Spotkanie przedstawicieli NRL z minister zdrowia

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Ministerstwo Zdrowia w trybie pilnym ma przygotować zmianę przepisów dotyczącą warunków wykonywania zawodu lekarza, realizującą postulat samorządu lekarskiego w kwestii powrotu do stanu sprzed listopada 2020 roku. Oznacza to, że jako lekarz będzie mogła w Polsce pracować wyłącznie osoba, której izba lekarska wyda prawo wykonywania zawodu.


Fot. NIL

  • NIL domaga się od MZ rezygnacji ze wszelkich uproszczonych trybów zatrudniania lekarzy spoza UE
  • Nowe przepisy zostaną włączone do jednego z projektów, którymi w najbliższym czasie zajmie się rząd i Sejm
  • Resort zdrowia nie weryfikuje prawdziwości dokumentów, przepisy nie pozwalają również na weryfikację umiejętności
  • Wcześniej MZ tłumaczył, że na straży bezpieczeństwa pacjentów i kompetencji zatrudnianych lekarzy spoza UE będą stać pracodawcy
  • Pomysłem mogłoby być zaliczenie Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego

To jedno z najważniejszych ustaleń poniedziałkowego spotkania w Ministerstwie Zdrowia. Z szefową resortu zdrowia Izabelą Leszczyną spotkali się prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski, wiceprezes NRL Mateusz Kowalczyk, członek NRL odpowiedzialny za warunkowe PWZ Michał Matuszewski i rzecznik prasowy NIL Jakub Kosikowski. Spotkanie było pokłosiem publikacji medialnych dotyczących możliwości uzyskania recept na silne środki przeciwbólowe, które nadal istnieją mimo obostrzeń, wprowadzonych kilka tygodni temu. Reporterce TVN udało się uzyskać receptę na fentanyl mimo braku osobistego badania, na fałszywe dane… jak się okazało, od fałszywego lekarza, który posługiwał się decyzją MZ wydaną na podstawie sfałszowanej dokumentacji, potwierdzającej wykształcenie zdobyte poza UE. Bezpośrednio po emisji materiału prezes Naczelnej Rady Lekarskiej oświadczył, że samorząd domaga się od resortu zdrowia rezygnacji ze wszelkich uproszczonych trybów zatrudniania lekarzy spoza UE.

– Usłyszeliśmy od minister Izabeli Leszczyny, że przepisy dotyczące możliwości podejmowania pracy w zawodzie lekarza będą zmienione pilnie i zostaną włączone do jednego z projektów, którymi w najbliższym czasie zajmie się rząd i Sejm – powiedział nam Łukasz Jankowski. Jeśli jednak rzeczywiście resort zdrowia miałby dołączyć projekt zmiany przepisów w tym obszarze do projektu, który już przeszedł konsultacje publiczne, narazi się na zarzut… braku konsultacji, co opóźni cały proces. Wyjściem z sytuacji byłby projekt poselski, ale z tej ścieżki obecny rząd korzysta niechętnie.

Widać wyraźnie, że po ponad czterech latach od zmiany przepisów, która zaczęła szeroko otwierać rynek pracy dla profesjonalistów medycznych (nie tylko, choć przede wszystkim, lekarzy) Ministerstwo Zdrowia zdało sobie sprawę, że wszystkie argumenty przeciwników tych rozwiązań były trafne i realizują się, a na pewno mogą się zrealizować. Choćby dlatego, że resort zdrowia nie weryfikuje prawdziwości dokumentów, przepisy nie pozwalają również na weryfikację umiejętności – w tym znajomości języka polskiego – podejmujących pracę osób. Przekonuje się o tym samorząd lekarski, który przegrywa sprawy sądowe, zakładane przez osoby, którym izby nie przyznają PWZ ze względu na brak znajomości języka polskiego. Sądy stają na stanowisku, że obecne przepisy nie dają samorządowi podstaw do sprawdzania znajomości języka. Ministerstwo Zdrowia znalazło się w pułapce: poprzednicy, otwierając rynek pracy, chwalili się rozwiązaniem problemu małej liczby lekarzy (inną sprawą jest, czy słusznie, bo kilkuset czy nawet tysiąc lekarzy ściągniętych do pracy w Polsce w trybie uproszczonym problemu nie rozwiązuje), ale rachunek – w postaci choćby ujawnionych nieprawidłowości – płacić przyjdzie obecnemu kierownictwu, które zbyt długo odkładało uporządkowanie tego obszaru.

Bo materiał TVN unaocznił nie tylko problem z ewidentnym łamaniem przepisów w zakresie preskrypcji recept, ale może przede wszystkim z samymi przepisami uchwalonymi w latach 2020-2022. Celem – podobnie jak w przypadku obniżania kryteriów otwierania kierunków lekarskich – było zwiększenie liczby lekarzy pracujących w Polsce. Argumenty dotyczące jakości wykształcenia i weryfikacji posiadanych umiejętności ze względu na bezpieczeństwo pacjentów pomijano, oskarżając samorząd lekarski o ochronę korporacyjnych interesów. Warto też przypomnieć, że resort zdrowia tłumaczył, iż na straży bezpieczeństwa pacjentów i kompetencji zatrudnianych lekarzy spoza UE będą stać pracodawcy, a dyrektorzy szpitali (również publicznych, choć przede wszystkim organizacje zrzeszające pracodawców prywatnych) potwierdzali, że będą weryfikować kompetencje lekarzy spoza UE, a w razie potrzeby – prowadzić działania doszkalające.

W tej chwili i MZ, i samorząd lekarski stoją na stanowisku, że należy powiedzieć: sprawdzam. Obok powrotu do stanu prawnego, w którym jedynie samorząd lekarski może wydać – po przejściu całej procedury – prawo wykonywania zawodu, konieczne jest zweryfikowanie tych, którzy już zgodę MZ otrzymali. Tu mogą się pojawić problemy, łącznie z odpowiedzią na pytanie, czy prawo może działać wstecz. Taka naprawcza weryfikacja wydaje się jednak koniecznością. Pomysłem mogłoby być zaliczenie Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego, problemem jest jednak poziom jego zdawalności, czy też raczej braku zdawalności – na przykład w roku 2023 minimalny próg osiągnęło kilka procent zdających. Jednym z głównych powodów, jak komentowali eksperci, był prawdopodobnie brak znajomości języka polskiego. Jak mówił nam prezes NRL, urzędnicy MZ mają przygotować pilnie propozycję rozwiązania problemu.

Drugim zagadnieniem, jakie omawiano podczas spotkania, jest kwestia recept na silne leki przeciwbólowe. Ich preskrypcja po wprowadzeniu obostrzeń dotyczących konieczności osobistego badania pacjenta w tzw. receptomatach wyraźnie spadła, ale nie zniknęła. Gotowego rozwiązania, które byłoby akceptowalne dla obu stron, w poniedziałek nie przedstawiono, natomiast resort i przedstawiciele samorządu uzgodnili, że będą nad nim wspólnie pracować. Jednym z rozwiązań, jak powiedział nam Łukasz Jankowski, jest zniesienie możliwości wystawiania na te środki recept pełnopłatnych. – Pacjenci, którzy potrzebują tych leków, mają wskazania medyczne, a więc przysługuje im refundacja – przypomniał. W tzw. receptomatach recepty wystawiane są bez refundacji (recepty refundowane podlegają kontroli płatnika).

26.02.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.