Bez smartfona – niepokój i lęk

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Prawie 30 proc. polskich 15-latków czuje niepokój, jeśli nie ma w zasięgu smartfona lub innego urządzenia cyfrowego. Polskie nastolatki należą przy tym do najintensywniej korzystających z urządzeń cyfrowych wśród krajów wysokorozwiniętych – wynika z najnowszego raportu OECD „Jak wygląda życie dzieci w erze cyfrowej”.

Fot. pixabay.com

  • Kompleksowe podejście do życia cyfrowego dzieci musi obejmować oparte na dowodach polityki publiczne, funkcje bezpieczeństwa w usługach cyfrowych oraz jasne wskazówki i wsparcie dla nauczycieli i opiekunów
  • Co szósty uczeń – w krajach OECD ogółem – deklaruje, że gdy nie ma smartfona pod ręką, odczuwa niepokój lub lęk
  • Jesteśmy w pierwszej trójce krajów o najwyższym poziomie lęku, z odsetkiem blisko 30 proc.
  • Kluczowe jest, aby wszyscy interesariusze współpracowali w celu ochrony i wspierania dzieci w ich podróży po świecie cyfrowym
  • Priorytety to poprawa kompetencji cyfrowych dzieci, ale w takim samym stopniu rodziców i opiekunów
  • W wielu krajach nadal brakuje kompleksowych danych na temat czasu, jaki dzieci spędzają przed ekranami i na działalności cyfrowej, charakteru tych aktywności

– W dzisiejszym cyfrowym świecie, w którym 98 proc. piętnastolatków w krajach OECD posiada smartfona, dzieci cieszą się bezprecedensowymi możliwościami nauki, rozrywki i łączenia się z rówieśnikami. Jednak wczesna i nadmierna ekspozycja na środowisko online stwarza również ryzyko – przypominają autorzy raportu wskazując, że „kompleksowe podejście do życia cyfrowego dzieci musi obejmować oparte na dowodach polityki publiczne, funkcje bezpieczeństwa w usługach cyfrowych oraz jasne wskazówki i wsparcie dla nauczycieli i opiekunów w pomaganiu dzieciom w zarządzaniu ich zaangażowaniem w technologie cyfrowe”.

Raport obejmuje 45 międzynarodowo porównywalnych wskaźników dotyczących dostępu dzieci do technologii cyfrowych i ich wykorzystania, interakcji społecznych w internecie, negatywnych doświadczeń oraz praktyk, które zwiększają lub zmniejszają ryzyko. Pod lupę wzięto zwłaszcza 15-latków (jest to wiek, w którym młodzi użytkownicy korzystają już z narzędzi cyfrowych niemal jak dorośli, np. w obszarze mediów społecznościowych). Raport jasno pokazuje, że jest to jednak problematyczne: co drugi uczeń deklaruje, że nie sprawia mu trudności chronienie swojej prywatności dzięki zmianie ustawień cyfrowych (to oznacza, że dla połowy jest to problem), więcej niż co czwarty przyznaje się do udostępniania nieprawdziwych informacji, a co szósty – w krajach OECD ogółem – deklaruje, że gdy nie ma smartfona pod ręką, odczuwa niepokój lub lęk.

Ten ostatni wskaźnik ma znaczenie szczególne, bo może świadczyć o problemie uzależnienia. Warto więc spojrzeć na dane bardziej szczegółowe: raport pokazuje znaczącą różnicę między chłopcami a dziewczętami – chłopcy ten lęk odczuwają dużo rzadziej (średnia OECD 14 proc. vs. 19 proc.). Ale w niektórych krajach ta różnica jest wręcz gigantyczna. W Irlandii i Danii lęk przed separacją od urządzenia cyfrowego deklaruje co dziesiąty chłopiec i co piąta dziewczyna.

A co z Polską? Po pierwsze, jesteśmy w pierwszej trójce krajów o najwyższym poziomie lęku (obok Słowacji i prowadzącej Turcji), z odsetkiem blisko 30 proc. Po drugie, również nas dotyczy ogromna różnica między chłopcami i dziewczynkami (20 proc. vs. blisko 40 proc.). Cztery na dziesięć dziewcząt odczuwa lęk lub niepewność, jeśli stracą kontakt ze swoim smartfonem.

W kontekście polskich nastolatków warto zauważyć między innymi, że choć zajmują pierwsze miejsce, jeśli chodzi o tworzenie własnych treści cyfrowych (ponad 75 proc. deklaruje, że robi to regularnie) czy w poszukiwaniu praktycznych informacji, np. jak coś zrobić (ponad 90 proc.), odstają wyraźnie od czołówki – zwłaszcza nastolatki płci męskiej – jeśli chodzi o wykorzystywanie możliwości, jakie daje internet czy AI do nauki czy szukania informacji na użytek szkoły i innych aktywności edukacyjnych (wśród chłopców robi to „tylko” 80 proc.).

Jest oczywistością – raport ją jednak porządkuje, przywołując dane z licznych badań – że intensywne, od coraz młodszych lat, korzystnie z urządzeń cyfrowych negatywnie odbija się na innych, tradycyjnych aktywnościach, takich jak czytanie, aktywność fizyczna, osobiste spotkania z rówieśnikami. Aktywności te cały czas są uważane nie tylko za korzystne, ale wręcz niezbędne dla rozwoju poznawczego i społeczno-emocjonalnego dzieci.

– Kluczowe jest, aby wszyscy interesariusze współpracowali w celu ochrony i wspierania dzieci w ich podróży po świecie cyfrowym, biorąc pod uwagę ich sytuację offline, jako że ryzyka dla dobrostanu dzieci w obu światach często się wzajemnie wzmacniają – komentuje publikację sekretarz generalny OECD Mathias Cormann. OECD wskazuje też kierunki, w jakich powinny działać poszczególne państwa. Priorytety to poprawa kompetencji cyfrowych dzieci, ale w takim samym stopniu rodziców i opiekunów, którzy – jak czytamy w raporcie – potrzebują wręcz wskazówek czy drogowskazów, jak poruszać się w nie do końca „swoim” świecie zwłaszcza mediów społecznościowych.

OECD mówi też o konieczności prowadzenia badań i zbierania twardych danych na temat cyfrowych aktywności dzieci oraz tego, jaki mają one wpływ na ich prawidłowy, psychiczny i fizyczny, rozwój. – W wielu krajach nadal brakuje kompleksowych danych na temat czasu, jaki dzieci spędzają przed ekranami i na działalności cyfrowej, charakteru tych aktywności oraz wpływu ekspozycji i korzystania z ekranów na dzieci w każdym wieku – zwracają uwagę autorzy raportu. Bez danych, jak wskazują, trudno budować jakąkolwiek sensowną politykę publiczną. Ta zaś jest konieczna i powinna uwzględniać perspektywy wszystkich interesariuszy, również dzieci i nastolatków, tak samo jak nauczycieli, rodziców, ekspertów w zakresie zdrowia.

15.05.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.