Opieka długoterminowa – mamy problem

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Związek Powiatów Polskich w pierwszych dniach roku opublikował opinię na temat projektu ustawy o opiece długoterminowej. Powiaty oceniają, że proponowana ustawa nie rozwiązuje żadnych problemów związanych z funkcjonowaniem opieki długoterminowej, a jedynym widocznym efektem będzie zwiększenie kosztów funkcjonowania administracji publicznej.

Fot. Adobe Stock

  • Na opiekę długoterminową wydajemy trzy razy mniej niż średnia OECD, a trzy razy więcej niż zamykające stawkę kraje południa Europy
  • W krajach OECD na sto osób w wieku powyżej 65 lat przypada pięciu pracowników LTC. W tym zestawieniu stawkę zamykają Chorwacja i Grecja (0,2), wyprzedzane przez Polskę (0,3)
  • W związku ze słabością (czy też brakiem) instytucjonalnych rozwiązań LTC w Polsce seniorami opiekują się po prostu bliscy
  • Nie ulega wątpliwości, że Polska potrzebuje nie tyle reformy, co budowy systemu opieki długoterminowej

Już od dobrych kilku lat OECD w swoich raportach „Health at a Glance” opiece długoterminowej (LTC) poświęca osobny rozdział: starzenie się społeczeństw, którego częścią są również niekorzystne trendy demograficzne w obszarze kadr medycznych, to problem przede wszystkim Europy, ale też wszystkich krajów wysokorozwiniętych – choć oczywiście nie w tym samym natężeniu. Również w najnowszym, opublikowanym w listopadzie raporcie eksperci biorą pod lupę stan opieki długoterminowej w ponad trzydziestu krajach – i to w wielu wymiarach.

Ile wydajemy na opiekę długoterminową? Średnia OECD to 1,8 proc. PKB. Liderem jest Holandia (4,1 proc.), niewiele mniej przeznacza na ten cel Szwecja (3,7 proc.). Powyżej 3 proc. wydają też Finlandia, Dania i Belgia. Najniższe wydatki ponoszą Grecja i Chorwacja (0,2 proc.), choć trzy kraje Ameryki Południowej raportują wydatki na poziomie zerowym. Polska? Trzy razy mniej niż średnia OECD, trzy razy więcej niż zamykające stawkę kraje południa Europy – 0,6 proc. Choć nie leżymy w tym regionie, bliżej nam nie tylko do Grecji, ale też Włoch, Portugalii czy Hiszpanii – wszędzie tam wydatki nie przekraczają 1 proc. PKB. Czechy, co też warto podkreślić, mają wydatki na opiekę długoterminową wyższe (minimalnie) niż średnia OECD.

Jeśli chodzi o kadry, w krajach OECD na sto osób w wieku powyżej 65 lat przypada pięciu pracowników LTC. W Norwegii, Szwecji i Izraelu – ponad dwukrotnie więcej (najwięcej w Norwegii, 13). I w tym zestawieniu stawkę zamykają Chorwacja i Grecja (0,2), wyprzedzane przez Polskę (0,3).

Pod względem liczby łóżek LTC – na przestrzeni lat 2013–2023 w dużej części krajów OECD obserwowano znaczący spadek wskaźnika (co wiąże się w ogromnym stopniu z kierunkiem deinstytucjonalizacji opieki i próbami zapewnienia jej w jak największym stopniu i jak najdłużej w miejscu zamieszkania osób w wieku senioralnym, częściowo również z wydłużaniem życia w zdrowiu, bez konieczności korzystania ze stacjonarnych form opieki, ale też w związku ze zwiększeniem się populacji seniorów). Średnia dla OECD zmalała z blisko 50 do 41 łóżek w przeliczeniu na tysiąc osób w wieku powyżej 65 lat. W Luksemburgu wskaźnik wynosi 79, w Holandii – 73. Zestawienie zamykają Bułgaria i Grecja (poniżej 3). Polska? 11 łóżek LTC. Dla kontekstu – Czechy mają wskaźnik czterokrotnie wyższy.

OECD wzięła też pod lupę dostępność świadczeń – z danych wynika, że największa jest na Litwie, gdzie z różnych instytucjonalnych form opieki skorzystało aż 40 proc. osób powyżej 65. roku życia, niewiele mniej w Izraelu (31 proc.). Wysokimi odsetkami mogą się też pochwalić Szwajcaria i Niemcy (powyżej 20 proc.). Średnia OECD to ok. 12 proc., Polska zajmuje pod tym względem trzecie miejsce od końca – 0,9 proc.

Ale w raporcie OECD uwzględniono również zaangażowanie opiekunów nieformalnych – panuje dość powszechne przekonanie, że w związku ze słabością (czy też brakiem) instytucjonalnych rozwiązań LTC w Polsce seniorami opiekują się po prostu bliscy. – Opiekunowie nieformalni są definiowani jako osoby świadczące jakąkolwiek pomoc starszym członkom rodziny, przyjaciołom i osobom z ich sieci społecznej, mieszkającym w ich gospodarstwie domowym lub poza nim, które potrzebują pomocy w codziennych czynnościach – głosi definicja OECD, przy czym raport bierze pod uwagę wyłącznie osoby powyżej 50. roku życia, czyli z pokolenia „sandwich”, co może nieco zakłócać polskie realia (w których seniorzy, zgodnie z danymi o liczbie lat w zdrowiu, mogą potrzebować opieki znacznie wcześniej niż w krajach z najlepszymi pod tym względem wskaźnikami). Problemem jest też to, że w Polsce nie ma jasności co do definicji opiekuna nieformalnego.

Polska nie jest wcale liderem zestawienia. W Belgii nieformalną opiekę zapewnia starszym członkom rodziny co czwarta osoba powyżej 50. roku życia, w tym blisko co dziesiąta opiekę sprawuje codziennie. Wysokie odsetki notują też Austria i Niemcy. Średnia dla OECD zbliża się do 15 proc., zaś wynik Polski to niespełna 10 proc. (zestawienie zamyka Łotwa z wynikiem o połowę niższym od Polski).

Nie ulega wątpliwości, że Polska potrzebuje nie tyle reformy, co budowy systemu opieki długoterminowej. Kierunki zostały wskazane m.in. przez raport Banku Światowego („Przegląd strategiczny opieki długoterminowej w Polsce”), który powstał w ramach realizacji kamienia milowego A69G Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Stał się on podstawą do przygotowania rozwiązań systemowych, w tym przede wszystkim – ustawy o opiece długoterminowej, która ma m.in. rozwiązać problem rozproszenia świadczeń i usług w dwóch systemach – ochrony zdrowia i zabezpieczenia społecznego.

Projekt ustawy został w połowie grudnia skierowany do uzgodnień publicznych. Ustawa, jak podkreślają autorzy, ma stworzyć ramy prawne dla skoordynowanego systemu opieki długoterminowej, który połączy elementy ochrony zdrowia i pomocy społecznej oraz wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami.

Jednym z głównych założeń ustawy ma być koordynacja działań. W powiatach (opieka długoterminowa miałaby być zadaniem własnym powiatów) mają zostać powołani (w ramach powiatowych centrów pomocy rodzinie) koordynatorzy opieki długoterminowej, których zadania to m.in. współpraca z instytucjami i podmiotami systemów ochrony zdrowia, pomocy społecznej oraz lokalnymi organizacjami pozarządowymi w zakresie rozwoju i zapewnienia kompleksowych usług; identyfikacja potrzeb i deficytów w zakresie usług opieki długoterminowej; działania na rzecz deinstytucjonalizacji czy promowanie edukacji i wsparcia dla opiekunów nieformalnych.

Co na to powiaty? Związek Powiatów Polskich w pierwszych dniach roku opublikował nie tylko listę szczegółowych uwag, ale też zbiorczą opinię na temat projektu. – ZPP opiniuje projekt ustawy o opiece długoterminowej negatywnie. Wskazuje, że jeżeli przedstawiony dokument jest efektem dwuletnich prac KPRM, Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, to rezultat tych prac należy ocenić jako „wyjątkowo mizerny”. Zdaniem Związku proponowane rozwiązania stanowią jedynie pozorowanie przeprowadzenia reformy w tym ważnym obszarze polityki publicznej. Powiaty oceniają, że proponowana ustawa nie rozwiązuje żadnych problemów związanych z funkcjonowaniem opieki długoterminowej, które zostały potwierdzone również w raporcie Banku Światowego i wynikają w dużej mierze z braku odpowiednich regulacji łączących system pomocy społecznej i opieki zdrowotnej na poziomie rządowym. Jedynym widocznym efektem będzie zwiększenie kosztów funkcjonowania administracji publicznej.

07.01.2026
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.