1 października 2025 r. zacznie obowiązywać nowa lista leków refundowanych, na której znalazło się 50 nowych cząsteczko-wskazań, najwięcej w historii w ramach jednego wykazu od początku funkcjonowania ustawy refundacyjnej – mówiła w poniedziałek wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
– Obwieszczenie, które będzie obowiązywać od 1 października, jest nie tylko ostatnim obwieszczeniem w tym roku, ale też historycznym, bo największym. Na omawianej liście refundacyjnej znajduje się największa liczba terapii w historii refundacji – aż 50 nowych terapii – powiedziała wiceminister Kacperczyk podczas konferencji poświęconej projektowi nowej listy leków refundowanych.
Dla wiceszefowej resortu – jedynej z ekipy poprzedniej minister zdrowia, która została w nowym kierownictwie, był to debiut w obszarze polityki lekowej, nad którą nadzór powierzyła jej Jolanta Sobierańska-Grenda. Do tej pory doświadczenie z obszarem lekowym dotyczyło przede wszystkim unijnych negocjacji pakietu farmaceutycznego w czasie polskiej prezydencji.
– Jeżeli prześledzi się liczbę refundowanych terapii od 2012 roku, to rzeczywiście możemy zauważyć, że w ostatnich latach jest tendencja wzrostowa, a rok 2025 jest rokiem historycznym. Rok 2025 jest rekordowy pod względem liczby refundowanych terapii: 151 w czterech transzach – mówiła Kacperczyk.
Refundacją 1 października zostaną objęte 22 terapie onkologiczne, w tym trzynaście w nowotworach kobiecych. Dotyczy to takich leków, jak Kisqali (rybocyklib) w leczeniu uzupełniającym wczesnego HR-dodatniego, HER2-ujemnego raka piersi w skojarzeniu z inhibitorem aromatazy.
Pozostałe zmiany w raku piersi to objęcie refundacją następujących leków:
- Phesgo (pertuzumab + trastuzumab) – rak piersi HER2+
- Truqap (kapiwasertyb) – II i III linia w skojarzeniu, rak piersi HER2-
- Trodelvy (sacytuzumab gowitekan) – rak piersi HER2-, III lub IV linia.
Ponadto na liście refundacyjnej znalazły się następujące terapie stosowane w leczeniu nowotworów ginekologicznych:
- Elahere (mirwetuksymab sorawtanzyna) – rak jajnika, jajowodu, otrzewnej
- Keytruda (pembrolizumab) – rak szyjki macicy i endumetrium – I i II linia
- Imfinizi (durwalumab) – monoterapia, rak endometrium
- Imfinizi + Lynparza (durwalumab + olaparyb) – rak endometrium.
Terapie onkologiczne objęte refundacją to również:
- Tagrisso (ozymertynib) – NSCLC
- Hycamtin (topotekan) – SCLC
- Fruzaqla (frukwintynib) – rak jelita grubego
- Enhertu (trastuzumab derukstekan) – gruczolorak żołądka
- Opdivo + Yervoy (niwolumab + ipilimumab) – czerniak
- Erbitux (cetuksymab) – rak płaskonabłonkowy głowy i szyi
- Xgeva (denosumab) – guzy lite + przeniesienie do chemioterapii.
Wśród leków objętych refundacją jest dwanaście terapii stosowanych w chorobach rzadkich i ultrarzadkich.
Trzy nowe technologie o wysokim poziomie innowacyjności będą refundowane w ramach Funduszu Medycznego.
Nastąpiły także zmiany w wykazie bezpłatnych leków: dodano na wykaz nową szczepionkę przeciwko RSV oraz rozszerzono wskazania wybranych leków.
Refundacja obejmie też pięć terapii pediatrycznych, m.in.:
- Altuvoct (efanezoktokog alfa) – pierwszy czynnik krzepnięcia podawany raz na tydzień
- Hemlibra (emicizumab) – zniesienie kryterium wiekowego u dzieci, rozszerzenie wskazań na pełną populację pediatryczną
- Finlee + Spexotras (dabrafenib + trametynib) – glejak (LGG i HGG).
Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej podkreślał, że najnowsze obwieszczenie koncentruje się zwłaszcza na obszarach onkologii (rozszerzono dostęp do terapii dla pacjentów z nowotworami ginekologicznymi i rakiem piersi) oraz hipercholesterolemii – zwiększono dostęp do skutecznych leków po wielu wcześniej nieudanych próbach. To realizacja apeli specjalistów w dziedzinie kardiologii. W ocenie Oczkowskiego pojawi się szansa na uzyskanie zdrowotnego efektu populacyjnego, zmiany dotyczą trzech leków:
- Praluent (alirokumab),
- Repatha (ewolokumab),
- Leqvio (inklisiranu sodu).
Trzecim, szczególnym beneficjentem zmian na ostatnim tegorocznym obwieszczeniu refundacyjnym będzie hemofilia. Katarzyna Kacperczyk podkreślała, że pacjenci mają zapewnioną kompleksową, szeroką opiekę – czego wyrazem jest program leczenia hemofilii. Polskie osiągnięcia na tym polu, jak mówiła, są zauważane w świecie. Mateusz Oczkowski tłumaczył, że pacjenci z hemofilią mają szeroki dostęp do leczenia, jednocześnie krytycznie wyraził się o głosach sugerujących, że Ministerstwo Zdrowia nie wykazuje aktywności na tym polu. Jak mówił, resort zdrowia podejmuje decyzje patrząc na całość potrzeb pacjentów, a niekoniecznie to, co forsują lobbyści. Jak mówił, w ostatnim czasie nie brakowało publicznych wypowiedzi będących próbą wywarcia nacisku na resort. – Nie chcieliśmy, żeby jeden produkt handlowy zasłonił tak naprawdę cały dorobek Departamentu, jak i Ministerstwa Zdrowia w zakresie udostępniania pacjentom terapii, i państwo widzą, że coraz mocniejsze są środowiska lobbystyczne, które tak naprawdę chcą wywrzeć presję przez działalność w przestrzeni publicznej, na co nie ma zgody Ministerstwa Zdrowia – mówił Oczkowski.
Podczas konferencji dziennikarze pytali wiceminister Kacperczyk i dyrektora Oczkowskiego m.in. o faktyczną dostępność nowych terapii, zwracając uwagę, że choćby opóźnienia w diagnostyce w chorobach onkologicznych stawiają pod znakiem zapytania realny dostęp chorych do nowych terapii – w momencie potwierdzenia diagnozy, jeśli trzeba czekać na to kilka miesięcy, często jest już za późno, żeby wdrożyć odpowiednie leczenie.
Oczkowski tłumaczył, że Departament Polityki Lekowej nie zamierza wstrzymywać prac nad poszerzaniem listy leków refundowanych, choć brak synergii między tymi korzystnymi dla pacjentów zmianami a dostępnością do diagnostyki jest problemem. Jak podkreślił, jest szansa, że skupienie nadzoru nad departamentami odpowiedzialnymi za dostępność świadczeń zdrowotnych w rękach jednego wiceministra (Tomasza Maciejewskiego) przyniesie poprawę i w tym obszarze.
Na przeszkodzie może jednak stanąć finansowanie: jeśli NFZ nie ureguluje szpitalom zaległości za świadczenia nielimitowane i programy lekowe, dostępność programów lekowych w czwartym kwartale – podobnie jak w ostatnich miesiącach 2024 roku – może zostać ograniczona. Również do terapii, których umieszczenie w październikowym obwieszczeniu zostało właśnie zapowiedziane.