W czwartek rząd przyjął wstępny projekt budżetu państwa. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podkreślał po posiedzeniu rządu, że zdrowie jest jednym z priorytetów, a wydatki na ten obszar wyniosą 247,8 mld zł. To oczywiście przede wszystkim środki NFZ (ok. 220 mld zł) oraz kwota będąca w dyspozycji ministra zdrowia.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Fot. KPRM
- Wydatki na zdrowie wyniosą w 2026 r. o ponad 25 mld zł więcej niż w roku bieżącym
- Dla nas jako rządzących jest istotne, aby dodatkowe środki zasilające system trafiały do pacjentów – stwierdził minister finansów i gospodarki
- Wielkość luki w finansach Funduszu zależeć będzie m.in. od tego, ile pieniędzy NFZ będzie musiał przeznaczyć na finansowanie świadczeń udzielonych „w latach poprzednich”
- Eksperci spodziewają się pogorszenia dostępności świadczeń. W pierwszej kolejności może to dotyczyć programów lekowych
Domański zaznaczył, że wydatki na zdrowie wyniosą w 2026 roku o ponad 25 mld zł więcej niż w roku bieżącym. Więcej środków zabezpieczono w budżecie na program finansowania in vitro. – W tej chwili ten program to już 600 mln zł – podkreślił minister (przyjęta na początku kadencji ustawa przewiduje, że budżet państwa na ten cel rocznie musi przeznaczyć minimum pół miliarda złotych).
Andrzej Domański podkreślał, że zwiększając środki na zdrowie rząd chce, by trafiały one na świadczenia. – Zdajemy sobie sprawę z dużych potrzeb sektora ochrony zdrowia. Rozmawialiśmy dziś z panią minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą na temat kompleksowego planu poprawy dostępności świadczeń. Dla nas jako rządzących jest istotne, aby dodatkowe środki zasilające system trafiały do pacjentów – powiedział. To nawiązanie do wcześniejszych słów premiera, który w ostatnich wypowiedziach dotyczących ochrony zdrowia (podczas debaty nad wnioskiem o wotum zaufania oraz podczas przedstawiania efektów rekonstrukcji rządu) podkreślał dobitnie, że celem rządu – również w obszarze finansowania – jest poprawa sytuacji pacjentów, zwiększanie dostępności świadczeń i terapii, nie zaś „poprawa sytuacji lekarzy”.
Czy pieniędzy wystarczy? Ostrożne szacunki płynące z Ministerstwa Zdrowia oraz od ekspertów wskazują, że luka w finansach Funduszu – już po uwzględnieniu dotacji podmiotowej zaplanowanej w budżecie państwa – może znacząco przekroczyć dwadzieścia, a nawet trzydzieści miliardów złotych. Wojciech Wiśniewski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich podkreśla, że wielkość luki zależeć będzie m.in. od tego, ile pieniędzy NFZ będzie musiał przeznaczyć realnie na finansowanie świadczeń udzielonych „w latach poprzednich” (przede wszystkim – w 2025 roku) i czy uda się ograniczyć koszty (przede wszystkim wynikające z ustawy o wynagrodzeniach minimalnych w ochronie zdrowia).
Eksperci przewidują, że budżet płatnika będzie – w miarę możliwości – „łatany” dotacjami ze środków pozostających w dyspozycji ministra zdrowia, dzięki (podobnie jak to ma miejsce w tym roku) cięciom w wydatkach na inwestycje czy specjalizacje.
Spodziewają się też, wbrew deklaracjom polityków, nie poprawy, a wręcz pogorszenia dostępności świadczeń. W pierwszej kolejności może to dotyczyć programów lekowych. Podczas wtorkowego spotkania z mediami obawy takie podzielili przedstawiciele Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA. Prezes Wiktor Janicki potwierdził, że realny dostęp pacjentów do już objętych finansowaniem leków w ubiegłym roku okresowo się pogorszył (zwłaszcza w czwartym kwartale). W tym roku NFZ również nie płaci terminowo za podane pacjentom leki, co prawdopodobnie przełoży się na trudności z dostaniem się – mimo spełnienia wymogów – do programów. Programy lekowe, jak przyznają eksperci, są stosunkowo najłatwiejszym obszarem, w którym można pozyskać oszczędności, a te w systemie będą konieczne i w tym, i w kolejnym roku, zaś niski poziom nakładów na ochronę zdrowia – jednym z największych czynników ryzyka pogorszenia dostępu do leczenia.
Warto zwrócić uwagę, że budżet na obronność wyniesie ok. 200 mld zł (4,8 proc. realnego PKB) i będzie niewiele mniejszy niż planowane wydatki publiczne na zdrowie.