Pytania o opiekę koordynowaną w POZ

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Opiekę koordynowaną oferuje pacjentom blisko 2,9 tys. poradni, większość z nich prowadzi co najmniej trzy ścieżki. Tylko w 2025 roku zrealizowały one w tym modelu 11,5 mln konsultacji i porad specjalistycznych, co kosztowało niemal 700 mln zł. Jednak to nie dane, a pytania, jakie mnożą się wokół koordynacji, zdominowały wtorkowe posiedzenie Komisji Zdrowia.

  • Od wprowadzenia opieki koordynowanej (jesień 2022 r.) do tej pory wydano na jej funkcjonowanie ok. 1,5 mld zł
  • Opiekę koordynowaną oferuje pacjentom 2860 podmiotów POZ, czyli około połowa funkcjonujących na rynku
  • Posłowie i przedstawiciele strony społecznej chcieli wiedzieć, jakie są perspektywy poszerzenia oferty POZ w zakresie opieki koordynowanej
  • Poradnie, które nie przystąpiły do nowego modelu opieki, potrzebują większego wsparcia
  • Nierówności może zmniejszyć poszerzenie dostępu do badań diagnostycznych w „starych” POZ

Obrady Komisji Zdrowia zaczęły się od spięcia wokół zmiany porządku – Janusz Cieszyński wnioskował o rozszerzenie go o informację MZ w sprawie przygotowywanego przez NFZ zarządzenia w sprawie zmian finansowania nadwykonań świadczeń nielimitowanych i, szerzej, w sprawie zapowiadanych cięć w wydatkach NFZ. Większość posłów wniosku jednak nie poparła.

Jak mówił wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, od wprowadzenia opieki koordynowanej (jesień 2022 roku) do tej pory wydano na jej funkcjonowanie ok. 1,5 mld zł, a roczne wydatki w miarę upływu czasu się potroiły, dochodząc w 2025 roku do blisko 700 mln zł. Opiekę koordynowaną oferuje pacjentom 2860 podmiotów POZ, czyli około połowa funkcjonujących na rynku. Większość z nich – ok. 70 proc. – gwarantuje koordynację w co najmniej trzech ścieżkach. Opieka koordynowana – jak podkreślali wiceminister Tomasz Maciejewski i prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej – dotyczy najczęściej występujących chorób, chorób populacyjnych, z obszaru kardiologii, diabetologii, pulmonologii, alergologii, endokrynologii i nefrologii.

I tego dotyczyło sporo pytań: posłowie i przedstawiciele strony społecznej chcieli wiedzieć, jakie są perspektywy poszerzenia oferty POZ w zakresie opieki koordynowanej, czy możliwe są nowe ścieżki. Prof. Mastalerz-Migas przekazała informacje, że na stole są w tej chwili trzy propozycje. Pierwsza dotyczy otyłości – albo w postaci odrębnej ścieżki dla pacjentów, albo poprzez włączenie jej do ścieżek diabetologicznej, kardiologicznej lub endokrynologicznej. Druga zakłada utworzenie ścieżki dla pacjentów z dolegliwościami bólowymi układu ruchu (to wymagałoby zaangażowania fizjoterapeutów, którzy zresztą są taką możliwością bardzo zainteresowani). Trzecia propozycja to ścieżka „postonkologiczna”, czyli koordynowanie opieki nad pacjentem po zakończonym leczeniu onkologicznym. To, jak podkreślała ekspertka, wymaga nomen omen skoordynowania prac i decyzji z tym, co dzieje się w obszarze Krajowej Sieci Onkologicznej, np. wokół karty e-DiLO i paszportu pacjenta onkologicznego. – Jesteśmy w stałym kontakcie – zapewniła.

Wiele pytań w trakcie dyskusji dotyczyło zróżnicowania w dostępie do opieki koordynowanej. Krystyna Skowrońska (KO) przypominała, że na koniec 2025 roku w woj. podkarpackim koordynowały tylko 124 podmioty, podczas gdy w woj. lubelskim – 294, i pytała, skąd biorą się tak duże różnice. Posłowie pytali też, czy rząd ma pomysł, jak po pierwsze przyciągać nowe podmioty POZ do modelu koordynacji, po drugie – jak zmniejszać ryzyka (dla pacjentów i systemu) z istnienia „POZ dwóch prędkości”.

Powodów, dla których część podmiotów POZ w ogóle nie bierze pod uwagę przystąpienia do modelu OK, jest wiele, ale wśród nich zwrócono uwagę na brak potencjału kadrowego części poradni POZ, zwłaszcza na terenach wiejskich i małomiasteczkowych. Wskazywano, że nie ma mechanizmów, które zachęcałyby lekarzy POZ do prowadzenia poradni na terenach out of care, w terenach wiejskich, coraz bardziej się wyludniających. – Ten problem się sam nie rozwiąże – przypominał Artur Prusarczyk.

Padały też pytania fundamentalne: o efektywność opieki koordynowanej, o oszczędności wynikające z objęcia chorych opieką koordynowaną, porównanie liczby wizyt w tradycyjnym modelu i w koordynowanym i potencjalne korzyści systemowe przy objęciu wszystkich pacjentów nowoczesnym modelem opieki.

– Jakie korzyści wynikają z koordynacji dla stanu zdrowia pacjentów, jak przekłada się ona na liczbę hospitalizacji, czy podobnie jak w przykładach zagranicznych, gdzie przy dobrze realizowanej opiece koordynowanej występują spadki stanów ostrych o 20-40 proc., mamy takie wyniki? – pytał Krzysztof Zdobylak, ekspert ds. transformacji systemu ochrony zdrowia Stowarzyszenia IFIC Polska.

Pytano też o oszczędności NFZ na wizytach w AOS, których nie zrealizowali pacjenci objęci OK. – W tej chwili Fundusz szuka oszczędności w bardzo brutalny sposób, a pełne wdrożenie koordynacji wydaje się być prostym rozwiązaniem, które nie dość, że poprawia jakość i dostępność opieki dla pacjentów, to powinno też generować oszczędności. Tylko pytanie, czy na tej próbie, która jest dziś w tym programie, takie oszczędności są obserwowane – zwracał uwagę ekspert.

Prezes Fundacji My Pacjenci Magdalena Kołodziej podkreślała, że w odbiorze pacjentów – co pokazały przeprowadzone przez fundację badania – pacjenci odnoszą korzyści z koordynacji i bardzo je sobie cenią. Zapytała również, w jaki sposób resort zamierza niwelować rozziew między „starym” i „nowym” modelem opieki w POZ.

Prof. Agnieszka Mastalerz-Migas przyznała, że poradnie, które nie przystąpiły do nowego modelu opieki, potrzebują większego wsparcia. Oprócz funduszu FEnIKS (o którego wykorzystanie posłowie zresztą pytali, przypominając problemy, jakie towarzyszyły rozliczaniu pierwszego naboru wniosków) będą mogły wkrótce skorzystać także ze szkoleń w ramach przygotowywanego nowego konkursu z funduszy FERS. Nie wszystkie problemy uda się jednak w ten sposób rozwiązać. – Zróżnicowana dostępność opieki koordynowanej w poszczególnych regionach kraju wynika w dużej mierze także z dostępu do specjalistów wybranych dziedzin. POZ-y, żeby móc realizować opiekę koordynowaną, muszą mieć podpisane umowy ze specjalistami, a ich dostępność jest bardzo różna w poszczególnych częściach kraju – tłumaczyła.

Choć pojawiają się postulaty, by opieka koordynowana – podobnie jak program Moje Zdrowie – stała się świadczeniem koszykowym i objęła całą populację, takich planów nie ma. Natomiast nierówności, jakie powoduje funkcjonowanie dwóch modeli POZ, może, zdaniem ekspertów, zmniejszyć poszerzenie dostępu do badań diagnostycznych w „starych” POZ, by nie odbiegały od oferty podmiotów z opieką koordynowaną.

Dyrektor Departamentu Lecznictwa MZ Maciej Karaszewski, odnosząc się do pytań o efektywność, podkreślał, że NFZ ją ocenia, choć nieco inaczej, niż wynikałoby ze stawianych w trakcie dyskusji pytań. – Wskaźniki, o które państwo dzisiaj pytali, nie jest łatwo wyliczyć. Populacja pacjentów chorujących na choroby przewlekłe nie jest jednorodna i jest płynna – zwracał uwagę, dodając, że od momentu wprowadzenia opieki koordynowanej znacząco zmieniła się struktura usług świadczonych w AOS-ach i szpitalach oraz ich koszty. Mimo wszystko, jak mówił, można zaobserwować „spadkową tendencję w kierowaniu pacjentów do AOS przez placówki POZ realizujące model opieki koordynowanej”. – Są to na pewno bardzo zachęcające wyniki – stwierdził. – Chcielibyśmy w następnej kolejności przeanalizować ścieżki pacjentów objętych koordynacją. Dzisiaj wiemy, że w opiece koordynowanej są oni na pewno dużo szybciej diagnozowani w porównaniu do pacjentów trafiających do AOS-u.

26.03.2026
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.