KZ o zdrowiu kadr medycznych w cieniu izb wytrzeźwień

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Czterech na dziesięciu pracowników medycznych chciałoby zmienić miejsce pracy lub wręcz zmienić zawód – usłyszeli posłowie Komisji Zdrowia na środowym posiedzeniu, którego jednym z tematów była informacja Ministerstwa Zdrowia na temat zdrowia biopsychospołecznego personelu medycznego.


Posiedzenie Komisji Zdrowia. Fot. Sejm

  • Pandemia COVID-19 zwróciła uwagę na problem zdrowia i dobrostanu kadr medycznych
  • Do końca roku zostaną opublikowane wyniki ogólnopolskiego badania kondycji zdrowotnej kadr medycznych
  • Z programu „W(y)SPA wsparcia dla medyka” skorzystało 35 tys. osób
  • Należy rozważyć wprowadzenie stałych programów wsparcia zdrowia psychospołecznego i przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu
  • Wsparcie psychologiczne jest potrzebne, ale potrzebne są też zmiany organizacyjne
  • Pomysłom na wzmocnienie izb wytrzeźwień mocno kibicują samorządy

Informacja resortu zdrowia była dość lakoniczna: wiceminister Katarzyna Kęcka podkreślała, że pandemia COVID-19 zwróciła uwagę na problem zdrowia i dobrostanu kadr medycznych, które zdefiniowano w tym czasie jako kluczowy zasób systemu – i jednocześnie ta sama pandemia bardzo mocno uderzyła w zdrowie personelu medycznego, zarówno w wymiarze psychicznym jak i fizycznym. W czasie pandemii resort zdrowia uruchomił program wsparcia psychologicznego dla pracowników medycznych – ale on już został zakończony.

Dane, które posłów zaszokowały, podała prezes Fundacji Nie Widać Po Mnie, Urszula Szybowicz. Szybowicz zapowiedziała, że do końca roku zostaną opublikowane wyniki ogólnopolskiego badania kondycji zdrowotnej kadr medycznych, w którym wzięło udział ponad 12 tys. respondentów. – Ponad 41 proc. przedstawicieli kadry medycznej chciałoby zmienić miejsce pracy lub w ogóle odejść z zawodu ze względu na trudne warunki pracy, przeciążenie oraz agresję pacjentów. Ponad 60 proc. szuka wsparcia psychologicznego poza miejscem pracy – stwierdziła. Wstępne dane były prezentowane w maju podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia, teraz mają trafić do prezydium sejmowej Komisji Zdrowia.

Fundacja brała udział w ministerialnym programie popandemicznego wsparcia dla pracowników medycznych (zakończyła działania w grudniu 2023 roku) oraz od 2021 roku udziela wsparcia psychologicznego – m.in. poprzez konsultacje z psychologami – pracownikom ochrony zdrowia i studentom kierunków medycznych w ramach programu „W(y)SPA wsparcia dla medyka”, z którego skorzystało już 35 tys. osób z kadry medycznej i administracyjnej placówek medycznych. Jak podkreślała Szybowicz, tylko w tym miesiącu z pomocy skorzystało już blisko siedemset osób.

Bolesław Piecha (PiS), były wiceminister zdrowia stwierdził, że ostatnie dane o podobnej skali widział w latach 80., ale wtedy dotyczyły chęci wyjazdu z Polski. – Skoro aż 41 proc. osób nie chce pracować w dobrze płatnym i prestiżowym zawodzie, należy rozważyć wprowadzenie stałych programów wsparcia zdrowia psychospołecznego i przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu – to zadanie dla samorządów zawodowych – dodał poseł.

Ale problem, jak podkreślali posłowie, jest dużo szerszy. Wsparcie psychologiczne jest potrzebne, ale potrzebne są też zmiany organizacyjne. Choćby dotyczące szpitalnych oddziałów ratunkowych, na których personel medyczny nie chce dyżurować przede wszystkim ze względu na wysokie ryzyko kontaktu z osobami będącymi pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Posłowie podkreślali, że SOR-y zastępują likwidowane izby wytrzeźwień. Te zaś znikają przede wszystkim dlatego, że muszą w nich pracować lekarze. – Potrzebna jest zmiana przepisów. Skoro na SOR triażu może dokonać pielęgniarka lub ratownik medyczny, tym bardziej może to zrobić na izbie wytrzeźwień – tłumaczył Patryk Wicher (PiS). – Nie mówię o chorobie alkoholowej. Większość przypadków to nie są osoby chore, to są osoby, które z własnego wyboru nadużyły, być może jednorazowo, alkoholu. Nie mogą być traktowane priorytetowo choćby wobec osób chorych, wobec seniorów, którzy w ciężkim stanie trafiają na SOR i przebywają w obecności pijanych – wskazywał, dodając, że priorytetem powinno być również bezpieczeństwo i komfort pracy personelu medycznego.

Brak działań powoduje – wyliczał poseł – że personel medyczny odmawia dyżurowania na SOR, a lekarze, jeśli w ogóle chcą tam pracować, windują swoje stawki. – Szpitale muszą też wzmacniać ochronę – mówił.

Dużym problemem są też osoby, które pod wpływem alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych trafiają na izby przyjęć szpitali psychiatrycznych. Jak mówiła Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca OZZL, coraz więcej lekarzy psychiatrów sygnalizuje takie praktyki. – Do szpitala psychiatrycznego można przyjąć pacjenta, który ma nie więcej niż 0,5 promila alkoholu. Do 3 promili powinien trafić na izbę wytrzeźwień. Powyżej 3 promili to stan zagrażający życiu i taka osoba powinna trafić nie tylko do szpitala, ale wręcz na OIOM. Tymczasem lekarze mówią, że na dyżurach mają 4-7 osób w stanie głębokiego upojenia alkoholowego. W szpitalu psychiatrycznym nie ma nawet kardiomonitorów, nie ma możliwości zlecenia badań laboratoryjnych – tłumaczyła.

Pomysłom na wzmocnienie izb wytrzeźwień mocno kibicują samorządy. Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich wskazywał, że powiaty i gminy od dawna wskazywały, że obligatoryjne zatrudnianie lekarzy paraliżuje działalność tych jednostek. Likwidacja izb przyjęć jest związana choćby z tym, że w miejsce lekarzy-seniorów, pracujących za niewielkie stawki, ale z konieczności rezygnujących z pracy, przychodzą lekarze oczekujący pieniędzy dziesięciokrotnie wyższych, porównywalnych z tymi, jakie mogą zarobić na SOR. Efekt? Wynagrodzenie lekarzy stanowi nawet połowę kosztów funkcjonowania izby wytrzeźwień.

Jeszcze w październiku ma się odbyć posiedzenie Podkomisji stałej ds. zdrowia publicznego, na którym zostanie omówiony problem izb wytrzeźwień. Grzegorz Napieralski (KO) wskazywał jednak, że równolegle Komisja Zdrowia powinna w całości zaangażować się po stronie resortu zdrowia i wesprzeć go w działaniach dotyczących zmniejszenia dostępności alkoholu. Niedawno samorząd lekarski poparł pomysł wprowadzenia ogólnopolskiej nocnej prohibicji, poseł wskazał jednak inny problem, czyli sprzedaż napojów alkoholowych w małych objętościach, tzw. małpek. – Niektóre produkty zostały przygotowane wprost w ten sposób, by osoby uzależnione karmiły swoją chorobę – mówił.

08.10.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.