Reforma szpitalnictwa – zmiany w projekcie

Małgorzata Solecka
Kurier MP

We wtorek rząd ma przyjąć projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych, zawierających przede wszystkim regulacje tzw. reformy szpitalnictwa. W stosunku do pierwotnego projektu nastąpiły dość istotne zmiany – np. przewidziano możliwość przejmowania SPZOZ przez spółki, w których większościowym udziałowcem jest np. samorząd terytorialny.

Fot. Adobe Stock

  • Rząd się spieszy, bo od przyjęcia ustawy zależy uruchomienie środków z KPO (a termin na ich rozliczenie upływa w połowie 2026 r.)
  • Najwcześniej wejdą w życie deregulacje – chodzi o złagodzenie wymagań stawianych szpitalom w zakresie np. obsady dyżurowej na części oddziałów
  • Ważną, systemową zmianą jest objęcie ustawą szpitali działających w formie spółek kapitałowych
  • Autorzy koncepcji zmian w szpitalnictwie podkreślają ich dobrowolność
  • W sytuacji, gdy duża część procedur jest niedoszacowana, szpitale będą skłonne dzielić się stratami
  • Dyrektorzy wierzą w realność zmian na poziomie poszczególnych szpitali – w skali mikro ustawa może zadziałać
  • Rząd przewiduje również m.in. uzupełnienie katalogu świadczeń ambulatoryjnych udzielanych bez skierowania o poradę optometrysty i psychologa

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach trafił do konsultacji w sierpniu, a 17 października przyjął go Stały Komitet Rady Ministrów (SKRM). Najnowsza wersja datowana jest na 31 października. To, że rząd zajmie się projektem już 5 listopada, zapowiadała w ostatnich dniach zarówno minister zdrowia Izabela Leszczyna, jak i premier Donald Tusk. Rząd się spieszy, bo od przyjęcia ustawy zależy uruchomienie środków z KPO (a termin na ich rozliczenie upływa w połowie 2026 roku).

Nie zmieniają się założenia. Zmiany w szpitalnictwie (wielu ekspertów unika słowa „reforma”, zwracając uwagę, że w praktyce projekt dotyczy jedynie części szpitali powiatowych) mają opierać się na deregulacji, transformacji szpitali oraz wdrożeniu odwróconej piramidy świadczeń. Te procesy mają zachodzić jednocześnie, choć podczas październikowych konferencji branżowych eksperci pracujący przy planie zmian podkreślali, że najwcześniej wejdą w życie deregulacje – chodzi o złagodzenie wymagań stawianych przez płatnika szpitalom w zakresie np. obsady dyżurowej na części oddziałów.

Projekt, jaki został opublikowany w czwartek, 31 października, zawiera wobec wcześniejszych wersji kilka zmian, będących efektem uwag, zgłaszanych w procesie konsultacji. Do kryterium liczby porodów, jakie pierwotnie zostało wpisane do projektu, dodano kryterium geograficzne – przy czym, tak jak pierwotnie, szczegółowe zapisy będzie zawierać rozporządzenie ministra zdrowia. To zmiana precyzująca (o kryterium geograficznym przedstawiciele MZ i NFZ mówili na długo przed opublikowaniem pierwotnego projektu ustawy i było wiadomo, że liczba porodów nie będzie jedyną przesłanką kwalifikowania oddziału do sieci, a tym bardziej – finansowania porodów przez NFZ). Ważną, systemową zmianą jest objęcie ustawą szpitali działających w formie spółek kapitałowych – pierwotnie miała obejmować tylko SP ZOZ. Ten postulat podnosili i eksperci, i samorządowcy. Jedynym kryterium zawężającym ma być publiczny podmiot, jako większościowy udziałowiec spółki (będzie to, domyślnie, powiat). Spółki będą mogły uczestniczyć na identycznych zasadach jak SP ZOZ-y we wszystkich potencjalnych procesach transformacji i konsolidacji oraz korzystać ze wsparcia publicznego.

Ministerstwo Zdrowia w trakcie prac i konsultacji podkreślało, że projekt przewiduje możliwość tworzenia i prowadzenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej przez związki jednostek samorządu terytorialnego, jako podmioty tworzące, a dzięki takiemu rozwiązaniu jednostki samorządu będą mogły łączyć samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej. To doprowadzi – w myśl planów resortu – do powstania bardziej efektywnych, większych podmiotów leczniczych.

Autorzy koncepcji zmian w szpitalnictwie podkreślają ich dobrowolność – to samorządy mają decydować, czy i w jaki sposób realizować założenia reformy, w jaki sposób (i czy w ogóle) decydować się, na przykład, na konsolidację podmiotów, albo na komplementarną współpracę przy zachowaniu odrębności (chodzi o niedublowanie pracy oddziałów, co natychmiast powinno się przełożyć na zmniejszenie presji kadrowej, a więc i kosztowej, zwłaszcza w odniesieniu do kadr lekarskich).

Jednak praktycy – dyrektorzy szpitali powiatowych – mają wątpliwości, na ile dobrowolność okaże się atutem, a na ile kamieniem młyńskim projektu. Wskazują, że w sytuacji, gdy duża część procedur jest niedoszacowana, szpitale będą skłonne dzielić się stratami, będą natomiast bronić wszystkich oddziałów, przynoszących zysk. Wielu menedżerów podkreśla, że w sytuacji, gdy nie można się spodziewać radykalnego przeszacowania wycen (bo nie ma pieniędzy) – trudno też zakładać, że rząd podejmie decyzje radykalnie obniżające koszty ustawy o wynagrodzeniach minimalnych – zmiany w szpitalnictwie będą się sprowadzać (mimo tego, że szpitale pochłaniają połowę budżetu Funduszu na świadczenia) do „dzielenia biedy”, co nie sprzyja podejmowaniu odważnych decyzji zarządczych.

W tym kontekście największe nadzieje budzą zapowiedzi deregulacji, czyli złagodzenia wymagań płatnika wobec podmiotów oraz uelastycznienie form realizacji świadczeń, czyli przesunięcia ich dużej części do AOS lub trybu jednodniowego czy przekształceń części placówek w kierunku opieki długoterminowej. Można postawić tezę, że dyrektorzy wierzą w realność zmian na poziomie poszczególnych szpitali – w skali mikro ustawa może zadziałać, w ich ocenie. W skali makro, czyli samej struktury sieci szpitali, w obszarze konsolidacji i tworzenia większych podmiotów, jest dużo więcej znaków zapytania i wątpliwości.

Przy okazji tej nowelizacji rząd przewiduje również m.in. uzupełnienie katalogu świadczeń ambulatoryjnych udzielanych bez skierowania o poradę optometrysty i psychologa oraz wprowadzenie w ustawie o Krajowej Sieci Onkologicznej i ustawie o systemie informacji w ochronie zdrowia przepisów umożliwiających wystawianie i obsługiwanie elektronicznej karty diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO) w ramach systemu Krajowej Sieci Onkologicznej. Obydwie zmiany były zapowiadane już od wielu miesięcy. Wprowadzenie karty e-DiLO będzie, przynajmniej na razie, jedyną zmianą w ustawie o KSO, która miała być objęta dużą nowelizacją, ale mimo zaawansowanych prac resort zrezygnował z planów w obawie o płynność wydawania środków z KPO.

04.11.2024
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.