Studium kryzysu

Małgorzata Solecka
Kurier MP

USA przeprowadzają operację w Wenezueli, w Iranie rozpoczyna się (?) rewolucja, a Szwajcaria opłakuje ofiary pożaru nocy sylwestrowej. Świat przyspieszył. W Polsce, zwłaszcza na tym tle, w minionych dniach, nie licząc ataku zimy, nie dzieje się nic. Prawie.


Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Fot. KPRM

  • Ofensywa partii marszałka Sejmu nie do końca podoba się szefowi rządu
  • Zawsze początek roku, jeśli chodzi o tempo spływu składki zdrowotnej, jest dla Funduszu trudny
  • 7 stycznia mają się odbyć kolejne rozmowy na temat zmian w wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia
  • Deep fake’i są częścią naszej rzeczywistości i ich udział na pewno nie będzie maleć

Największe (mimo wszystko) zaskoczenie. Zastopowanie PIP. Miało być zwycięstwo lewicowej minister pracy, jest lekki (albo ciężki) blamaż. Na ostatniej prostej projekt zmian w przepisach dotyczących przekształcania kontraktów B2B w umowy o pracę wylądował – decyzją premiera – w koszu. Projekt był zresztą już wcześniej mocno łagodzony, resort odstąpił m.in. od opcji naliczania składek ubezpieczeniowych wstecz. Pojawiały się też sygnały, że niektórych kategorii zawodowych – m.in. lekarzy – nie będzie dotyczyć nawet w przypadku posiadania kontraktu tylko z jednym podmiotem.

Spór nie dotyczy błahostki, ale samej istoty projektu, rozszerzającego uprawnienia inspektorów PIP. Mieliby oni zyskać prawo do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu umów B2B lub umów zlecenia w umowy o pracę. Mówiąc wprost, gdyby projekt przygotowany przez minister pracy wszedł w życie, inspektor mógłby samodzielnie stwierdzić, że pracownik powinien być zatrudniony na etacie. Tusk na automatyzm się nie godzi i chce utrzymania kluczowej roli sądów pracy.

Pytanie, dlaczego teraz, skoro projekt przeszedł długą ścieżkę legislacyjną w rządzie i został tuż przed świętami zaakceptowany przez Komitet Stały Rady Ministrów. Nie jest to oczywiście żaden precedens, już po akceptacji na tym szczeblu z posiedzenia rządu spadała choćby ustawa szpitalna, ale i tak można się dopatrywać kontekstu daleko wykraczającego poza meritum sprawy. W grudniu, krótko przed przerwą świąteczną Lewica zasygnalizowała, że z początkiem roku chce podjąć poważne rozmowy na temat zmian w ochronie zdrowia w zakresie finansów. W nieoficjalnych rozmowach można usłyszeć, że ofensywa partii marszałka Sejmu nie do końca podoba się szefowi rządu. Nie podoba się również to, że zmiany w prawie pracy już zostały odtrąbione jako sukces Lewicy.

Największy brak zaskoczenia. Pieniądze dla NFZ. Ministerstwo Zdrowia tuż przed końcem roku znalazło jeszcze nieco ponad miliard złotych dla Narodowego Funduszu Zdrowia, czym płatnik nie omieszkał się pochwalić, podkreślając, że dotacja z budżetu państwa sięgnęła w 2025 roku 33 mld zł – czyli była niemal dwukrotnie wyższa, niż przewidywał plan (a ponieważ MF będzie musiało znaleźć najprawdopodobniej ok. 3 mld zł tytułem uzupełnienia niedoboru po stronie przychodów ze składki zdrowotnej, proporcje między planem a wykonaniem jeszcze się mają szanse zmienić).

Nie ma mowy o zaskoczeniu, bo każde 100 mln zł jest na wagę złota. Milczenie jest złotem, a pieniądze przekazywane płatnikowi natychmiast trafiają do świadczeniodawców i zwiększają prawdopodobieństwo, że zachowają oni milczącą powściągliwość w zadawaniu pytań o kolejne transze płatności, co da nieco oddechu NFZ i MZ i stworzy przestrzeń do rozmów z Ministerstwem Finansów o nie tak odległej przyszłości. Która nie rysuje się w jasnych barwach, biorąc pod uwagę, że zawsze początek roku, jeśli chodzi o tempo spływu składki zdrowotnej, jest dla Funduszu trudny, a tu trzeba będzie rozliczyć ogromny nawis zobowiązań za świadczenia nielimitowane i uporać się z problemem płatności za nadwykonania w limitach.

Największe wzywanie. Wynagrodzenia. 7 stycznia mają się odbyć kolejne rozmowy na temat zmian w wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia, a resort być może przedstawi coś więcej niż tylko kierunkowe zapowiedzi. Może nawet przedstawi projekt z konkretnymi liczbami? Przeglądając media głównego nurtu widać już pewne przygotowania – znów pojawiły się materiały o szpitalach, które na „wynagrodzenia lekarzy” wydają 70-80 proc. swoich budżetów (owszem, są takie szpitale, w których koszty pracy pochłaniają taką część budżetu, ale koszty pracy dotyczą wszystkich pracowników, nie tylko lekarzy), zaś media branżowe przypominają zapowiedzi MZ z ostatnich kilku miesięcy, dotyczące na przykład planów przesunięcia terminu podwyżek na styczeń (z pominięciem 2026 roku) czy podwyższenia współczynników pracy dla 5. i 6. grupy, co „nieco” kłóci się z głównym założeniem zmian, jakim ma być poszukiwanie oszczędności. Można zakładać, że jeśli słowo stanie się ciałem i ministerstwo rzeczywiście dzień po święcie Trzech Króli przedstawi pisemne propozycje, zwłaszcza w postaci projektu, debata rozpocznie się równocześnie w wielu obszarach. Czy – zwłaszcza w świetle zapowiadanego sprzeciwu prezydenta wobec zmian niekorzystnych dla pracowników – ma szanse doprowadzić do konstruktywnych wniosków?

Warte odnotowania. „Medyczne” deep fake’i. Przełom roku przyniósł ofensywę dezinformacji w cyberprzestrzeni w formie kolejnych deep fake’ów z udziałem znanych osób, „reklamujących” „alternatywne terapie”. W jednym z nich „wystąpili” poniekąd wspólnie znany artysta Krzysztof Cugowski oraz prezenterka stacji Republika Danuta Holecka. Muzyk miał pobić przedstawiciela firmy farmaceutycznej i zachwalać terapię zleconą przez inżyniera Jerzego Ziębę, o czym miała informować w materiale właśnie Republika, nie trzeba dodawać, że zarówno rozmowa z Cugowskim, jak i sam materiał na temat zdarzenia, interwencji policji, jaki miał się ukazać w Republice, były sfabrykowane, a jedyne pytania, jakie przychodzą do głowy to: „dlaczego Republika, a nie np. TVN?”, „dlaczego Danuta Holecka, a nie np. Piotr Kraśko?”.

Ale nikt nie może czuć się bezpiecznie, bo w tym samym czasie inną terapię „polecał” internautom sam kard. Grzegorz Ryś, od niedawna metropolita krakowski. Tu przypadku nie ma i też nie trzeba zadawać pytań – przez ostatnich kilka tygodni nazwisko kardynała mocno trendowało w kluczowych social mediach, hierarcha od swojego ingresu 20 grudnia jest też stale obecny w mediach… (Nie)czysty biznes.

Deep fake’i są częścią naszej rzeczywistości i ich udział na pewno nie będzie maleć, to jeden z wymiarów kryzysu, potęgowanego przez dezinformację. Wyzwaniem jest nauka ich rozpoznawania (nie jest to bardzo trudne, przynajmniej na razie), ale też właściwego i szybkiego reagowania, na poziomie instytucji, ale też każdego użytkownika internetu. Bo niestety bywają bezmyślnie udostępniane, mimo swojej toporności. Świadomość, że każdy użytkownik jest w tej chwili twórcą internetowym – udostępniając, reagując i komentując materiały zwiększamy ich zasięgi – nie jest jeszcze powszechna. Tak samo jak świadomość odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże.

04.01.2026
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.