Ministerstwo Zdrowia oraz NFZ szacują, że w przyszłorocznym planie finansowym brakuje na pewno 23 mld zł. W tym roku – 14 mld zł. – Chciałabym uzyskać stabilną sytuację finansową Funduszu – zadeklarowała w środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Fot. MZ
- Na koniec sierpnia nadwykonania świadczeń nielimitowanych oscylowały wokół 4,2 mld zł, a nadwykonania w programach lekowych i chemioterapii – 1,5 mld zł
- MZ deklaruje wolę podjęcia rozmów na temat zmian w ustawie o wynagrodzeniach minimalnych w ochronie zdrowia, którą NFZ wskazuje jako największy „kosztowy” problem do rozwiązania
- Jest bardzo duże oczekiwanie strony społecznej odnośnie do wprowadzenia górnych widełek zarobków – przyznała Sobierańska-Grenda
- Pilotaż CZP będzie kontynuowany w przyszłym roku, a MZ będzie pracować nad wdrożeniem modelu opieki w 2027 r.
W środę w Ministerstwie Zdrowia odbyło się pierwsze – od objęcia stanowiska – spotkanie z dziennikarzami, na które Jolanta Sobierańska-Grenda przyszła ze swoimi zastępcami oraz najbliższymi współpracownikami. Był też obecny, ze względu na – jak podkreśliła minister – napiętą sytuację finansową i spodziewane pytania o kondycję płatnika i jej skutki dla świadczeniodawców i pacjentów, wiceprezes NFZ Jakub Szulc.
Dziennikarze mieli okazję zapoznać się z zamierzeniami i priorytetami Ministerstwa Zdrowia, jakie kierownictwo resortu prezentowało podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Komisji Zdrowia. Pierwszym priorytetem jest – jak określiła minister – „pacjent w centrum systemu” i reforma ochrony zdrowia. – To zadanie nie spoczywa wyłącznie na mnie, ale mam duże doświadczenie i wierzę, że układanie systemu wspólnie z regionami, szpitalami i całą opieką koordynowaną jest możliwe i osiągalne. Wymaga jednak ogromnego zaangażowania i pogodzenia interesów różnych stron, co – jak wiemy – nie jest proste – przyznała minister Sobierańska-Grenda, podkreślając, że pierwsze sygnały ze strony samorządów są „obiecujące”.
Szefowa resortu zdrowia przypomniała, że ustawa reformująca system ochrony zdrowia zyskała poparcie także ze strony prezydenta. – Traktuję to jako pierwszy krok do gry apolitycznej ponad podziałami. Cieszę się, że ta ustawa została uchwalona. Przez co najmniej dziesięć, piętnaście lat próby wprowadzenia jakichkolwiek reform ustawowych kończyły się fiaskiem w parlamencie – mówiła, precyzując, że ma na myśli zarówno ustawę o sieci szpitali, która została bardzo okrojona w procesie konsultacji, jak i ustawę o modernizacji szpitalnictwa, która w ogóle nie weszła pod obrady rządu. – Teraz się udało – zwracała uwagę.
Finanse – sprawa kluczowa
Gdy wszyscy członkowie kierownictwa przedstawili priorytety w podległych im obszarach, odnosząc się do pytania dziennikarzy o wskazanie absolutnie kluczowej kwestii, minister zdrowia nie nawiązała do żadnego z omówionych priorytetów, uznając za kwestię numer jeden sytuację finansową NFZ i brak pieniędzy w systemie ochrony zdrowia. – Chciałabym uzyskać stabilną sytuację finansową Funduszu – zadeklarowała, przypominając, że premier Donald Tusk złożył w ostatnich dniach obietnicę osobistego włączenia się do rozmów z Ministerstwem Finansów na temat sytuacji ochrony zdrowia. – Premier zapowiedział też, że nie będzie zwiększenia składki. W przyszłym roku w systemie zabraknie 23 mld zł – powiedziała Sobierańska-Grenda, dodając, że ochrona zdrowia jest kluczowym beneficjentem budżetu państwa, ale priorytetowo w tej chwili traktowane są wydatki na obronność.
Brak 23 mld zł w przyszłym roku to jedno, drugie to brak pieniędzy na pokrycie wydatków tegorocznych. Pytany przez nas o to wiceprezes Funduszu Jakub Szulc wyliczył, że na koniec sierpnia nadwykonania świadczeń nielimitowanych oscylowały wokół 4,2 mld zł, a nadwykonania w programach lekowych i chemioterapii – 1,5 mld zł. Z drugiej strony było 2 mld 350 mln zł niedowykonań. – Sytuacja w poszczególnych oddziałach wojewódzkich jest różna – podkreślał Szulc (najtrudniejsza, jak pisaliśmy we wtorek, jest na Mazowszu i na Śląsku, gdzie nie ma środków na pokrycie umów na IV kwartał). Szulc ocenił, że do końca roku, zakładając utrzymanie dynamiki świadczeń z pierwszego półrocza, w kasie płatnika może zabraknąć ok. 14 mld zł.
Płace – będzie górna granica zarobków?
Szulc podkreślał, że od 2023 roku nierównowaga finansowa NFZ ulega cały czas pogłębieniu – zobowiązania płatnika, związane z nałożonymi na niego zadaniami, rosną dużo bardziej dynamicznie niż jego przychody. – Radykalne zwiększenie przychodów albo racjonalizacja wydatków, a najprawdopodobniej zmiany po obu stronach, i przychodowej, i kosztowej – kreślił sposób na wyjście z kryzysu.
Ministerstwo Zdrowia deklaruje – to minister mówiła również na posiedzeniu Komisji Zdrowia – wolę podjęcia rozmów na temat zmian w ustawie o wynagrodzeniach minimalnych w ochronie zdrowia, którą NFZ wskazuje jako największy „kosztowy” problem do rozwiązania. Wiceminister Katarzyna Kęcka podkreślała, że rozmowy na temat zmian w ustawie, która „osiągnęła już swój cel”, bo wynagrodzenia w zdrowiu stały się na tyle atrakcyjne, że sektor zaczął przyciągać pracowników (powroty do zawodu, ale też więcej chętnych do podejmowania studiów) cały czas się toczą. Natomiast nie ma jeszcze ustalonego formalnego terminu spotkania Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, w którym rozmowy powinny być prowadzone. Powód? Trwają ustalenia z Ministerstwem Finansów co do zakresu zmian w ustawie o wynagrodzeniach (od ponad roku wiadomo, że brak podpisu ministra finansów pod planem finansowym NFZ na 2025 rok wynika w największym stopniu z zarzutów resortu finansów wobec tej ustawy).
Jakich zmian można się spodziewać? Minister zdrowia przypominała, że w przestrzeni publicznej padają różne pomysły, od „zawieszenia ustawy”, na przykład na dwa lata, przez przesunięcie terminu wchodzenia kolejnych podwyżek z lipca na styczeń, po liczne szczegółowe rozwiązania. – Jest bardzo duże oczekiwanie strony społecznej odnośnie do wprowadzenia górnych widełek zarobków – przyznały zarówno Sobierańska-Grenda, jak i wiceminister Kęcka, odpowiedzialna za dialog społeczny i kadry medyczne. W rozmowach na temat wynagrodzeń MZ liczy na dobrą wolę wszystkich partnerów społecznych, chce szukać też zrozumienia po stronie prezydenta Karola Nawrockiego (w ostatnich tygodniach o konieczności zmian w ustawie mówił prezydencki doradca ds. zdrowia, prof. Piotr Czauderna).
Psychiatria – pilotaż CZP przedłużony
30 września Ministerstwo Zdrowia otrzymało raport zespołu, pracującego od grudnia ubiegłego roku nad sposobem wyjścia z pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego i wdrożenia wypracowanych rozwiązań do systemu. Jak powiedział wiceminister Tomasz Maciejewski, szczegóły raportu i odniesienie się do nich Ministerstwa Zdrowia to kwestia kolejnych dni i tygodni. – Pilotaż będzie w przyszłym roku trwał, będziemy pracować nad wdrożeniem modelu opieki w 2027 roku – zapowiedział. To oznacza, że na razie w finansowaniu już istniejących centrów nic się nie zmieni.