FEnIKS w popiołach?

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Czy lekarze POZ mogą liczyć na unijne pieniądze? Z nieco ponad 1,3 tysiąca sprawozdań, złożonych do końca czerwca przez poradnie POZ, uczestniczące w programie FEnIKS, oddziały wojewódzkie NFZ zakwalifikowały do procedowania 217. Zaakceptowanych przez resort zdrowia zostało… siedem.


Fot. Pixabay

  • Na refundację kosztów lub pozytywne rozliczenie pobranych zaliczek mogą liczyć tylko podmioty, których rozliczenia zaakceptował MZ
  • NFZ kilkakrotnie zmieniał zdanie, jak ma wyglądać prawidłowa dokumentacja składana w ramach programu
  • Problem zaczyna się, gdy oddziały zaczynają zadawać pytania centrali – wtedy okazuje się, że wymagania są jednak zupełnie inne
  • FPZ zabiega o spotkanie z szefową resortu zdrowia. FEnIKS będzie jednym z głównych tematów, jakie Federacja chce poruszyć
  • Pula środków w programie FEnIKS dla POZ wynosi 1,2 mld zł. Grant pokrywa 100 proc. kosztów inwestycji

Takie informacje otrzymali od NFZ świadczeniodawcy, uczestniczący w ubiegłotygodniowym, czwartkowym webinarze, zorganizowanym przez Fundusz. Webinar miał dać wskazówki, jak wprowadzać poprawki do dokumentacji składanej w Funduszu, ale kluczowa informacja przyszła dzień później: ostateczny termin składania poprawek upływa w poniedziałek, 15 września. Jeśli ktoś nie zdążył, musi się liczyć z koniecznością zwrotu otrzymanych w maju zaliczek. Oczywiście – z odsetkami.

Na refundację poniesionych kosztów (w programie poradnie mogą rozliczyć wydatki poniesione jeszcze w 2024 roku, oczywiście jeśli obejmują cele objęte programem) lub pozytywne rozliczenie pobranych zaliczek mogą liczyć tylko te podmioty, których rozliczenia zaakceptował resort zdrowia. – Koledzy pracowali przez całą dobę, również w nocy. Niektórzy wysłali poprawki rano we wtorek i zastanawiają się, czy zostaną przyjęte – powiedziała nam Joanna Zabielska-Cieciuch z Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Problem polega na tym, że jak usłyszeliśmy w kilku źródłach, w ciągu ostatnich kilku miesięcy Fundusz kilkakrotnie zmieniał zdanie, jak ma wyglądać prawidłowa dokumentacja składana w ramach programu. Co więcej, jak powiedział nam Jacek Krajewski, prezes FPZ, jednym z większych problemów jest brak koordynacji w samym Funduszu. – Zadanie zostało przekazane oddziałom i każdy oddział wojewódzki ma własne wymagania. Problem zaczyna się, gdy oddziały zaczynają zadawać pytania centrali, wtedy okazuje się, że wymagania są jednak zupełnie inne – stwierdził. Lekarze „pękli”, gdy okazało się, że muszą poprawiać na przykład tło w logo NFZ, bo kolor generowany przez drukarki nie odpowiada oryginałowi. Zresztą nie tylko lekarze: w jednym z oddziałów NFZ, jak się dowiedzieliśmy, kupiono specjalną drukarkę, żeby osiągnąć właściwy kolor tła.

Do FPZ skargi na realizację FEnIKS-a napływały już od dłuższego czasu. – Byłem jednym z tych, którzy pracowali, by taki program dla POZ powstał, by środki unijne pomogły doposażyć POZ i tym samym wyrównać choć trochę dostęp do nowoczesnej opieki medycznej. Jednak sam nie przystąpiłem ze względu na warunek minimum ośmioletniego kontraktu – tłumaczy Jacek Krajewski (spór o konieczność podpisania wieloletniego kontraktu miał miejsce wiosną, gdy równolegle podpisywano umowy w programie, lekarze FPZ kwestionowali wymóg, NFZ twierdził, że to gwarancja ciągłości udzielania świadczeń w systemie publicznym, a więc – zasadności otrzymania wsparcia ze środków publicznych).

Wielu członków Federacji ma jednak umowy bezterminowe, ich ten warunek nie dotyczył – umowy podpisali. Teraz mają problem. – Zrobiliśmy szybką ankietę. Najwięcej odpowiedzi spłynęło z województw podkarpackiego, lubelskiego, śląskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego. Powtarzają się te same postulaty: ujednolicenie zasad i jednoznaczne wytyczne od początku programu, terminowe wypłaty środków, zarówno zaliczek, jak i refundacji, ograniczenie biurokracji i chaosu organizacyjnego, zapewnienie dedykowanego opiekuna w NFZ, organizacja szkoleń przed wprowadzaniem zmian a nie post factum – wylicza prezes Porozumienia Zielonogórskiego, dodając, że postulaty te zostały pisemnie przekazane minister zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie.

Porozumienie Zielonogórskie zabiega o spotkanie z szefową resortu zdrowia. – Mamy nadzieję, że spotkamy się pod koniec września. FEnIKS, obok oprotestowanych przez nas zmian w opiece koordynowanej, będzie jednym z głównych tematów, jakie chcemy poruszyć – usłyszeliśmy od prezesa FPZ. Minister zdrowia miała przekazać pismo od lekarzy rodzinnych „do wyjaśnienia”.

Z ankiety FPZ wynika, że najtrudniejsza sytuacja jest w województwie podkarpackim. – Koledzy piszą: „dramat”, „chaos”, „ciągłe korekty”. Wskazują na brak przelewów mimo składanych obietnic i nakazy zwrotu już wypłaconych pieniędzy – relacjonuje Jacek Krajewski.

Lekarze zwracają uwagę, że na NFZ zostało nałożone zadanie, z którym urzędnicy sobie mogą nie poradzić, a panujący chaos jest dowodem, że rzeczywiście sobie nie radzą. – Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego – rozliczyć zakup aparatury. Rozeznanie rynku, faktura potwierdzająca zakup, tyle – mówi prezes Krajewski. Praktyka? – Koledzy muszą dołączać zapytania ofertowe, harmonogramy, korespondencje mailowe z firmami, uzasadnienia, dlaczego wybrali konkretną ofertę. Wysyłają to do oddziału NFZ-u, urzędnicy często nie wiedzą, czy to wystarczy, pytają centralę. W centrali Funduszu też nie mają doświadczenia z takimi programami, jeśli nie wiedzą, co odpowiedzieć, pytają MZ. Na odpowiedzi na zupełnie proste pytania poradnie czekają miesiąc, półtora miesiąca – opisuje Joanna Zabielska-Cieciuch.

Pierwszy kryzys nadszedł pod koniec czerwca, kiedy wydawało się, że wszystko jest już dopięte na ostatni guzik. – Pojawiła się informacja, że ministerstwo zmieniło zasady, zmienił się wzór opisywania faktur. Że wszystko trzeba poprawiać. Firmy, które od lat obsługują rozliczenia unijnych programów, też nie do końca wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi. Firmy, które od dwudziestu lat rozliczają duże projekty, realizowane na szczeblu regionów, mówią, że czegoś takiego jeszcze nie widzieli.

Na stronie internetowej poświęconej programowi ostatnia informacja pochodzi z końca lipca. – Przypominamy o zbliżającym się terminie rozliczenia środków przekazanych Państwu w formie zaliczki od 1 maja do dnia 31 maja 2025 r. Termin na złożenie sprawozdania z poniesionych wydatków upływa 5 sierpnia – czytamy. NFZ nie opublikował nic od tamtego czasu, również nagrania ostatniego webinaru (choć taka obietnica została złożona, ale zapisy poprzednich spotkań szkoleniowych były umieszczane na stronie ze sporym opóźnieniem). Nie ma też informacji o ostatecznym terminie składania poprawek.

Skierowaliśmy do Funduszu pytania dotyczące stanu realizacji programu pod kątem liczby rozliczonych wniosków i zgłaszanych problemów z tym związanych, na razie odpowiedzi nie uzyskaliśmy.

Pula środków w programie FEnIKS dla POZ wynosi 1,2 mld zł. Grant pokrywa 100 proc. kosztów inwestycji, a pieniądze pochodzą z funduszy europejskich i budżetu państwa. Środki z grantu POZ mogą zainwestować np. w sprzęt medyczny (m.in. aparaty USG, holtery, sprzęt niezbędny do diagnostyki w domu pacjenta) czy sprzęt IT. Wysokość dotacji była uzależniona od wielkości placówki POZ: dla małych podmiotów (do 5 tys. pacjentów na liście aktywnej) – maks. 300 tys. zł, średnie poradnie (do 10 tys. pacjentów) – 450 tys. zł, duże podmioty – do 600 tys. zł.

W pierwszym naborze rozdzielono środki w wysokości blisko 700 mln zł. Wiosną zapowiadano, że we wrześniu ruszy drugi nabór, z pulą ok. pół miliarda złotych. Być może okaże się jednak, że pieniędzy będzie więcej. – Jeśli po pierwszym naborze zostaną oszczędności, trafią one do puli konkursu i kolejne podmioty POZ będą mogły skorzystać z grantów w następnych naborach wniosków – zapowiadał wiosną Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji w Centrali NFZ.

19.09.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.