Remedium na paradoks

Małgorzata Solecka
Kurier MP

W Polsce rocznie przychodzi na świat około 3 tys. wcześniaków, które w pierwszych latach życia powinny być objęte kompleksową opieką rozwojową. Na razie pilotaż programu KORD, prowadzony przez siedem ośrodków, obejmuje nieco ponad trzysta dzieci.

Fot. FB / Instytut Matki i Dziecka

  • Program uwalnia rodziców od konieczności wydeptywania ścieżek do gabinetów specjalistów, jednocześnie poprawiając szanse na maksymalnie zdrowy rozwój dziecka
  • KORD to remedium na paradoks – medycyna jest w stanie uratować życie skrajnego wcześniaka, ale model opieki po opuszczeniu przez dziecko szpitala nie gwarantuje, że jego szanse na zdrowie zostaną utrzymane
  • Aby program KORD mógł być zaimplementowany w całym kraju, potrzebnych byłoby ok. 30 ośrodków. Na przeszkodzie mogą jednak stanąć kadry i pieniądze

Pilotaż jest realizowany od roku. Celem programu KORD jest zapewnienie kompleksowej opieki, obejmującej pełny zakres świadczeń zdrowotnych, a także dostęp do diagnostyki, terapii i rehabilitacji leczniczej. Pilotaż, jak mówiono we wtorek podczas konferencji prasowej w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, realizują: Instytut Matki i Dziecka w Warszawie (koordynator), Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka, Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2  im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr Jana Biziela w Bydgoszczy, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku, Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu. Ogółem do KORD włączono do 31 sierpnia 2025 roku 326 dzieci. Najwięcej – 69 i 70 – odpowiednio w Warszawie i Rzeszowie. Najmniej w Katowicach – 18.

W październiku tego roku pierwsze dzieci objęte programem ukończą pierwszy rok życia. Ponad 60 proc. dzieci w ramach KORD przyszło na świat z wagą poniżej 1,5 kg, a 21 proc. to maluchy urodzone skrajnie przedwcześnie (z masą ciała poniżej 1 kg). Po trzecich urodzinach, jak tłumaczyła prof. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii, która koordynuje pilotaż, dziecko przechodzi pod opiekę pediatrów lub – to również jest nowość w opiece nad wcześniakiem – jeśli nadal występują problemy rozwojowe, kierowane jest pod opiekę konkretnego ośrodka. Rodzice nie muszą błądzić w systemie. Bo, jak przypominała specjalistka, w obowiązującym powszechnie modelu dzieci urodzone przedwcześnie też otrzymują pomoc specjalistów: problem polega na tym, że przy wypisie ze szpitala rodzice otrzymują plik skierowań, które muszą realizować na własną rękę. Część robi to z ogromnym zaangażowaniem, również finansowym – wybierając szybciej i łatwiej dostępnych specjalistów w sektorze prywatnym, część rodziców (z różnych powodów, mniejszej świadomości lub gorszych zasobów) nie pilnuje realizacji wskazań co do konieczności konsultacji. Program KORD uwalnia rodziców od konieczności wydeptywania ścieżek do gabinetów specjalistów, jednocześnie poprawiając szanse na maksymalnie zdrowy rozwój dziecka.

– Tym bardziej, że dziś naprawdę jesteśmy w stanie te dzieci uratować – mówiła prof. Ewa Helwich. – Mamy coraz lepsze standardy, specjalistów i sprzęt. Po wielu tygodniach, a nawet miesiącach dzieci opuszczają jednak szpital. Musimy zadbać o to, by miały jak najlepszy start w życie.

Program KORD to remedium na paradoks – medycyna jest w stanie uratować życie skrajnego wcześniaka, ale model opieki po opuszczeniu przez dziecko szpitala nie gwarantuje, że jego szanse na zdrowie zostaną utrzymane.

Program KORD składa się z dwóch modułów. Na moduł I składa się diagnostyka i terapia, monitorowanie rozwoju i efektów leczenia (specjalistyczna opieka neonatologiczna i pediatryczna prowadzona w poradni neonatologicznej, badania laboratoryjne i obrazowe dobrane indywidualnie do dziecka, porady specjalistyczne, w tym te realizowane wspólnie np. neonatologiczno-neurologiczne, w wybranych przypadkach możliwość dodatkowej porady specjalistycznej).

Na moduł II składa się rehabilitacja lecznicza i stymulacja rozwoju i dotyczy tylko małych pacjentów wykazujących opóźnienia w rozwoju ruchowym lub intelektualnym.

Nie każde dziecko urodzone przedwcześnie potrzebuje takiej opieki. Późne wcześniaki, zwłaszcza jeśli nie mają dodatkowych obciążeń zdrowotnych, bardzo szybko „nadrabiają” dystans do dzieci urodzonych terminowo. – Dzieci urodzone skrajnie przedwcześnie, a więc te obarczone najwyższym ryzykiem nieprawidłowego rozwoju, stanowią około 20 proc. wszystkich wcześniaków. Te dzieci leczymy w ramach programu KORD – wskazała prof. Ewa Helwich. – Mimo niekorzystnych trendów demograficznych, dzieci urodzone skrajnie przedwcześnie to 1,1 proc. wszystkich żywych urodzeń. Rocznie daje to około 3 tys. takich dzieci.

W ciągu pierwszego roku życia dziecko ma gwarantowane sześć wizyt w programie, w tym poradę zerową, kwalifikującą do programu. – W jej trakcie dokumentujemy dane z okresu ciąży i porodu, które mogą mieć wpływ na dalszy rozwój dziecka. Ostatnia wizyta następuje po 12. miesiącu życia dziecka, służy podsumowaniu dotychczasowej opieki. W drugim roku życia dziecka planowane są cztery wizyty, a w trzecim trzy wizyty – wyjaśniła prof. Ewa Helwich, dodając, że jeśli specjaliści ocenią, że dziecko rozwija się prawidłowo, liczba wizyt w drugim i trzecim roku może zostać ograniczona. To ważne zwłaszcza dla rodziców, którzy mieszkają z dala od ośrodków prowadzących pilotaż.

Aby program KORD mógł być zaimplementowany w całym kraju, potrzebnych byłoby ok. 30 ośrodków. Na przeszkodzie mogą stanąć – brak zaskoczenia – kadry i pieniądze. To pierwsze wnioski organizacyjne, płynące z pilotażu. – Ośrodki wskazują, że nie mogą przyjmować wszystkich potrzebujących opieki dzieci z powodu niewystarczającej liczby specjalistów, przede wszystkim neurologów, psychologów czy rehabilitantów. Publicznym ośrodkom realizującym KORD trudno ściągnąć specjalistów, bo nie mogą konkurować w kwestii wynagrodzeń z rynkiem prywatnym – mówiła prof. Helwich.

17.09.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.