CBOS: Polacy nie są przeciwni no fault

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Na temat klauzuli no fault czy też klauzuli wyższego dobra rozmawiamy z politykami od lat. Po wyborach w 2023 roku szanse na spełnienie postulatu samorządu lekarskiego i całego środowiska profesjonalistów medycznych wzrosły, ale politycy ciągle domagają się od nas odpowiedzi na pytanie, co na to opinia publiczna. Sprawdziliśmy – mówi Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.


Fot. Adobe Stock

  • Blisko połowa Polaków uważa, że za nieumyślny błąd lekarz nie powinien ponosić odpowiedzialności, niemal 40 proc. ma zdanie przeciwne
  • Polacy są w sprawie zwolnienia z odpowiedzialności karnej pracowników medycznych za nieumyślne błędy podzieleni, ale ten temat nie budzi skrajnych emocji
  • Ponad dwie trzecie ankietowanych o klauzuli no fault w ogóle nie słyszało
  • Wyniki sondażu pokazują, jak wiele zależy od przekazu, który będzie towarzyszyć debacie publicznej na temat zmiany przepisów
  • W najbliższych miesiącach (kampania prezydencka) trudno spodziewać się przejścia z fazy prac koncepcyjnych do realizacji

Blisko połowa Polaków uważa, że za nieumyślny błąd lekarz nie powinien ponosić odpowiedzialności, niemal 40 proc. z nas ma zdanie przeciwne – wynika z sondażu CBOS, jaki został przeprowadzony na zlecenie samorządu lekarskiego. Zdecydowana większość nie wie nic o problemie klauzuli no fault. Poparcie dla tego rozwiązania widocznie rośnie po wprowadzeniu w temat.

Fundacja CBOS przeprowadziła badanie w dniach 8-21 listopada na reprezentatywnej grupie 981 dorosłych Polaków metodą CATI. Co wynika z sondażu?

Autorzy badania postawili – na początek – pytanie o stosunek do dwóch, pozornie tożsamych, stwierdzeń.

„Lekarze powinni ponosić odpowiedzialność karną tylko w przypadkach rażącego zaniedbania lub umyślnego naruszenia prawa” – pod tą opinią podpisało się „zdecydowanie” 46 proc. Polaków, 35 proc. wybrało opcję „raczej tak”. Ale pytani de facto o to samo, tylko z drugiej strony („lekarze nie powinni ponosić odpowiedzialności karnej za nieumyślne błędy medyczne”) ci sami ankietowani odpowiedzieli… inaczej. Zgadza się z tym stwierdzeniem w sumie 48 proc. (ale jedynie 14 proc. w sposób zdecydowany), a 39 proc. jest przeciw (znów 14 proc. ma w tej sprawie zdecydowaną opinię).

Z rozkładu odpowiedzi – uzależnionego od sposobu zadania pytania – można wyciągnąć wiele wniosków, ale kluczowy jest, wydaje się, jeden. Kilka lat temu ministrowie zdrowia (Konstanty Radziwiłł, Łukasz Szumowski) mocno opowiadali się przeciwko klauzuli no fault, argumentując, że to rozwiązanie nie znajdzie poparcia w opinii publicznej. Innym argumentem (ważniejszym) był brak zgody politycznej (minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro był zdeklarowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania; wzmocnił znacząco prokuratury w zakresie „ścigania” spraw związanych z domniemanymi błędami medycznymi). Wyniki pokazują, że Polacy z jednej strony są w sprawie zwolnienia z odpowiedzialności karnej medyków za nieumyślne błędy podzieleni, z drugiej – ten temat nie budzi skrajnych emocji.

Przede wszystkim dlatego, że ponad dwie trzecie z nas o klauzuli no fault w ogóle nie słyszało. Jedna trzecia Polaków deklaruje, że coś na ten temat wie. – To pokazuje, że choć osobom zaangażowanym w temat wydaje się, że mało rzeczy jest równie ważnych jak uwolnienie lekarzy, ale też pielęgniarek czy ratowników od odpowiedzialności za nieumyślne błędy, temat tak naprawdę nie przebił się do opinii publicznej i funkcjonuje jako bardzo ważny tylko w naszej „bańce” – podkreśla Łukasz Jankowski. To, jak przyznaje, można potraktować jako szansę. – Chcemy uświadomić politykom, że tak naprawdę jest jedna, dość liczna, biorąc pod uwagę największe zawody medyczne i ich bliskich, grupa wyborców, którym bardzo zależy na tym rozwiązaniu – podkreślił, dodając, że w jego ocenie Polacy byliby skłonni poprzeć takie rozwiązanie, zwłaszcza jeśli jego wprowadzaniu towarzyszyłaby rzetelna informacja.

Wyniki sondażu rzeczywiście pokazują, jak wiele zależy od przekazu, który będzie towarzyszyć debacie publicznej na temat zmiany przepisów. Ponieważ 68 proc. badanych przyznało, że nie słyszało o propozycji wprowadzenia tzw. klauzuli wyższego dobra i temat nie jest im tym samym znany, w kolejnym kroku ankieterzy przybliżyli, o co chodzi w postulowanym przez lekarzy rozwiązaniu. „Klauzula wyższego dobra zwalniałaby lekarzy z odpowiedzialności karnej za nieumyślnie popełnione błędy medyczne. Dzięki temu wzrosłoby ich poczucie bezpieczeństwa przy podejmowaniu bardziej ryzykownych, ale skuteczniejszych metod leczenia. Jednocześnie pacjent, który doznałby uszczerbku na zdrowiu w wyniku takiego nieumyślnego błędu, nie musiałby wchodzić z lekarzem na drogę sądową, by uzyskać odszkodowanie” – usłyszeli, między innymi, ankietowani. Po takim wprowadzeniu liczba zwolenników klauzuli wzrosła do 55 proc. (choć tylko co piąty opowiada się „za” w sposób zdecydowany). Trzeba zakładać, że opinię publiczną będzie kształtować zarówno przekaz pozytywny, jak i ewentualny negatywny, również dlatego, że największe grupy w badaniu wyrażają poparcie lub brak poparcia w stopniu umiarkowanym („raczej za” lub „raczej przeciw”).

Według ankietowanych, wprowadzenie klauzuli wyższego dobra byłoby rozwiązaniem korzystnym i dla lekarzy, i dla pacjentów, choć widać dużą różnicę w rozkładzie głosów: 77 proc. mówi, że przyczyni się ono do poprawy bezpieczeństwa lekarzy, 51 proc. – że poprawi również bezpieczeństwo pacjentów.

Jakie są perspektywy na zmianę przepisów? W najbliższych miesiącach (kampania prezydencka) trudno spodziewać się przejścia z fazy prac koncepcyjnych do realizacji. W tej chwili, jak przypomina prezes NRL, nad przedstawionym przez samorząd lekarski projektem zmiany przepisów i wprowadzenia klauzuli wyższego dobra pracuje z jednej strony wspólny zespół resortów zdrowia oraz sprawiedliwości, z drugiej – sprawą zajmuje się komisja kodyfikacyjna prawa karnego, bo resort sprawiedliwości stoi na stanowisku, że konieczna będzie zmiana w Kodeksie karnym.

03.03.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.