Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, mimo pewnych wątpliwości co do poszczególnych jej zapisów – przekazał w piątek szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki.
Prezydent Karol Nawrocki. Fot. Przemysław Keler/KPRP
- Ustawa przez ekspertów i praktyków oceniana jest jako „neutralna”, a jej wejście w życie nie będzie oznaczać żadnej rewolucji
- Prezydent miał wątpliwości dotyczące przede wszystkim możliwości likwidowania oddziałów szpitalnych i łączenia szpitali
- Zawetowanie ustawy mogło przysporzyć problemów z rozliczaniem środków z KPO – i właśnie ten element mocno wybrzmiał w uzasadnieniu decyzji prezydenta
Choć można mówić o dużym zaskoczeniu, to tzw. ustawa szpitalna, przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia kierowane przez Izabelę Leszczynę, przez ekspertów i praktyków oceniana jest jako „neutralna” – jej wejście w życie nie będzie oznaczać żadnej rewolucji. Obecna minister zdrowia sygnalizowała już, że może być potrzebna dość szybka nowelizacja ustawy. Natomiast z pewnością zawetowanie ustawy mogło przysporzyć problemów z rozliczaniem środków z KPO – i właśnie ten element mocno wybrzmiał w uzasadnieniu decyzji Nawrockiego.
Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki podkreślił, że prezydent „miał pewne wątpliwości”, dotyczące przede wszystkim możliwości likwidowania oddziałów szpitalnych i łączenia szpitali. Podzielił argumentację, którą przedstawili niedawno związkowcy, oceniając, że ten proces został pozostawiony w rękach samorządów, bez kontroli MZ i NFZ.
– Tutaj zdanie prezydenta jest jednoznaczne, że w tym zakresie powinna wystąpić zmiana – stwierdził Bogucki, zapowiadając, że prezydencka Rada ds. Ochrony Zdrowia będzie pracować nad propozycjami legislacyjnymi, jeśli nie będą one wychodzić ze strony rządu.
Jak powiedział Bogucki, prezydent zdecydował się podpisać ustawę, bo jest ona trzecim krokiem dopełniającym możliwość uruchomienia i skonsumowania środków z KPO w wysokości blisko 8 mld zł.
O podpisanie ustawy zabiegała w ostatnich dniach minister zdrowia, spotykając się z głównym doradcą prezydenta Karola Nawrockiego, prof. Piotrem Czauderną. Z naszych informacji wynika, że również w trakcie tych rozmów miała paść zapowiedź szybkiej korekty ustawy.