci.

Prof. Jacek Jassem postawił tezę, że choć bardzo wiele uwagi skupia na sobie sam system szpitalnictwa, tak naprawdę współczesna onkologia już w tej chwili może pozostawiać szpitale dla stosunkowo wąskiej grupy pacjentów, wymagających skomplikowanych procedur chirurgicznych. – Wszystko inne, całą diagnostykę, cały katalog procedur terapeutycznych, część chirurgii, można realizować ambulatoryjnie, ewentualnie w trybie hospitalizacji jednodniowej – podkreślał ekspert.

Przeciwnego zdania był jednak prof. Piotr Rutkowski, który odwołał się do doświadczeń innych krajów, zwracając uwagę, że choć procesy przesuwania pacjentów onkologicznych do opieki ambulatoryjnej trwają tam od lat, nie odnotowano redukcji, w każdym razie znaczącej redukcji, łóżek onkologicznych. Dlaczego? Po pierwsze, wraz ze starzeniem się społeczeństw zwiększa się znacząco zachorowalność na nowotwory. Po drugie, pacjenci onkologiczni (pod pewnymi warunkami, z których najważniejszym jest wystarczająco wczesne zdiagnozowanie choroby) żyją znacząco dłużej, a choroby nowotworowe uznawane są za choroby przewlekłe. Po trzecie wreszcie, jak mówił ekspert, choć medycyna ma potężne osiągnięcia w leczeniu nowotworów, faktem jest również, że leczenie to pociąga za sobą powikłania, z którymi pacjenci trafiają do szpitali.

W obszarze zmian w segmencie szpitalnym mniej uwagi poświęcono samej Krajowej Sieci Onkologicznej – informacje o przygotowywanych zmianach w ustawie mają być przedstawione w środę, dr Bernard Waśko, dyrektor NIZP-PZH PIB określił je jako „bardzo obiecujące” – więcej o unitach narządowych. Prof. Jassem podkreślał, że na tym polu mamy potężne opóźnienia i tak naprawdę tylko ośrodki poświęcone nowotworom piersi działają tak, jak powinny – choć jeszcze do pełnego sukcesu potrzeba powołania około dwudziestu (funkcjonuje niespełna 50). Dużo wolniej powstają ośrodki poświęcone rakowi jelita grubego, natomiast totalną porażką, jak ocenił ekspert, jest obszar raka płuc – a więc głównego zabójcy na polu nowotworów. Prof. Jassem przypomniał kompromitację resortu zdrowia sprzed kilku lat, jaką było opublikowanie projektu rozporządzenia w sprawie unitów zajmujących się rakiem płuca – jak się okazało, treść wprost przekopiowano z rozporządzenia dotyczącego breast unitów. – Mogliśmy się m.in. dowiedzieć, że każdy pacjent z rakiem płuca ma mieć co roku wykonywaną mammografię – stwierdził ekspert, który nie krył zdziwienia, że Ministerstwo Zdrowia nie prowadzi równolegle prac nad tym i innymi unitami. Jak mówił, błędem jest zakładanie, że kolejne projekty można otwierać dopiero po doprowadzeniu do końca poprzedniego.

Dlaczego unity są tak ważne? Choć Krajowa Sieć Onkologiczna będzie niosła ze sobą możliwość (a nawet konieczność) oceny jakości leczenia, to właśnie unity pozwalają najlepiej porównywać, gdzie konkretne nowotwory leczy się najskuteczniej.

Aby jednak móc prowadzić takie porównania, potrzebne są dane na poziomie mikro – tych w tej chwili, jak wynika z dyskusji ekspertów, ciągle nie ma (a raczej są, ale nie ma narzędzi do ich zbierania i przetwarzania tak, by na poziomie krajowym można było wyciągać wnioski). To zmieni, jak zapewniał Bernard Waśko, wprowadzenie karty e-DILO, która pozwoli nie tylko monitorować ścieżkę każdego pacjenta, ale też dostarczy danych dotyczących ośrodków, zajmujących się leczeniem onkologicznym – okaże się wtedy, na poziomie pojedynczych placówek, ile na przykład trwa w nich cała diagnostyka i jak szybko pacjent przechodzi poszczególne etapy diagnostyki i leczenia.

Jednym z najważniejszych, a wręcz kluczowym problemem polskiej onkologii jest profilaktyka, a raczej jej brak czy niedostatek. To tu tkwi przyczyna wyższych niż w Europie Zachodniej wskaźników śmiertelności w lwiej części nowotworów, przy ciągle niższej zapadalności na te choroby. – Nie rozwiążemy problemu bez radykalnej poprawy w obszarze profilaktyki pierwotnej i wtórnej. W tej chwili można mówić o katastrofie – mówił prof. Jassem, jednocześnie zastrzegając, że nie można przerzucać winy czy odpowiedzialności na społeczeństwo, na obywateli. – To jest nasza odpowiedzialność, że ludzie pozostają nieświadomi. Trzeba dotrzeć do obywateli, również przez media – podkreślał, zwracając się do dziennikarzy. – Jeśli w innych krajach się udało, dlaczego w Polsce ma się nie udać?

08.08.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.