Czwartkowa konferencja prasowa w Ministerstwie Zdrowia była poświęcona projektowi nowej listy leków refundowanych. Będzie ona obowiązywać od 1 lipca.
- Na nowej liście refundacyjnej znalazło się 18 terapii onkologicznych i 23 terapie w chorobach nieonkologicznych
- Łącznie w 2025 r. na listę refundacyjną wprowadzono 101 nowych cząsteczko-wskazań
- Na nowej liście nie będzie żadnych zmian, jeśli chodzi o szczepienia
- Kos odkreślił, że ważną informacją jest brak planów ograniczania listy "S", która – w jego ocenie – jest bardzo szeroka
Wiceminister zdrowia Marek Kos przekazał, że refundacją na nowej liście objęto 18 nowych terapii onkologicznych, w tym 7 w chorobach rzadkich, jak również 23 terapie w chorobach nieonkologicznych (5 w chorobach rzadkich). Z decyzji ministerstwa skorzystają m.in. pacjentki z nieoperacyjnym lub przerzutowym rakiem piersi z niską ekspresją HER2, po niepowodzeniu wcześniejszego leczenia przeciwnowotworowego.
Łącznie na liście refundacyjnej znajdzie się 41 nowych cząsteczko-wskazań. – Ważną nowością jest nowy lek na wykazie bezpłatnych leków dla dzieci i młodzieży. Chodzi tu oczywiście o insulinę, o objęcie refundacją insuliny Toujeo w leczeniu cukrzycy u osób powyżej 6. roku życia – powiedział Marek Kos, podkreślając, że łącznie w 2025 roku na listę refundacyjną wprowadzono 101 nowych cząsteczko-wskazań.
Na nowej liście nie będzie żadnych zmian, jeśli chodzi o szczepienia, mimo że eksperci sformułowali w ostatnim czasie wiele postulatów dotyczących zwiększenia dostępności dla osób dorosłych m.in. szczepień przeciw krztuścowi, ale również m.in. przeciw grypie. Pytany o plany dotyczące szczepienia przeciw krztuścowi Marek Kos odpowiedział, że jest to kwestia cały czas analizowana w resorcie zdrowia, ale żadne decyzje nie zapadły. Nie wiadomo, czy te analizy zakończą się przed ogłoszeniem ostatniej, październikowej listy leków refundowanych.
Podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Podkomisji ds. zdrowia publicznego, poświęconego szczepieniom osób dorosłych, prof. Ernest Kuchar ocenił wprost, że „wielkim hamulcowym” szczepień, o których od kilku lat eksperci jednoznacznie mówią, że są zadaniem do końca życia (a potrzeba ich wykonywania z wiekiem rośnie), jest właśnie Ministerstwo Zdrowia, które decyzje dotyczące finansowania i organizacji podejmuje nad wyraz opieszale.
Kos był również pytany o wprowadzanie nowych pozycji na listę „S” (czyli bezpłatnych dla osób powyżej 65. roku życia). Podkreślił, że ważną informacją jest brak planów ograniczania tej listy, która – w jego ocenie – jest bardzo szeroka. Nie wykluczył jednak, że przy kolejnych obwieszczeniach na liście senioralnej pojawią się nowe pozycje.