KSO 2.0

Małgorzata Solecka

Kierunki zmian w ustawie o Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) przedstawił podczas trzeciego dnia Letniej Akademii Onkologicznej Konrad Korbiński, wicedyrektor Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia. Jak podkreślił, w tej chwili trwają jeszcze dyskusje i nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik, ale ministerstwo jest zdeterminowane, by projekt zaczął być procedowany jeszcze we wrześniu (można się wtedy, jak wynikało ze słów Konrada Korbińskiego, spodziewać skierowania go do konsultacji publicznych).


Fot. Włodzimierz Wasyluk dla mp.pl

  • KSO została wpisana do kilku kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. To oznacza, że do każdej zasadniczej zmiany w KSO potrzebna jest akceptacja KE
  • W konkursie dla szpitali zakwalifikowanych do sieci onkologicznej jest do wzięcia 5,5 mld zł
  • Za dwa lata odbędzie się kolejna kwalifikacja do sieci onkologicznej
  • E-DILO ma pozwolić na monitorowanie ścieżek pacjentów, zbieranie danych dotyczących poszczególnych ośrodków, ale również zapewnić sprawną pracę lekarzom i szpitalom
  • Rewolucyjna zmiana ma dotyczyć ciągłości i koordynacji opieki nad pacjentem
  • Współczynniki korygujące, a co za tym idzie wyższe finansowanie usług, będą powiązane wyłącznie ze spełnieniem docelowych kryteriów kwalifikacyjnych

Czego się można spodziewać, a czego spodziewać się nie należy? Prof. Jacek Jassem pytał o plany MZ, o których publicznie mówiono, spłaszczenia KSO do dwóch poziomów SOLO. W tej chwili nie będzie to, jak się wydaje, możliwe. Powód? – Krajowa Sieć Onkologiczna została wpisana do kilku kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. To oznacza, że do każdej zasadniczej zmiany w KSO, czyli takiej, która np. oznacza zmianę jej struktury, potrzebna jest akceptacja Komisji Europejskiej – tłumaczył przedstawiciel resortu zdrowia. Tu kluczowy jest fakt, że z KPO popłyną już wkrótce pieniądze do szpitali zakwalifikowanych do trzech poziomów SOLO, więc nie może się okazać, że jeden poziom w międzyczasie by zniknął. Mowa tutaj o potężnym wsparciu – w konkursie dla szpitali zakwalifikowanych do sieci onkologicznej jest do wzięcia 5,5 mld zł. Jak mówił dyrektor Korbiński, dzięki tym środkom szpitale mają podnieść jakość diagnostyki i leczenia, co jest kluczowe dla pacjentów, ale też dla samych placówek. Za dwa lata bowiem odbędzie się kolejna kwalifikacja do sieci onkologicznej, do której wejdą wyłącznie ośrodki spełniające docelowe kryteria, wyższe niż były postawione w tej chwili. Słabością konkursu jest krótki czas rozliczenia środków – termin upływa już w czerwcu 2026 roku.

Wiadomo, co się w najbliższym czasie nie wydarzy w ustawie o KSO, a co znajdzie się ostatecznie w projekcie nowelizacji? Po pierwsze, cały blok przepisów dotyczących karty e-DILO, których w tej chwili w ustawie brakuje. Elektroniczna karta DILO ma pozwolić na monitorowanie ścieżek pacjentów, zbieranie danych dotyczących poszczególnych ośrodków, ale również – jak podkreślał Korbiński – zapewnić sprawną pracę lekarzom i szpitalom, bo duża część danych będzie się uzupełniać automatycznie. – Chcemy uniknąć nowych obciążeń administracyjnych – deklarował.

Rewolucyjna zmiana ma dotyczyć ciągłości i koordynacji opieki nad pacjentem. Jak mówił przedstawiciel ministerstwa, w tej chwili jest ona w KSO zapewniana tylko w ramach diagnostyki i leczenia w konkretnym ośrodku. Przed i po pacjent jest dla sieci onkologicznej niewidoczny, a chodzi o to, by już na etapie wczesnej diagnostyki w POZ, a także po zakończonym leczeniu, na etapie rehabilitacji, a także okresu monitorowania stanu zdrowia, nie znikał z radarów i mógł liczyć na przeprowadzenie przez cały proces choroby, od A do Z. Mają za to odpowiadać koordynatorzy, a całość procesu będzie monitorowana i oceniana dzięki karcie e-DILO.

Jednym z najbardziej krytykowanych aspektów KSO była jej pionizacja i podległość, podporządkowanie ośrodków pozostających na niższych poziomach ośrodkom wiodącym na poziomie regionu. MZ stoi na stanowisku, że takie rozwiązanie jest szkodliwe i chce postawić na współpracę, której ramy zostaną określone w przepisach ustawowych, natomiast ośrodki same, na szczeblu regionów, między sobą, ustalą zakres i formę współpracy.

To wiąże się też ze zdjęciem z ośrodków postawionych na wyższym poziomie SOLO obowiązku (uprawnienia) do monitorowania i oceny jakości pracy szpitali z niższych poziomów. Powody są dwa: po pierwsze, jak przyznał dyrektor Korbiński (i co podnoszono m.in. w dyskusjach nad pilotażem i nad projektem ustawy o KSO), monitorowanie i ocena jakości nie jest zadaniem dla szpitali, tylko dla wyspecjalizowanych w tym instytucji. Po drugie, nie można abstrahować od faktu, że w obecnym stanie prawnym oceniający, którzy sami prowadzą działalność leczniczą na tym samym polu, pozostają w ewidentnym konflikcie interesów.

Zarzewiem emocji, związanym z kwalifikowaniem do poziomów SOLO, są też współczynniki korygujące – domyślnie, wyższe dla ośrodków zakwalifikowanych do wyższego poziomu. Jak tłumaczył Konrad Korbiński, współczynniki korygujące, a co za tym idzie wyższe finansowanie usług, będą powiązane wyłącznie ze spełnieniem docelowych kryteriów kwalifikacyjnych. – Nie będą powiązane z poziomami SOLO, bo ich celem jest premiowanie jakości – zapewnił.

08.08.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.