Nieoficjalnie można usłyszeć, że upublicznienie rekomendacji AOTMiT dotyczących wzrostu wycen świadczeń nastąpi po środowej dyskusji i głosowaniu w Sejmie nad wotum zaufania do rządu Donalda Tuska. To może oznaczać, że pieniędzy jest mniej, niż oczekują zarządzający szpitalami.

Fot. Adobe Stock
- W tym tygodniu MZ powinno poinformować, jakie są rekomendacje AOTMiT dotyczące wzrostu wycen świadczeń od 1 lipca
- Dyrektorzy szpitali powiatowych oczekują, że w tym roku koszty realizacji ustawy podwyżkowej wyniosą 9-9,5 mld zł
- Wybór wariantu pośredniego oznaczałby kwotę rzędu ok. 6,5-7 mld zł
Dziś w południe zbiera się prezydium Zespołu Trójstronnego ds. ochrony zdrowia, by podjąć temat ewentualnych zmian w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu. Z naszych informacji wynika, że zostanie podjęta decyzja o posiedzeniu plenarnym, które odbędzie się pod koniec czerwca.
W tym tygodniu Ministerstwo Zdrowia powinno z kolei poinformować, jakie są rekomendacje AOTMiT dotyczące wzrostu wycen świadczeń od 1 lipca i który wariant rekomendacji zostanie przez minister zdrowia Izabelę Leszczynę skierowany do prezesa NFZ. Termin przekazania rekomendacji przez AOTMiT upłynął 5 czerwca, dzień później Izabela Leszczyna mówiła, że „prawdopodobnie” został dotrzymany, ale jeszcze się z nimi nie zapoznała. – Gdy to zrobię, na pewno państwa poinformuję – mówiła dziennikarzom na piątkowej konferencji prasowej.
Nieoficjalnie można usłyszeć, że upublicznienie rekomendacji nastąpi po środowej dyskusji i głosowaniu w Sejmie nad wotum zaufania do rządu Donalda Tuska. To może oznaczać, że pieniędzy jest mniej, niż oczekują zarządzający szpitalami. Dyrektorzy szpitali powiatowych oczekują, że w tym roku koszty realizacji ustawy podwyżkowej wyniosą 9-9,5 mld zł. Minister zdrowia pod koniec maja obiecywała, że Fundusz przekaże na pewno więcej środków, niż wynika z wyliczonego i znanego już wariantu minimalnego (roczny koszt 9,1 mld zł, co w tym roku oznacza 4,55 mld zł), ale zasygnalizowała, że może to być mniej niż oczekiwane przez dyrektorów minimum 9 mld zł. Wybór wariantu pośredniego oznaczałby kwotę rzędu ok. 6,5-7 mld zł (dla wszystkich świadczeniodawców, szpitalom powiatowym obiecano natomiast dodatkowy strumień finasowania rzędu miliarda złotych z tytułu wyrównania niekorzystnych skutków algorytmu wycen).