Co z tymi kontraktami?

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Ministerstwo Zdrowia szamocze się w zapowiedziach dotyczących zmian w obszarze wynagrodzeń pracowników medycznych. Spotkanie Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia nie przyniosło zbliżenia stanowisk, a część jego uczestników ocenia rozmowy jako „rozczarowujące”. Resort zdaje się robić krok wstecz, jeśli chodzi o rewolucję w kontraktach lekarskich. Przynajmniej pozornie.


Fot. Adobe Stock

  • MZ przedstawiło wstępne propozycje w zakresie regulacji kontraktów
  • Zniknął zakaz zawierania kontraktów rozliczanych na podstawie procenta od wykonanych procedur oraz zgoda od dotychczasowego pracodawcy na kontrakt w innym podmiocie
  • Resort podtrzymuje wszystkie propozycje dotyczące zmian w samej ustawie o minimalnych wynagrodzeniach
  • Strona społeczna oczekuje przedstawienia wszystkich propozycji w postaci przepisów
  • Podstawowym narzędziem jest już w tej chwili kształt rekomendacji prezesa AOTMiT
  • Dyrektorzy placówek powiatowych podkreślają, że bez personelu kontraktowego nie jest możliwe zapewnienie ciągłości świadczeń zdrowotnych, w szczególności w systemie dyżurów
  • Minister zdrowia już wiele tygodni temu podkreślała, że podwyżki umów kontraktowych są wyłączną decyzją dyrektora szpitala

Podczas czwartkowego (17 lipca) posiedzenia Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia Ministerstwo Zdrowia przedstawiło wstępne propozycje w zakresie regulacji kontraktów jako formy zatrudnienia medyków. Propozycja resortu zakłada, że:

  • świadczeniodawca będzie mógł zawrzeć wyłącznie umowę z osobą wykonującą zawód medyczny – odejście od kontraktów zawieranych z podmiotami zbiorowymi (spółki / podmioty lecznicze)
  • zatrudnienie na podstawie kontraktu w ramach normalnej ordynacji (wykonywanie procedur zabiegowych) pod warunkiem zatrudnienia w wymiarze czasu stanowiącym na co najmniej ekwiwalent połowy etatu
  • w ramach zatrudnienia w ordynacji dyżurowej (poza normalną ordynacją) dopuszczalne ma być jedynie wykonywanie procedur ratujących życie
  • określenie istotnych postanowień w umowie kontraktowej (chodzi na przykład o określenie minimalnej liczby procedur planowych, jaką lekarz musi wykonać w ramach kontraktu)
  • obowiązek sprawozdawczości przez świadczeniodawców do AOTMiT wydatków na umowy B2B w sprawozdaniu finansowym szpitala wraz z numerami PWZ.

W stosunku do propozycji, jakie zostały przedstawione przed tygodniem przez wiceministra zdrowia Jerzego Szafranowicza, z listy zniknął zakaz zawierania kontraktów rozliczanych na podstawie procenta od wykonanych procedur oraz zgoda, jaką lekarz chcący pracować na kontrakcie w innym podmiocie miałby otrzymywać od dotychczasowego pracodawcy. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, obiekcje w tej sprawie zgłosili ministerialni prawnicy (już po tym, jak zostały upublicznione, i to nie tylko podczas rozmów z partnerami społecznymi, bo wcześniej mówiła o tym w rozmowach z dziennikarzami minister Izabela Leszczyna).

Jednocześnie resort podtrzymuje wszystkie propozycje dotyczące zmian w samej ustawie o minimalnych wynagrodzeniach, czyli, poza przesunięciem terminu podwyżek na początek roku, odejście od mechanizmu współczynników pracy i kwoty bazowej (przeciętne wynagrodzenie w gospodarce) do waloryzowania obecnych wynagrodzeń o wskaźnik podwyżek w budżetówce lub waloryzacji rent i emerytur.

Kolejne spotkanie zaplanowano na 31 lipca, ale z naszych informacji wynika, że strona społeczna oczekuje od Ministerstwa Zdrowia przedstawienia wszystkich propozycji na piśmie, w postaci zapisów konkretnych rozwiązań (przepisów). Czwartkowe propozycje dotyczące kontraktów (przede wszystkim lekarskich) związki zawodowe i organizacje pracodawców uznały za idące niewystarczająco daleko, zaś propozycje dotyczące zmian w ustawie o wynagrodzeniach strona związkowa postrzega jako „szukanie oszczędności kosztem pracowników na etatach”, co jest nieakceptowalne.

Warto jednak zauważyć, że regulator i płatnik (MZ i NFZ) może kształtować rzeczywistość (w tym faktyczne warunki umów kontraktowych) nie tylko przez ewentualne zmiany ustawowe – mówili o tym między innymi w opublikowanej w czwartek rozmowie Filip Nowak i Jakub Szulc, prezes i wiceprezes NFZ.

Podstawowym narzędziem jest już w tej chwili kształt rekomendacji prezesa AOTMiT – i zostało ono użyte, o czym w czwartek zaalarmowali dyrektorzy szpitali powiatowych. Agencja nie rekomenduje finansowania podwyżek wynagrodzeń dla personelu zatrudnionego na podstawie umów cywilnoprawnych (tzw. kontraktów i umów zleceń). – Jest to odstępstwo od dotychczasowej praktyki i rekomendacji z lat ubiegłych, w których wzrosty wynagrodzeń obejmowały zarówno pracowników etatowych, jak i personel kontraktowy – twierdzi Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Zdaniem Zarządu OZPSP, ta zmiana:

  • budzi poważne wątpliwości co do możliwości zapewnienia stabilności kadrowej w szpitalach powiatowych, gdzie ponad 70 proc. personelu medycznego wykonuje świadczenia w oparciu o umowy cywilnoprawne
  • może prowadzić do zwiększenia dysproporcji płacowych w ramach tego samego zespołu medycznego, co negatywnie wpłynie na atmosferę pracy oraz relacje pracodawca–personel
  • stoi w sprzeczności z dotychczasowym podejściem do rekompensowania wzrostów wynagrodzeń w oparciu o obowiązujące przepisy i faktyczne realia rynku pracy w ochronie zdrowia.

Dyrektorzy placówek powiatowych podkreślają, że bez personelu kontraktowego nie jest możliwe zapewnienie ciągłości świadczeń zdrowotnych, w szczególności w systemie dyżurów. – Wyłączenie tej grupy pracowników spod mechanizmu rekompensaty finansowej stawia pracodawców w bardzo trudnej sytuacji, zmuszając ich do pokrywania kosztów podwyżek z własnych środków lub do podejmowania trudnych decyzji kadrowych, co może bezpośrednio wpłynąć na dostępność świadczeń dla pacjentów – twierdzą, apelując m.in. o pilne przeanalizowanie skutków finansowych i organizacyjnych tegorocznej rekomendacji AOTMiT oraz przywrócenie zasady, że wzrost wynagrodzeń obejmuje wszystkie formy zatrudnienia w ochronie zdrowia, z uwzględnieniem faktycznej struktury zatrudnienia w szpitalach powiatowych.

Minister zdrowia już wiele tygodni temu podkreślała, że podwyżki umów kontraktowych są wyłączną decyzją dyrektora szpitala, dając do zrozumienia, że w tym roku w ramach podwyższenia wycen związanego z realizacją ustawy o minimalnych wynagrodzeniach kalkulacje dotyczące umów kontraktowych nie będą brane pod uwagę (choć dyrektorzy szpitali powiatowych o to nieustannie zabiegali).

18.07.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.