Według ekspertów luka finansowa w scenariuszu bazowym w 2040 roku wyniesie 171 mld zł, a w roku 2060 – 434 mld zł. W scenariuszu alternatywnym za piętnaście lat będzie to 112 mld zł, a w roku 2060 – 315 mld zł.
Fot. Adobe Stock
- Jesteśmy świadkami transformacji systemu składkowego w system mieszany, przy czym proporcje między dwoma źródłami finansowania ochrony zdrowia będą się zmieniać
- Ogromną rolę w kształtowaniu finansów na zdrowie będzie grać demografia
- Pogłębiająca się nierównowaga między kosztami a przychodami wymaga trwałej zmiany modelu finansowania, która zapewni większą stabilność i przewidywalność
- Scenariusz bazowy opiera się na założeniu, że wzrost nośników kosztów świadczenia usług medycznych będzie (jak w ostatnich trzech latach) znacząco przewyższał wzrost cen w gospodarce
- Scenariusz alternatywny zakłada osłabienie dodatkowej presji kosztowej występującej najsilniej od 2022 r. – czyli wprowadzenie rozwiązań racjonalizujących obecną sytuację
Kilkanaście miesięcy temu opublikowano raport poświęcony luce w finansach NFZ w perspektywie kilkuletniej – zaprezentowane wówczas szacunki realizują się na naszych oczach, choć autorzy dziś podkreślają, że nieco nie doszacowali skali problemu. We wtorek w Warszawie opublikowano raport „Luka finansowa w ochronie zdrowia. Wyzwania długoterminowe”, pod którym podpisali się Łukasz Kozłowski (główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, członek Rady NFZ), Bernard Waśko (dyrektor NIZP PZH-PIB) oraz Wojciech Wiśniewski (ekspert FPP), którzy byli współautorami prognozy na lata 2025-2028.
Autorzy nie mają wątpliwości: jesteśmy świadkami transformacji systemu składkowego w system mieszany, przy czym proporcje między dwoma źródłami finansowania ochrony zdrowia będą się zmieniać. – W skrajnym przypadku ponad jedna trzecia wydatków NFZ będzie pokrywana z budżetu państwa. Ochrona zdrowia, która do niedawna w relatywnie niewielkim stopniu obciążała budżet państwa, stanie się jedną z trzech dziedzin o największym wpływie na deficyt sektora finansów publicznych, obok systemu ubezpieczeń społecznych oraz obronności – przypominają.
To, co było pomijalne w raporcie krótkoterminowym, w najnowszym wysuwa się na pierwszy plan: ogromną rolę w kształtowaniu finansów na zdrowie będzie grać demografia. – Oznacza to zarówno zwiększone wraz z wiekiem obywateli zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne, jak i ograniczone możliwości finansowania systemu ubezpieczeniowego opartego na składce zdrowotnej – czytamy w raporcie.
Ponieważ w sposób oczywisty będzie w tym modelu rosnąć waga środków przekazywanych przez budżet, nie może być mowy o utrzymaniu modelu, w którym te pieniądze są „dosypywane” w ciągu roku. – Pogłębiająca się nierównowaga między kosztami a przychodami wymaga trwałej zmiany modelu finansowania, która zapewni większą stabilność i przewidywalność. Doraźne transfery z budżetu uniemożliwiają planowanie i realizację polityki zdrowotnej przez ministra zdrowia i NFZ – zastrzegają autorzy. Nie do utrzymania – przy takiej skali środków, ale też potrzeb – jest podejście prezentowane obecnie, czyli planowanie nakładów na zdrowie z pełną świadomością, że są one niewystarczające (luka w NFZ oscylująca wokół 10 proc.), z założeniem, że jeśli braki potwierdzą się w ciągu roku, w miarę potrzeb – i możliwości budżetu – rząd (minister finansów) będzie szukać pieniędzy.
Autorzy raportu podkreślają, że systemy ochrony zdrowia wykazują różną podatność na wpływ powszechnego i nieuniknionego procesu starzenia się społeczeństw. – Zastosowany model uwzględnia wpływ tego zjawiska nie tylko na wzrost kosztów świadczeń, ale również na spadek przychodów związanych z opodatkowaniem pracy (takich jak składka zdrowotna). W przypadku Polski najsilniejszy wpływ tych dwóch niekorzystnych zjawisk spodziewany jest w ciągu najbliższych piętnastu lat po stronie wzrostu kosztów, a począwszy od roku 2040, również w postaci spadku przychodów z tytułu składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Przy dokonywaniu obliczeń wzięto pod uwagę:
- liczbę ludności w podziale na płeć i grupy wiekowe, na podstawie dostępnych prognoz demograficznych Eurostatu;
- wyjściową strukturę finansowania publicznego systemu ochrony zdrowia, na podstawie sprawozdania z realizacji ustawy budżetowej oraz sprawozdania finansowego NFZ;
- liczbę pracujących oraz wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w podziale na poszczególne kohorty wiekowe populacji, na podstawie danych GUS opracowanych w oparciu o informacje ze źródeł administracyjnych;
- strukturę kosztów opieki zdrowotnej przypisanych do poszczególnych kohort wiekowych ludności, na podstawie danych NFZ dotyczących wartości refundacji świadczeń i leków w podziale na wiek i płeć pacjentów.
– Przyjęliśmy również założenie procesu konwergencji poziomu wydatków na ochronę zdrowia z podziałem na poszczególne kohorty wiekowe do średniego rozkładu w 27 krajach UE – zaznaczają autorzy.
Według ich obliczeń, luka finansowa w scenariuszu bazowym w 2040 roku wyniesie 171 mld zł, a w roku 2060 – 434 mld zł. W scenariuszu alternatywnym za piętnaście lat wyniesie 112 mld zł, a w 2060 roku – 315 mld zł.
Czym różną się scenariusze? Scenariusz bazowy opiera się na założeniu, że wzrost nośników kosztów świadczenia usług medycznych będzie (jak w ostatnich trzech latach) znacząco przewyższał wzrost cen w gospodarce. Ścieżka wzrostu oparta jest na współczynniku 1,5 względem dynamiki wzrostu PKB per capita. Scenariusz alternatywny zakłada osłabienie dodatkowej presji kosztowej występującej najsilniej od 2022 roku – czyli, mówiąc wprost, wprowadzenie rozwiązań racjonalizujących obecną sytuację (wynagrodzenia, ale również zmianę struktury systemu, ograniczenie liczby szpitali i łóżek szpitalnych, radykalne zwiększenie roli opieki ambulatoryjnej, przywrócenie limitowania niektórych świadczeń etc.).