Jest weto prezydenta do ustawy, która miała przedłużyć o rok czas na dostarczenie certyfikatów językowych lekarzom spoza UE. Sprawa była i jest tematem gorącego sporu między samorządem lekarskim a Ministerstwem Zdrowia, oparła się nawet o prokuraturę. Jaki będzie ciąg dalszy?

Fot. KPRP
- 11 czerwca prezydent zawetował nowelizację ustawy, która pierwotnie miała regulować kwestie związane m.in. z leczeniem zakażenia HIV, a „dzięki” wspieranej przez MZ wrzutce zmieniła punkt ciężkości
- Chodzi o przepisy odnoszące się do egzaminów z języka polskiego dla lekarzy spoza UE pracujących w Polsce na podstawie warunkowego PWZ
- W pierwszych dniach maja izby lekarskie zaczęły proces wygaszania warunkowych PWZ – do tej pory wygaszono ich 441
11 czerwca prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, która pierwotnie miała regulować kwestie związane m.in. z leczeniem zakażenia HIV, a „dzięki” wspieranej przez MZ wrzutce zmieniła punkt ciężkości. – Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której do ustawy dotyczącej walki z ciężkimi chorobami zostają dopisane przepisy budzące poważne wątpliwości i dotyczące bezpieczeństwa pacjentów – podkreślił prezydent, nazywając tę część regulacji „brzydką wrzutką”.
Chodzi o przepisy odnoszące się do egzaminów z języka polskiego dla lekarzy spoza Unii Europejskiej pracujących w Polsce na podstawie warunkowego prawa wykonywania zawodu. Wniesiona w czasie prac sejmowych poprawka do tej ustawy wydłużyła o rok, do 1 maja 2027 r. termin na przedstawienie dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego (na poziomie co najmniej B1) przez medyków spoza UE, którzy pracują w Polsce w ramach tzw. procedury uproszczonej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osobom, które do 1 maja 2026 r. nie dostarczyły certyfikatów, izby zawodów medycznych mają wygasić prawa wykonywania zawodu. Poselska wrzutka, uzgodniona z ministerstwem, które nie dostrzegło na czas konieczności przedłużenia terminu, pojawiła się pod koniec kwietnia – wtedy właśnie wiceminister zdrowia odpowiedzialna za obszar kadr wysłała do samorządów zawodowych pismo, że z wygaszaniem nie należy się spieszyć, bo ustawa zostanie znowelizowana.
Samorząd lekarzy i lekarzy dentystów pismo w praktyce zignorował i w pierwszych dniach maja izby lekarskie zaczęły proces wygaszania warunkowych PWZ – do tej pory, jak przekazał nam rzecznik NIL Jakub Kosikowski, wygaszono ich 441. Część izb dała lekarzom, którzy „przegapili” określony termin czas na uzupełnienie, inne takiej opcji nie przewidziały – bo zgodnie z prawem nie musiały.
W opublikowanym w czwartek nagraniu prezydent Karol Nawrocki powiedział, że zdecydował się na weto właśnie ze względu na tę część ustawy. – Nie mam żadnych wątpliwości, że rozwiązania poprawiające dostęp do leczenia osób żyjących z HIV oraz wzmacniające bezpieczeństwo epidemiologiczne są potrzebne i powinny zostać jak najszybciej wprowadzone – stwierdził. – Nie mogę jednak zaakceptować sytuacji, w której do ustawy dotyczącej walki z ciężkimi chorobami zostają dopisane przepisy budzące poważne wątpliwości i dotyczące bezpieczeństwa pacjentów. To kolejny raz, gdy rządzący stosują metodę na brzydką wrzutkę – stwierdził.
Prezydent szczegółowo uzasadnił, dlaczego nie zgodził się na zaproponowane przez parlament (i rząd) rozwiązanie. – Każdy Polak ma prawo oczekiwać, że będzie mógł skutecznie i bez przeszkód porozumieć się ze swoim lekarzem. To kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego i jakości leczenia. Gdy lekarz źle zrozumie, co pacjentowi dolega albo gdy z przyczyn językowych pacjent źle zrozumie, co lekarz zaleca, może dojść do tragedii. Dlatego nie zgodziłem się na przedłużenie o kolejny rok obowiązywania wyjątkowych rozwiązań dotyczących wymogów językowych dla medyków spoza Unii Europejskiej bez przeprowadzenia rzetelnej debaty i bez uwzględnienia zastrzeżeń środowisk medycznych. Polskie rodziny, idąc do lekarza opłaconego z publicznych środków, z ich kieszeni, muszą uzyskać pomoc i po prostu móc zwyczajnie dogadać się z lekarzem – podkreślił Karol Nawrocki.
To zasadnicza część argumentów, jakie w maju, zabiegając o weto, przedstawił prezydentowi podczas spotkania prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, dr n. med. Łukasz Jankowski. Po ogłoszeniu decyzji w sprawie weta szef lekarskiego samorządu nie krył satysfakcji. – Prezydent Karol Nawrocki uwzględnił m.in. uwagi samorządu lekarskiego i zawetował ustawę zawierającą szkodliwą wrzutkę. Weto chroni pacjentów i system ochrony zdrowia. Przypominamy, że w żadnym kraju europejskim nie obniżono w takim stopniu wymagań językowych dotyczących lekarzy zza granicy, jak w Polsce – powiedział nam Łukasz Jankowski. W krajach UE standardem jest certyfikat C1, w szczególnych okolicznościach – B2.
W ocenie Jankowskiego „dyskusja o przedłużaniu o kolejny rok terminu na naukę polskiego dla lekarzy, którzy po polsku mówić nie umieją, jest zakończona”. – Cała sytuacja pokazuje również, jak ważny jest dialog. Gdyby Ministerstwo Zdrowia rozmawiało ze środowiskiem lekarskim i brało pod uwagę racjonalne argumenty, nie byłoby wrzutki do ustawy. Nie byłoby też weta Prezydenta.
Ale była nie tylko „wrzutka”, ale i jej dalszy ciąg. – Trudno nie skomentować absurdu związanego z decyzjami Ministerstwa Zdrowia. Pojawił się przecież komunikat, w którym zachęcano nas do nieprzestrzegania obowiązujących przepisów z uwagi na mającą wejść w życie poprawkę. Następnie MZ złożyło do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez samorząd lekarski, który przestrzegał przepisów, a nie komunikatów MZ – wytknął prezes NRL. – Gdybyśmy rzeczywiście posłuchali MZ, biorąc pod uwagę obecne weto prezydenta, łamalibyśmy prawo. Oczekujemy od MZ wyjaśnień w sprawie komunikatu, który do nas uprzednio kierowano.
Prezydent skierował do Sejmu swój projekt ustawy dotyczący zwalczania zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który – jak informuje Kancelaria Prezydenta – zawiera oczekiwane zmiany w obszarze dotyczącym dostępu do leczenia osób żyjących z HIV oraz zmian źródeł finasowania badań diagnostycznych pacjentom z wirusowym zapaleniem wątroby typu C, przebywającym w zakładach penitencjarnych. Projekt jest tożsamy z uchwaloną przez parlament ustawą bez przepisu-wrzutki o certyfikatach językowych.