193 mln zł na realizację programu „Moje zdrowie”

Małgorzata Solecka
Kurier MP

193 mln zł to kwota zabezpieczona w NFZ na realizację programu „Moje zdrowie” na 2025 rok. Biorąc pod uwagę wycenę świadczenia, pozwoli to na zrealizowanie profilaktyki dla około 600 tys. osób. – Jeśli będzie trzeba, dodatkowe pieniądze się znajdą – zapewniają NFZ i MZ. W przyszłym roku kwota ma wynieść 400 mln zł. Większym zmartwieniem jest to, czy środki będą mogły zostać wydane.

Minister zdrowia Izabela Leszczyna. Fot. MZ

  • MZ przekonuje, że program ma zalety, których Profilaktyka 40 Plus była pozbawiona – przede wszystkim chodzi o wizytę w POZ, która podsumowuje wyniki wykonanych przez pacjenta badań
  • Zaletą jest też obniżenie granicy wieku do 20 lat
  • Atutem „Mojego zdrowia” ma być personalizacja badań
  • Konsultacja w POZ ma dać podstawy do stworzenia indywidualnego planu zdrowotnego
  • MZ ocenia, że dzięki realizacji programu pojawi się szansa na zbudowanie dobrych relacji między pacjentami a personelem medycznym
  • AOTMiT wyceniła świadczenie w grupie wiekowej 20-59 lat na 325 zł za osobę (to koszt badań oraz porady POZ), w przypadku osób powyżej 60. rż. – na 349 zł
  • MZ nie zakłada, że miliony Polaków zaczną szturmować poradnie POZ
  • Resort rozważa zaproponowanie zmian w zapisach umów z lekarzami POZ dotyczących godzin pracy poradni

W środę minister zdrowia Izabela Leszczyna zaprezentowała oficjalnie nie tylko założenia, ale szczegóły programu profilaktycznego, nad którym eksperci, ministerstwo i podległe mu instytucje pracowały przez kilka ostatnich miesięcy. Program „Moje zdrowie” wystartował 5 maja, jest w fazie rozruchu, ale ankiety, będące oznaką chęci wzięcia udziału, wypełniło już 80 tys. osób ze wszystkich grup wiekowych.

Minister zdrowia przypominała, że na początku urzędowania, podczas spotkań z organizacjami pacjentów słyszała, że konieczny jest program profilaktyczny z prawdziwego zdarzenia, kompleksowy, wbudowany w system. Nie krytykowała programu Profilaktyka 40 Plus, przeciwnie, mówiła, że Ministerstwo Zdrowia od kilku lat starało się przesuwać akcenty w stronę profilaktyki i dbania o zdrowie, ale jednoznacznie wskazywała, że przygotowany przez jej resort program ma zalety, których Profilaktyka 40 Plus była pozbawiona – przede wszystkim chodzi o wizytę w POZ, która podsumowuje wyniki wykonanych przez pacjenta badań.

Zaletą jest też obniżenie granicy wieku do 20 lat. – Dzieci do 19. roku życia mają regularne bilanse – przypominała szefowa resortu zdrowia. Chodzi o to, by stworzyć taką możliwość również młodym dorosłym i zachęcić ich, by od początku dbali o swoją długą i dobrą starość. – Starość nie zaczyna się w wieku lat 60 czy 70. Ksiądz Adam Boniecki powiedział kiedyś, że starość zaczyna się dzisiaj – podkreśliła. Leszczyna porównała podejście do własnego zdrowia obejmujące wykonywanie badań profilaktycznych czy szczepienia do inwestycji we własną emeryturę – o jedno i drugie należy zacząć dbać jak najwcześniej, by przyniosło to pożądane rezultaty.

Atutem „Mojego zdrowia” ma być personalizacja badań. – Każdy z nas jest inny. Zależy to od wielu różnych czynników, m.in. od wieku, płci, stylu życia, obciążeń rodzinnych – wskazywała Leszczyna. Konsultacja w podstawowej opiece zdrowotnej – w przypadkach wyników badań nie budzących zastrzeżeń nie musi to być wcale porada lekarska – ma dać podstawy do stworzenia indywidualnego planu zdrowotnego. Leszczyna podkreślała, że choć z programu „Moje zdrowie” ubezpieczeni będą mogli korzystać raz na pięć lat (20-49 lata) lub raz na trzy lata (starsi), konsultacja może zakończyć się wskazówką, by niektóre badania powtarzać nawet co roku, już w ramach standardowej ścieżki pacjenta w POZ.

Minister bardzo mocno podkreślała również, że dzięki realizacji programu pojawi się szansa na zbudowanie dobrych relacji między pacjentami a personelem medycznym. – O tym, jak ważne są relacja pacjent lekarz, nie musimy nikogo przekonywać. Ostatni czas i tragiczne wydarzenia przypomniały nam o tym bardzo wyraźnie. Budowanie relacji to coś, co ten program promuje i na czym się osadza – stwierdziła szefowa resortu zdrowia.

Wreszcie, Leszczyna mówiła też o wpływie programu na system. Przypominała, że zarówno ona, jak i poprzednicy wiele mówili o odwracaniu piramidy świadczeń. – Program jest kolejnym puzzlem, który wzmacnia rolę lekarza rodzinnego i podstawowej opieki zdrowotnej w systemie – mówiła.

Prezes NFZ Filip Nowak zapewnił, że w budżecie NFZ na ten rok na realizację programu zagwarantowano 193 mln zł, a na przyszły rok będzie to 400 mln zł. AOTMiT wyceniła świadczenie w grupie wiekowej 20-59 lat na 325 zł za osobę (to koszt badań oraz porady POZ), w przypadku osób powyżej 60 roku życia – na 349 zł (przede wszystkim ze względu na spodziewane większe zaangażowanie POZ już na wstępnym etapie wypełniania ankiety). Szybki rachunek pokazuje, że w tym roku pieniędzy wystarczy dla ok. 600 tys. osób. Filip Nowak zapewnił, że jeśli chętnych będzie więcej, środków nie zabraknie, a konieczność ich znalezienia będzie okazją do radości, nie problemem.

Dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej podkreślała, że jedną z miar sukcesu programu, przynajmniej w tym roku, będzie wydanie wszystkich zaplanowanych środków. Co oznacza, że przynajmniej w założeniach Ministerstwo Zdrowia nie nastawia się nawet na osiągnięcie takich rezultatów, jakie miał zakończony program Profilaktyka 40 Plus, z którego w ciągu niespełna czterech lat skorzystało ok. 4 mln osób (przy znacząco okrojonej populacji).

Ministerstwo nie zakłada więc scenariusza, że miliony Polaków zaczną szturmować poradnie POZ – choć zamierza przekonywać do szerokiego korzystania z możliwości, jakie stwarza program. Aby poradnie POZ nie zaczęły się jednak „korkować”, resort rozważa zaproponowanie zmian w zapisach umów z lekarzami POZ dotyczących godzin pracy poradni. W tej chwili poradnie pracują w godzinach 8.00-18.00. Izabela Leszczyna przyznała, że zmiana tego zapisu na „8.00 – minimum 18.00” pozwoliłaby na takie ułożenie grafika pracy poradniom, by można było pogodzić opiekę nad pacjentami chorymi z wykonywaniem zadań profilaktycznych.

Dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas podkreśliła, że program „Moje zdrowie” jest świadczeniem gwarantowanym, z którego będzie można skorzystać we wszystkich poradniach POZ. Jednocześnie podkreśliła, że proces szkoleń lekarzy i personelu POZ, który będzie zaangażowany do realizacji programu, dopiero się rozpoczął i będzie kontynuowany.

14.05.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.