Ministerstwo Zdrowia wspólnie ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i Komisją Europejską oficjalnie zainaugurowało, w ramach polskiej prezydencji, projekt European Nursing Action. Wpisują się w niego działania podejmowane na krajowym forum, w tym przede wszystkim plany umocowania w ustawie zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej, znacząco wzmacniającej kompetencje pielęgniarek.
Prezes NIPiP Mariola Łodzińska. Fot. MZ
European Nursing Act ma pomóc rozwiązać problem niedoboru pielęgniarek w Unii Europejskiej i państwach stowarzyszonych poprzez zachęcanie nowych osób do wyboru pielęgniarstwa i zatrzymanie w nim tych, które już pracują. Marco Marsella z Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności (SANTE) Komisji Europejskiej, przywołując najnowszy raport „Health at a Glance. Europe 2024”, podkreślał, że kraje Starego Kontynentu, choć w różnym natężeniu, mierzą się z kryzysem kadrowym.
– Dane jednoznacznie wskazują, że działania są potrzebne natychmiast. W całej UE brakuje 1,2 mln lekarzy, pielęgniarek i położnych. Duża część pielęgniarek doświadcza ogromnego stresu zawodowego i jest narażona zarówno na problemy ze zdrowiem psychicznym, jak i fizycznym – zwracał uwagę. Problemem jest również to, że w ponad połowie krajów UE widać wyraźny spadek zainteresowania zawodem pielęgniarskim (i innymi zawodami medycznymi również).
– Cieszymy się, że podczas polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej możemy zainaugurować European Nursing Action, czyli europejski plan działania dla pielęgniarek i położnych. Po raz pierwszy UE tak szeroko dostrzega rolę pielęgniarek i położnych i chce wypracować mechanizmy wsparcia ich pracy – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
W ciągu trzech lat w ramach projektu będą prowadzone działania dostosowane do potrzeb poszczególnych państw członkowskich UE. – Polska prezydencja z dumą wprowadza na agendę Unii Europejskiej temat tak istotny, jak rozwój zawodu pielęgniarek i położnych. Będziemy wspólnie rozwijać tę inicjatywę przez 6 miesięcy, ale deklarujemy, że projekt będzie kontynuowany i wspierany także po zakończeniu naszego przewodnictwa w Radzie UE. Finalizujemy prace nad ustawą o zawodzie pielęgniarki i położnej, która wzmocni ich rolę i wprowadzi zaawansowaną praktykę pielęgniarską. Naszym doświadczeniem chcemy dzielić się z innymi krajami UE, by wspólnie wzmacniać pozycję, godność i szacunek dla przedstawicielek i przedstawicieli tego zawodu – mówiła Katarzyna Kacperczyk.
Natasha Azzopardi Muscat, dyrektor Wydziału Krajowych Polityk i Systemów Opieki Zdrowotnej WHO EUROPE, podkreślała, że pielęgniarki nie tyle są na pierwszej linii frontu systemu ochrony zdrowia, co wręcz są tą pierwszą linią frontu. – Starzejące się społeczeństwo nakłada zwiększoną presję na wszystkie zawody medyczne, szczególnie na pielęgniarki. Coraz trudniej zachęcić młode osoby do wyboru tej profesji – zwracała uwagę. W ostatnich dziesięciu latach liczba pielęgniarek wzrosła w UE o 8 proc. – zbyt mało w stosunku do potrzeb. Rosną bowiem jednocześnie potrzeby zdrowotne starzejącego się społeczeństwa i średnia wieku w zawodzie pielęgniarskim.
Ten problem od lat jest widoczny również w Polsce. Dlatego Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych nie kryła ani zadowolenia, ani nadziei w związku z projektem. – Dla nas European Nursing Action to jest światło w tunelu. Chcemy do tego programu aktywnie przystąpić. Potrzebujemy wsparcia, m.in. w zakresie bezpiecznych warunków pracy, ale też wsparcia psychologicznego – mówiła, tłumacząc, że pielęgniarki powinny mieć zagwarantowany dostęp do wsparcia psychologicznego w miejscach pracy. Środowisko oczekuje też wprowadzenia norm zatrudnienia (choć wydaje się, że ten postulat stoi w sprzeczności z zapowiadaną przez resort zdrowia deregulacją i rozluźnieniem wymogów, stawianych przez NFZ świadczeniodawcom, co jest częścią planu ratunkowego dla szpitali).
Szefowa samorządu pielęgniarek i położnych nie kryła, jak duże znaczenie dla środowiska ma obietnica Ministerstwa Zdrowia dotycząca zapisanej w ustawie zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej, choć jednocześnie zaznaczyła, że zdaje sobie sprawę z tego, że budzi ona duże opory w środowisku lekarskim. W ostatnich dniach jednym z tematów była kwestia wpisania do kompetencji niektórych pielęgniarek (anestezjologicznych) możliwości przeprowadzania części znieczuleń. To również wpisuje się w zaawansowaną praktykę pielęgniarską – choć jest oczywiste, że takie uprawnienia mogą posiadać wyłącznie odpowiednio przygotowane pielęgniarki. Przedstawiciele samorządu lekarskiego już zapowiedzieli, że będą przekonywać Ministerstwo Zdrowia do odstąpienia od takich planów.
– Musimy stworzyć zespół roboczy i siąść do pracy wspólnie z naszymi kolegami lekarzami, żebyśmy razem nad tym popracowali i żeby zrozumieli, jaka jest idea zaawansowanej praktyki – tłumaczyła w piątek Mariola Łodzińska, dodając, że większe kompetencje mogą zachęcić młode kandydatki i kandydatów do wyboru tego zawodu.