Co dalej z programem KOS-BAR?

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Do końca czerwca ośrodki realizujące kompleksowej opieki nad pacjentami bariatrycznymi mogą wykonywać operacje. Pacjenci, którzy z nich skorzystają, przez kolejny rok będą mieć gwarantowaną i sfinansowaną przez NFZ opiekę specjalistyczną. Co dalej?


Prof. Wiesław Tarnowski. Fot. MP

  • Na pytanie, co dalej z programem KOS-BAR, nikt nie zna odpowiedzi
  • Nie można wykluczyć żadnego scenariusza, łącznie z wygaszeniem pilotażu przy braku systemowych rozwiązań
  • Otyłość dotyka blisko 30 proc. dorosłych Polaków, zaś nadwaga jest problemem dwóch trzecich społeczeństwa
  • Polskie dzieci i młodzież tyją najszybciej w Europie
  • WHO wskazuje, że skutki otyłości w tej chwili stanowią większe zagrożenie niż palenie papierosów czy picie alkoholu
  • Dopóki decydenci nie zaakceptują medycznego podejścia do otyłości, część rozwiązań korzystnych dla pacjentów, takich jak np. refundacja nowoczesnych terapii lekowych, będzie niedostępna
  • Wydatki NFZ związane z realizacją pilotażu oraz wykonywanych poza KOS-BAR operacji bariatrycznych z roku na rok rosną, ale w stosunku do kosztów – bezpośrednich i pośrednich – stanowią wręcz niewielki promil
  • Koszty związane z otyłością w Polsce w tym roku można szacować na 15,4 mld USD

– Na pytanie, co dalej z programem KOS-BAR, nikt nie zna odpowiedzi – mówił podczas wtorkowej konferencji poświęconej otyłości prof. Wiesław Tarnowski, Prezes – Elekt Towarzystwa Chirurgów Polskich, który od kilkunastu lat zajmuje się operacjami bariatrycznymi. Specjalista powiedział, że trwają w tej chwili starania, by świadczenia udzielane w ramach programu pilotażowego realizowanego od 2021 roku weszły do koszyka świadczeń gwarantowanych. Czy tak się stanie i ewentualnie kiedy, trudno jednak powiedzieć. Nie można wykluczyć więc żadnego scenariusza, łącznie z wygaszeniem pilotażu przy braku systemowych rozwiązań.

Te zaś nie tylko wydają się, ale są konieczne. Podczas konferencji wielokrotnie przywoływano dane, z których wynika, że otyłość dotyka blisko 30 proc. dorosłych Polaków (ponad 9 mln), zaś nadwaga jest problemem dwóch trzecich społeczeństwa. Dużym wyzwaniem jest też otyłość wśród młodych – cierpi na nią 13 proc. chłopców i 5 proc. dziewcząt. Różnica między płciami wyrównuje się przy nadwadze.

W sumie, jak zwracał uwagę prof. Marcin Czech, kierownik Zakładu Farmakoekonomiki, kierownik Zespołu ds. Kontroli Zakażeń Szpitalnych w Instytucie Matki i Dziecka, polskie dzieci i młodzież tyją najszybciej w Europie, co będzie stanowić nie tylko w dłuższej, ale również całkiem krótkiej perspektywie czasowej, ogromne obciążenie finansowe dla systemu ochrony zdrowia i gospodarki. W ciągu najbliższych lat musimy się liczyć ze wzrostem liczby przypadków chorób wątroby (o prawie 70 proc.) czy bezdechu sennego, który stanowi zagrożenie życia ze względu na niedotlenienie.

Otyłość powyżej 40 BMI skraca życie średnio o 10 lat. – Otyłość jest chorobą śmiertelną – tłumaczył prof. Tarnowski. – WHO wskazuje, że jej skutki w tej chwili stanowią większe zagrożenie niż palenie papierosów czy picie alkoholu. Nie mówimy jednak, że ludzie umierają na otyłość czy z powodu otyłości, ale na przykład z powodu wylewu. Tylko że jeśli ktoś doznaje wylewu mając BMI powyżej 40, to wylew jest z ogromnym prawdopodobieństwem skutkiem otyłości.

Program KOS-BAR to jeden z niewielu sukcesów, jakie udało się zrealizować w ciągu ostatnich kilku lat w zakresie walki z otyłością czy też – leczenia otyłości, bo specjaliści wskazywali, że dopóki również decydenci nie zaakceptują medycznego podejścia do otyłości, część rozwiązań korzystnych dla pacjentów, takich jak na przykład refundacja nowoczesnych terapii lekowych, będzie niedostępna. – KOS-BAR miał być finansowany z podatku cukrowego. Czy rzeczywiście te pieniądze tam trafiły, tego się nie dowiemy, ale ważne, że środki się znalazły – podkreślał prof. Tarnowski.

Jak wskazywał prof. Marcin Czech, wydatki NFZ związane z realizacją pilotażu oraz wykonywanych poza KOS-BAR operacji bariatrycznych z roku na rok rosną, ale w stosunku do kosztów – bezpośrednich i pośrednich, medycznych i niemedycznych – jakie generuje złożona i oddziałująca na wiele aspektów zdrowia i życia pacjenta choroba, jaką jest otyłość, stanowią wręcz niewielki promil. Były wiceminister zdrowia zwrócił uwagę, że koszty związane z otyłością w Polsce w tym roku można szacować na 15,4 mld USD, co stanowi 2,6 proc. PKB. Ogromną część tych kosztów stanowią koszty przedwczesnych zgonów. – Według prognoz w 2060 roku może to być już 91,5 mld USD, czyli blisko 5 proc. PKB – podkreślił ekspert, zastrzegając, że ta prognoza jest obarczona dużym ryzykiem niepewności, choćby ze względu na dynamikę przeciwdziałania negatywnym trendom, ale również specyfikę czasów, w jakich w tej chwili żyjemy. Nie ulega natomiast wątpliwości, że otyłość będzie w najbliższym czasie coraz mocniej, negatywnie, oddziaływać na wydatki systemu ochrony zdrowia i obciążać gospodarkę.

Ważnym narzędziem w leczeniu otyłości są leki. W sposób spektakularny rośnie liczba pacjentów, którzy decydują się na przyjmowanie preparatów stosowanych w leczeniu otyłości. Liczba pacjentów i wykupionych przez nich opakowań w latach 2021-2023 się potroiła, notowane są kolejne wzrosty – mimo, że pacjenci, którzy leczą „tylko” otyłość, nie mogą liczyć na żadną refundację. Prof. Czech zauważył, że to pochodna podejścia decydentów, którzy na otyłość ciągle patrzą jak na skutek dokonanych wyborów, nawyków, stylu życia, nie zaś problem zdrowotny, chorobę, która wymaga leczenia. I, oczywiście, podejmowania wczesnych i bardzo wczesnych interwencji.

– Nie znam większej politycznej porażki niż decyzja, że edukacja zdrowotna będzie w szkołach przedmiotem fakultatywnym – ubolewał były wiceminister zdrowia. – To oznacza, że osoby o niskiej świadomości zdrowotnej nie wyślą prawdopodobnie swoich dzieci na te lekcje. Wyślą ci, którzy tę świadomość mają na dobrym poziomie. To oznacza – ni mniej, ni więcej – tylko pogłębienie różnic zdrowotnych.

20.05.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.