Szklanka może być do połowy pełna albo do połowy pusta. Prezes Fundacji Watch Health Care (WHC) Milena Kruszewska, prezentując raport dotyczący czasu oczekiwania na świadczenia zdrowotne, mówiła o stagnacji. Można jednak spojrzeć rok wstecz – w ubiegłorocznym raporcie ten podstawowy wskaźnik wzrósł przecież skokowo, o 0,7 miesiąca.
Fot. Adobe Stock
- Globalnie czas oczekiwania na świadczenie zdrowotne podobnie jak rok temu wyniósł 4,2 mies.
- Drobne zmiany na plus nie są odczuwalne dla pacjentów, to wciąż kwestia kilku dni
- Wśród 215 analizowanych świadczeń zdrowotnych, w 38 odnotowano pogorszenie dostępności, w przypadku 63 dostępność uległa poprawie, natomiast w przypadku 114 świadczeń czas oczekiwania uległ zmianie w zakresie +/-0,5 mies.
- Średni czas oczekiwania na poradę specjalisty wynosi 4,2 mies., natomiast na badania diagnostyczne – 2,8 mies.
W 2025 roku czas oczekiwania wynosił:
- na świadczenia zdrowotne (średnia obejmująca czas oczekiwania na poradę lekarską, badanie, zabieg, operację) – 4,2 mies. (w 2024 r. – 4,2 mies.);
- na wizytę u lekarza specjalisty – 4,2 mies. (w 2024 r. – 4,3 mies.);
- na badania diagnostyczne – 2,8 mies. (w 2024 r. – 3,1 mies.).
– Drobne zmiany na plus, jeśli chodzi o kolejki do lekarzy i na badania diagnostyczne, nie są odczuwalne dla pacjentów, to wciąż kwestia kilku dni – oceniła Milena Kruszewska.
Wśród 215 analizowanych świadczeń zdrowotnych, w 38 odnotowano pogorszenie dostępności, w przypadku 63 dostępność uległa poprawie, natomiast w przypadku 114 świadczeń czas oczekiwania uległ zmianie w zakresie +/-0,5 mies.
Najdłużej pacjenci muszą czekać na świadczenia w dziedzinie chirurgii plastycznej: średni czas oczekiwania wyniósł 11,1 miesiąca. Długi czas oczekiwania dotyczy też stomatologii (10,2 mies.), ortopedii i traumatologii narządu ruchu (9,7 mies.), neurochirurgii (9,4 mies.), otolaryngologii (9,2 mies.) oraz otolaryngologii dziecięcej (8,8 mies.).
Najkrócej pacjenci zaczekają na realizację świadczeń z zakresu radioterapii onkologicznej (0,5 mies.) oraz neonatologii (0,7 mies.), chirurgii onkologicznej (0,9 mies.) i medycyny paliatywnej (1,0 mies.). Nieco ponad miesiąc (1,4 mies.) pacjenci czekają na świadczenia zakresu chorób płuc oraz kardiochirurgii.
Najbardziej wydłużyły się kolejki w dziedzinie:
- stomatologii – o 3,8 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 10,2 mies.;
- chirurgii szczękowo-twarzowej – o 2,8 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 6,5 mies.;
- geriatrii – o 1,7 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 7,0 mies.
Najbardziej skróciły się kolejki w dziedzinie:
- neurologii – o 1,6 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,6 mies.;
- endokrynologii – o 1,4 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 6,2 mies.;
- chirurgii dziecięcej – o 1,3 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,4 mies.;
- kardiochirurgii – o 1,0 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 1,4 mies.
Aby uzyskać poradę specjalisty, trzeba poczekać średnio 4,2 mies.
Wśród analizowanego dostępu do 41 lekarzy specjalistów z 43 dziedzin medycyny, w przypadku ośmiu odnotowano pogorszenie dostępności, w przypadku 13 dostępność uległa poprawie, natomiast w przypadku 20 specjalistów czas oczekiwania uległ zmianie w zakresie +/-0,5 mies.
Najdłuższy czas oczekiwania dotyczy wizyt u neurochirurga (13,1 mies.), endokrynologa (12,9 mies.) oraz gastroenterologa (9,9 mies.). Na drugim biegunie są pediatrzy (0,0 mies.), neonatolodzy (0,2 mies.), ginekolodzy-położnicy (0,3 mies.) i chirurdzy onkolodzy (0,7 mies.).
Najbardziej wydłużyły się kolejki do:
- neurochirurgów – o 4,7 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 13,1 mies.;
- neurologów dziecięcych – o 1,8 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 3,9 mies.;
- otolaryngologów – o 1,4 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 3,5 mies.
Najbardziej skróciły się kolejki do:
- angiologów – o 4,7 mies., obecnie trzeba czekać w kolejce 9,2 mies.;
- chirurgów naczyniowych – o 2,2 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 9,4 mies.;
- ortodontów – o 2,0 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 4,9 mies.;
- urologów – o 1,5 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,6 mies.
Średnio na badania diagnostyczne trzeba poczekać 2,8 mies.
Spośród 56 analizowanych świadczeń w 19 odnotowano poprawę w dostępności, w przypadku 6 z nich dostępność uległa pogorszeniu, natomiast w przypadku 31 badań czas oczekiwania uległ zmianie w zakresie +/-0,5 mies.
Najdłuższy czas oczekiwania odnotowano w odniesieniu do sigmoidoskopii (6,1 mies.), biopsji guzków tarczycy (6,0 mies.) oraz gastroskopii (5,8 mies.). Najszybciej wykonywane badania to gazometria (0,0 mies.), badanie cytogenetyczne (0,1 mies.) oraz USG przezciemiączkowe (0,3 mies.). Poniżej miesiąca trzeba czekać na bronchoskopię (0,5 mies.), tomografię komputerową głowy (0,6 mies.), cystouretrografię (0,6 mies.), biopsję aspiracyjną gruboigłową (0,7 mies.), tomografię komputerową klatki piersiowej (0,8 mies.), USG stawów biodrowych (0,8 mies.) oraz urografię (0,8 mies.).
Najbardziej wydłużyły się kolejki do:
- rezonansu magnetycznego (MRI) kręgosłupa – o 1,6 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 4,5 mies.;
- USG pęcherzyka żółciowego – o 1,0 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 4,5 mies.;
- rezonansu magnetycznego (MRI) głowy – o 0,9 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,4 mies.
Najbardziej skróciły się kolejki do:
- testów skórnych – o 2,8 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,0 mies.;
- USG tarczycy – o 2,5 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 5,6 mies.;
- biopsji guzków tarczycy – o 2,4 mies., obecnie trzeba poczekać w kolejce 6,0 mies.
Tak jak w poprzednich latach raport Fundacji WHC pokazuje też problem etapowości świadczeń i „składanego” czasu oczekiwania na świadczenia.
- Od wizyty u lekarza POZ do operacji usunięcia żylaków kończyn dolnych mija 30,5 mies. (35,8 mies. w 2024 r.);
- W przypadku operacji wymiany zastawki serca, łącznie od wizyty u lekarza POZ do przeprowadzenia operacji mija 19,5 mies. (21,4 mies. w 2024 r.);
- Od wizyty u lekarza POZ do endoprotezoplastyki stawu kolanowego mija 25,4 mies. (20,7 mies. w 2024 r.).
Średni czas oczekiwania na leczenie aparatem ortodontycznym od wizyty u ortodonty wynosi 21,3 mies. (21 mies. w 2024 r.). Podano też przykład pacjenta pediatrycznego, u którego od wizyty na SOR, przez wizytę u neurologa i rozpoznanie padaczki, do wizyty w poradni leczenia padaczki minęło ponad 15 miesięcy.
Po raz pierwszy autorzy raportu wzięli pod lupę programy lekowe – na przykładzie 76-letniego mężczyzny, u którego sześć lat wcześniej rozpoznano chorobę Parkinsona. Pacjent podjął próbę dostania się do programu lekowego. Od rozpoczęcia wymaganej diagnostyki do kwalifikacji do programu minęło ponad 16 mies., ale nie znaczyło to zakończenia ścieżki pacjenta, czyli rozpoczęcia leczenia. W programach lekowych, jak mówił Krzysztof Łanda, zespoły koordynujące, które przeprowadzają kwalifikację pacjentów, coraz częściej zaczynają „ręcznie” sterować ruchem pacjentów, opóźniając ich wchodzenie do programów, zaś kolejną przeszkodą są ograniczenia po stronie ośrodków, które z powodu braku płynności w finansowaniu nadwykonań wstrzymują przyjęcia nowych pacjentów.