Długa lista wyzwań w neurologii

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Neurologia to dziedzina medycyny, w której w ostatnich latach dokonuje się – w skali świata – ogromny postęp. Również w Polsce, choć tutaj ciągle lista wyzwań jest długa, podobnie jak lista niezaspokojonych potrzeb. Polskie Towarzystwo Neurologiczne przedstawiło w poniedziałek kluczowe wnioski, płynące z raportu „Neurologia w Polsce. Stan obecny i perspektywy rozwoju”.

Fot. Marcin Kmieciński / PAP

  • Neurolodzy apelują o możliwość sumowania wycen kilku procedur
  • Konieczne jest też przyśpieszenie prac AOTMiT nad nowelizacją wycen świadczeń neurologicznych
  • Istotne jest również to, żeby neurologia została uznana za strategiczną dziedzinę w polityce zdrowotnej państwa
  • W 2023 r. neurolodzy diagnozowali i leczyli ok. 6 mln pacjentów z chorobami neurologicznymi w Polsce
  • W 17 programach lekowych dotyczących leczenia chorób układu nerwowego w 2023 r. było leczonych ok. 50 tys. pacjentów
  • Konieczna jest radykalna poprawa organizacji opieki oraz gwarancja lepszego dostępu do innowacyjnych technologii
  • W tej chwili przeciętny neurolog ma około 55 lat, a jedna trzecia pracujących neurologów jest już w wieku emerytalnym

Raport przygotowany został przez PTN oraz Fundację Zdrowie i Edukacja Ad Meritum. – Jesteśmy przekonani, że raport ten jest materiałem unikatowym, zawierającym zarówno liczne dane liczbowe opisujące skalę opieki neurologicznej, jak i prezentującym stanowiska wszystkich szefów sekcji należących do Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, przedstawicieli licznych organizacji pacjentów oraz ekspertów systemu opieki zdrowotnej – podkreślają autorzy raportu, wśród nich inicjator projektu prof. Konrad Rejdak, prezes PTN (kadencja 2021–2024), oraz prof. Alina Kułakowska, która obejmie stanowisko prezesa PTN podczas rozpoczynającego się 11 września XXV Zjazdu PTN.

Jak podkreślał prof. Rejdak podczas prezentacji raportu, rozwój neurologii jest wymuszony zmianami demograficznymi i tym, że bogate, starzejące się społeczeństwa krajów wysokorozwiniętych widzą potrzebę zapobiegania lub opóźniania problemów neurologicznych swoich populacji – oraz ich skutecznego leczenia, jeśli już wystąpią. Według szacunków, co trzecia osoba w krajach wysokorozwiniętych zostanie dotknięta minimum jednym schorzeniem neurologicznym w trakcie swojego życia. Polski przewidywania dotyczące zapadalności na choroby neurologiczne dotyczą w takim samym stopniu, natomiast – mimo dużych postępów i zmian, jakie zaszły w ostatnich latach (choćby w zakresie dostępu do innowacyjnych terapii) – ciągle odstajemy pod względem gotowości do mierzenia się z rosnącymi potrzebami pacjentów.

– Jako środowisko neurologów kilka lat temu podjęliśmy decyzję o konieczności intensyfikacji naszych działań na rzecz poprawy efektywności i jakości opieki neurologicznej w Polsce – mówił ustępujący prezes PTN. – Bo, aby dobrze leczyć pacjentów, nie wystarczy nasza wiedza fachowa, nowe terapie czy technologie. Konieczne jest odpowiednie zorganizowanie opieki, tak aby pacjent diagnozowany był jak najszybciej, by o sposobie jego leczenia decydowała najnowsza wiedza medyczna, a nie wyceny czy procedury, które często nie nadążają za postępem medycyny. Mamy świadomość, że skala chorób neurologicznych i koszty z nimi związane, zarówno budżetowe, jak i społeczne, wymagają bardzo złożonych analiz i często kompromisowych rozwiązań. Mamy jednak nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku ekonomia i matematyka będą służyć przede wszystkim dobru pacjenta.

Postulaty neurologów są bardzo konkretne. Przypominają o wypracowanym Dekalogu polskiej neurologii, którego realizację trudno uznać za sukces (spełniono tylko jeden postulat, neurologia została uznana za specjalizację priorytetową, ale to – jak mówili zgodnie luminarze neurologii – o wiele za mało).

– Mamy wypracowaną listę rozwiązań, które są możliwe do wprowadzenia – zarówno tych o szerokim zakresie, wymagających głębokich zmian organizacyjno–finansowych, jak i tych szybkich, bo nie niosących za sobą dużych rewolucyjnych zmian w prawie, a jedynie pewne uporządkowanie systemu – podkreślał prof. Rejdak. – Rozwiązania te dotyczą na przykład wewnątrzszpitalnych rozliczeń procedur. Apelujemy też o możliwość sumowania wycen kilku procedur, bo obecnie obowiązuje niesprawiedliwa zasada, że szpital otrzymuje finansowanie tylko za jedną najwyżej wycenioną procedurę, choć praktycznie u każdego pacjenta hospitalizowanego na oddziale neurologicznym wykonuje się także mnóstwo innych, często kosztownych, dodatkowych badań.

– Konieczne jest też przyśpieszenie prac AOTMiT nad nowelizacją wycen świadczeń neurologicznych, bo trwają one już dość długo, a konsekwencje ponoszą w efekcie osoby chore – wskazywała prof. Anna Kułakowska. – Istotne jest również to, żeby neurologia została uznana za strategiczną dziedzinę w polityce zdrowotnej państwa – tak jak kardiologia i onkologia. Rosnąca liczba chorych, koszty bezpośrednie i pośrednie związane z leczeniem chorób neurologicznych dobitnie świadczą o tym, że neurologia powinna stać się priorytetem. To zapewniłoby odpowiednie finansowanie w tej dziedzinie medycyny.

– W ostatnich latach nastąpił dynamiczny rozwój diagnostyki i terapii w chorobach neurologicznych w Polsce, co implikuje wzrost finansowania, rozwój kadr medycznych i pomocniczych, utrzymanie i rozwój oddziałów i przychodni neurologicznych oraz optymalizację modelu opieki – wskazał dr Jakub Gierczyński, jeden ze współautorów raportu. – W 2022 r. funkcjonowało 208 oddziałów neurologicznych, w których leczono ok. 223 tys. pacjentów w ramach 262 tys. hospitalizacji. W ramach pracy 1427 poradni neurologicznych udzielono ponad 4,51 mln porad. W 2023 r. neurolodzy diagnozowali i leczyli ok. 6 mln pacjentów z chorobami neurologicznymi w Polsce.

O znaczeniu neurologii mówią też inne liczby: w 17 programach lekowych dotyczących leczenia chorób układu nerwowego w 2023 r. było leczonych ok. 50 tys. pacjentów, czyli co czwarta osoba leczona w ramach programów lekowych. Jednocześnie na świadczenia z zakresu neurologii (łącznie) NFZ wydał ok. 9,3 mld zł, co stanowi, jak podkreślał dr Gierczyński, ok. 6 proc. budżetu na świadczenia. Neurologia, jak mówili eksperci, potrzebuje inwestycji. Konieczna jest radykalna poprawa organizacji opieki oraz gwarancja lepszego dostępu do innowacyjnych technologii, nie tylko lekowych. Nie będzie zmian bez tego, co przewija się praktycznie we wszystkich dziedzinach – inwestycji w profilaktykę i edukację. Przede wszystkim jednak potrzebne są kadry.

– Dostęp do nowoczesnych, innowacyjnych terapii i technologii jest krytycznie istotny, jednak bez osób, które będą mogły je u pacjenta zastosować, wszystko traci sens. Już teraz borykamy się z dużymi problemami kadrowymi. W tej chwili przeciętny neurolog ma około 55 lat, a jedna trzecia pracujących neurologów jest już w wieku emerytalnym – przypomina prof. Kułakowska. Podniesienie neurologii do rangi specjalizacji priorytetowych nieco poprawiło możliwości zainteresowania tą dziedziną medycyny młodych lekarzy, jednak trudno przekonywać rozpoczynających karierę zawodową medyków – również przedstawicieli innych zawodów – by wiązali się z dziedziną, w której potrzeby pacjentów są olbrzymie i mogą tylko rosnąć (co, przy brakach kadrowych, jest równoznaczne z przeciążeniem obowiązkami), ale nie jest ona w taki sam sposób traktowana jak onkologia czy kardiologia.

– Trzeba inwestycji w kadry – zgodził się wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, który podkreślił, że sam jest neurologiem. – Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z tempa postępów w neurologii w krajach wysokorozwiniętych, które inwestują w tę dziedzinę nie tylko po to, żeby skutecznie leczyć, ale dzięki temu ograniczać długoterminowe koszty – podkreślał. W jego ocenie, mówiąc o koniecznych zmianach w neurologii, musimy podejść do nich kompleksowo i wyciągać wnioski z doświadczeń kardiologii, gdzie dokonał się już wiele lat temu ogromny postęp, natomiast po nim nastąpiła stagnacja. – Polska kardiologia się zatrzymała, bo nie ma odpowiedniej profilaktyki. Przez to do specjalistów pacjenci trafiają w stanach cięższych niż w wielu innych krajach, przez co leczenie nie może być tak samo skuteczne – stwierdził.

Dekalog dla polskiej neurologii z 2023 r.:

  1. Choroby neurologiczne – strategicznym obszarem w polskim systemie ochrony zdrowia.
  2. Wzrost nakładów finansowych na diagnostykę i leczenie chorób układu nerwowego.
  3. Inwestycja w kadry lekarskie, pielęgniarskie i zawody pomocnicze w neurologii.
  4. Neurologia priorytetową specjalizacją (zrealizowane).
  5. Jasny system ścieżek pacjentów z chorobami neurologicznymi.
  6. Regionalne ośrodki referencyjne dla najważniejszych chorób neurologicznych.
  7. Wzrost nakładów na obsługę programów lekowych w neurologii.
  8. Uporządkowanie systemu organizacji i finansowania nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia.
  9. Inwestycja w rehabilitację neurologiczną.
  10. Wzrost nakładów na badania naukowe w chorobach układu nerwowego.
10.09.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.