Trzy centrale związkowe: OPZZ, Solidarność i Forum Związków Zawodowych wystosowały pismo do prezydenta Karola Nawrockiego w związku z oczekującą na decyzję głowy państwa ustawą zmieniającą szpitalnictwo. Związkowcy nie kryją obaw z nią związanych, podkreślając m.in., że obecny kształt ustawy nie był poddany właściwym konsultacjom publicznym.
Prezydent Karol Nawrocki. Fot. Mikołaj Bujak / KPRP
Związkowcy podkreślają, że nie kwestionują potrzeby reform szpitalnictwa – również zapowiadanego odwracania piramidy świadczeń, wyrażają jednak przekonanie, że kierunek, który został zapisany w uchwalonej przez Sejm ustawie, może negatywnie odbić się na dostępności świadczeń dla pacjentów, ustawa również – w ich ocenie – marginalizuje kwestie pracownicze, nie przewidując żadnej roli dla związków zawodowych, działających w podmiotach leczniczych, przy opracowywaniu i przyjmowaniu planów naprawczych w przypadku wystąpienia straty, obligującej szpital do przygotowania takiego planu. Zwracają też uwagę prezydenta na fakt, że ustawa nie przewiduje żadnego trybu monitorowania przekształceń własnościowych, które na jej podstawie mogą zachodzić w podmiotach leczniczych.
Inne zastrzeżenia central związkowych dotyczą:
- znacznie zwiększonych obowiązków nałożonych na Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) i Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), instytucji ustawowo powołanych do pełnienia innych ról w systemie ochrony zdrowia niż włączenie ich w procesy naprawcze i decyzyjne;
- powstawania powiatowych centrów zdrowia bez diagnozy potrzeb zdrowotnych mieszkańców powiatów w tym zakresie, zabezpieczenia kadrowego czy finansowego oraz jakichkolwiek środków finansowanych na ten cel.
Fundamentalny zarzut związków zawodowych dotyczy braku odpowiedzialności ministra właściwego ds. zdrowia jako kreatora polityki zdrowotnej publicznego systemu ochrony zdrowia za funkcjonowanie systemu i gwarancję dostępności świadczeń finansowanych ze środków publicznych dla pacjentów oraz zabezpieczenie dominującej sfery publicznej pod względem usług i własności w systemie ochrony zdrowia.
Mówiąc wprost, związkowcy wręcz suflują prezydentowi rozwiązanie: nie weto, ale wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją, skoro istnieją przesłanki, że organy państwa powołane do prowadzenia polityki zdrowotnej i zabezpieczania potrzeb zdrowotnych społeczeństwa mogą (w ocenie związkowców) utracić kontrolę nad tym, jak funkcjonują ważne ogniwa systemu czy też – publiczny system ochrony zdrowia jako całość.
W piśmie związki zawodowe podkreślają, że obecna minister zdrowia już planuje nowelizację ustawy, zaś zaledwie dzień wcześniej ogłoszono odejście z kierownictwa ministerstwa Jerzego Szafranowicza, wiceministra odpowiedzialnego m.in. za reformę szpitalnictwa.
Zablokowanie ustawy przez Karola Nawrockiego nie byłoby zaskoczeniem – w parlamencie klub PiS i w Sejmie, i w Senacie głosował przeciw nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych, zwanej ustawą o reformie szpitalnictwa, m.in. posługując się argumentem o domniemanych planach prywatyzacji, jakie mają być ukryte w zapisach tejże ustawy.
Ustawa została wysłana z Sejmu do prezydenta 8 sierpnia po tym, jak Senat nie wprowadził do niej żadnych poprawek. Głowa państwa na decyzję ma 21 dni.