Oczekujemy poszanowania dialogu i standardów dobrej legislacji – tak najkrócej można streścić wspólne stanowisko związków zawodowych i organizacji pracodawców Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia.
Wiceminister zdrowia Marek Kos na spotkaniu Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia. Fot. Ministerstwo Zdrowia
– Strona społeczna jednoznacznie stwierdza, że akty prawne wpływające na sytuację pacjentów, pracowników oraz pracodawców muszą być przyjmowane zgodnie z zasadami dialogu społecznego, we współpracy rządu z partnerami społecznymi – głosi pierwszy punkt stanowiska, podpisanego 3 grudnia przez dziewięć organizacji reprezentujących stronę społeczną w Zespole Trójstronnym. Związki zawodowe i pracodawcy, jak piszą, oczekują „procedowania zmian prawnych zgodnie z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym w zakresie legislacji”, ale też zwracają uwagę, że dialog społeczny jest wartością umocowaną w konstytucji. – W polskim prawie o dialogu społecznym mówi już preambuła, czyli uroczysty wstęp do Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (dalej: „Konstytucja RP”), która stanowi, że: „My – Naród – (...) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”.
Skąd to stanowisko i dlaczego właśnie 3 grudnia zostało podpisane i przekazane stronie rządowej? Jak mówiła podczas spotkania z dziennikarzami Maria Ochman, przewodnicząca NSZZ Solidarność ochrony zdrowia (która w drugim półroczu przewodniczy pracom Zespołu Trójstronnego), powodem jest… praktyczny brak dialogu oraz istotne naruszenia zasad dobrej legislacji. Ochman podkreśliła, że o ile w pierwszym kwartale kończącego się roku partnerzy społeczni cierpliwie czekali, aż nowy rząd – nowe ministerstwo – ułoży pracę i wdroży się „w koleiny dialogu”, o tyle już wiosną zaczęło narastać oczekiwanie podjęcia rozmów, przede wszystkim dotyczących najbardziej istotnych systemowo kwestii. Rozmów jednak nie było, po części dlatego, że pracom ZT przewodniczyła strona rządowa i posiedzenia nie były zwoływane. Gdy przewodnictwo przejęła strona związkowa, posiedzenia się odbywały, ale strona rządowa nadal nie przejawiała gotowości do poważnych rozmów.
– Założenia najważniejszej z punktu widzenia systemu ustawy o szpitalnictwie dwukrotnie były prezentowane w gremiach innych niż Zespół Trójstronny – przypominał Wojciech Wiśniewski, reprezentujący Federację Przedsiębiorców Polskich. Zespół Trójstronny nie doczekał się również rozmowy na temat sytuacji finansowej systemu ochrony zdrowia czy ustawy o wynagrodzeniach minimalnych pracowników ochrony zdrowia. Sytuacji nie ułatwiał fakt, że w tzw. międzyczasie zmienił się wiceminister odpowiedzialny za dialog społeczny (najpierw był nim Marek Kos, obecnie Jerzy Szafranowicz, choć np. 3 grudnia udział w posiedzeniu zapowiedziała Urszula Demkow, która – jak mówili przedstawiciele strony społecznej – nie jest wprowadzona w tematy wcześniej poruszane z wiceministrem Szafranowiczem).
Dialog społeczny, jak podkreślała Maria Ochman, w Zespole Trójstronnym ds. Ochrony Zdrowia toczy się od 2005 roku (powołał go ówczesny minister zdrowia Marek Balicki). – Wszyscy ministrowie, lepiej lub gorzej, jednak korzystali z możliwości prowadzenia dialogu, który gwarantuje spokój społeczny i daje możliwość rozwiązywania problemów w drodze rozmów, a nie na ulicach – zaznaczyła.
Strona społeczna przypomina, że dialog obejmuje nie tylko przekazywanie informacji i dyskusję, z której wnioski są wykorzystywane w procesie tworzenia rozwiązań, w tym projektów aktów prawnych, ale również sferę legislacji. Zmiany dokonywane w projektach aktów prawnych o istotnym znaczeniu dla systemu ochrony zdrowia, pacjentów, pracowników oraz pracodawców muszą być przyjmowane zgodnie z zasadami dialogu społecznego, we współpracy rządu z partnerami społecznymi. – Po etapie konsultacji publicznych powinny być prezentowane na konferencjach uzgodnieniowych, tak aby strona społeczna miała szansę przedyskutować ostateczną wersję projektu – czytamy w stanowisku. Przedstawiciele Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia podkreślają, że niedopuszczalne jest wprowadzanie przez organ zgłaszający projektów zmian, które nie są oczywistym efektem uwag zgłoszonych do projektu na etapie konsultacji społecznych. Zgodnie ze stanowiskiem sygnatariuszy apelu, uwagi zgłaszane w trakcie konsultacji społecznych powinny być publikowane niezwłocznie po upływie terminu ich zgłaszania, a nie dopiero w dniu podpisania aktu prawnego lub przekazania go do dalszych prac w parlamencie.
Jak mówił Wojciech Wiśniewski, w ciągu ostatniego już niemal roku nie było co prawda wielu projektów ustaw, które by dotyczyły spraw związanych z ochroną zdrowia, ale tylko w ostatnich tygodniach wystąpiły rażące naruszenia powyższych zasad. Pierwszy przykład to skierowany do Sejmu bez konsultacji publicznych rządowy projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych (zmiany w składce zdrowotnej przedsiębiorców, które mają nastąpić w 2026 roku) oraz daleko idące zmiany w projekcie tzw. ustawy o szpitalnictwie, wprowadzone już po zakończonych konsultacjach publicznych, na etapie finalnych prac rządowych. Gwałtowne protesty zatrzymały procedowanie tego projektu i jego powrót – już bez oprotestowanych przepisów, dotyczących możliwości łączenia szpitali działających w formule SP ZOZ ze szpitalami działającymi w formie spółek kapitałowych – do konsultacji publicznych. Naruszanie zasad dobrej legislacji, jak podkreślali przedstawiciele strony społecznej, wcale nie przyspiesza prac nad wprowadzeniem nowych rozwiązań.
Pod listem strony społecznej Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia w sprawie finansowania ochrony zdrowia w 2024 r. oraz 2025 r. podpisali się przedstawiciele: Business Centre Club, Federacji Przedsiębiorców Polskich, Forum Związków Zawodowych, Konfederacji Lewiatan, Pracodawców RP, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, NSZZ „Solidarność” oraz Związku Rzemiosła Polskiego.