NFZ: spływ składki niższy o ok. 3,5 mld zł

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Prognoza wpływu składki za osiem miesięcy tego roku, ujęta jako 8/12 planu finansowego NFZ na 2025 r. wynosi 115,45 mld zł. Natomiast realny wpływ składki w tym okresie to blisko 112 mld zł – wynika z danych NFZ.


Fot. Marcin Jończyk / Kurier MP

  • W tym roku wpływy ze składki zdrowotnej NFZ zaplanował na nieco ponad 173 mld zł
  • Różnica wobec planu finansowego po ośmiu miesiącach wynosi 3,5 mld zł
  • Jest spore prawdopodobieństwo niewykonania planu finansowego po stronie przychodów ze składki

O problemach finansowych płatnika opinia publiczna informowana jest od miesięcy, ale skupiają się one na stronie kosztowej. Tymczasem kolejny pojawił się po stronie przychodowej: niższy od zakładanego spływ składki zdrowotnej. Po raz pierwszy pytaliśmy o to NFZ wiosną, przy okazji rozmowy z wiceprezesem Jakubem Szulcem o bieżących problemach i wyzwaniach płatnika. Odpowiedź była uspokajająca – początek roku zawsze upływał pod znakiem kłopotów ze spływem składki, zwłaszcza odkąd – po wprowadzeniu Polskiego Ładu – przedsiębiorcy rozliczają z ZUS składkę roczną. Kolejne miesiące roku przynoszą zmiany na plus.

Jednak w tym roku zmiany na plus najwyraźniej się spóźniają. Na nasze pytanie dotyczące spływu składki zdrowotnej w poniedziałek otrzymaliśmy odpowiedź: – Różnica wobec planu finansowego po ośmiu miesiącach wynosi 3,5 mld zł.

– Wpływy ze składki co do zasady nie są równie w każdym miesiącu. Cechuje je sezonowość, m.in. dlatego wpływy ze składki w drugim półroczu są wyższe niż w pierwszym. To stała tendencja obserwowana przez lata – przekazał nam Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ. – Informacje o rzeczywistej realizacji przychodów ze składek na ubezpieczenie zdrowotne za cały 2025 r. będą dostępne po przekazaniu stosownych informacji przez ZUS i KRUS w drugiej połowie lutego 2026 r.

W tym roku wpływy ze składki zdrowotnej NFZ zaplanował na nieco ponad 173 mld zł, z czego blisko 169 mld zł pochodzić będzie z ZUS.

Dr Tadeusz Jędrzejczyk, były prezes NFZ, obecnie dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego potwierdza: – Zawsze pierwsze półrocze pod względem spływu składki było trudniejsze od drugiego – mówi, dodając, że w drugim półroczu wypłacane są np. nagrody w przemyśle ciężkim, w tym w górnictwie. Jedna taka nagroda może w spływie składki sporo zmienić. Ale jednocześnie były szef NFZ ocenia, że jest spore prawdopodobieństwo niewykonania planu finansowego po stronie przychodów ze składki zdrowotnej. – Sytuacja nie powinna się pogorszyć, czyli ta różnica między planem a rzeczywistym spływem w kolejnych miesiącach nie powinna się powiększać. Jest ona jednak na tyle duża, że jej całkowite zniwelowanie może okazać się niemożliwe.

Właśnie na takie sytuacje ustawodawca przewidział fundusz zapasowy płatnika. Kłopot w tym, że w tej chwili w praktyce go nie ma. – Co więcej, w ostatnich latach zdjęto limity z bardzo wielu świadczeń, co oznacza, że zobowiązania Funduszu wobec świadczeniodawców z tego tytułu stały się bezwzględne. Z punktu widzenia finansów publicznych to bardzo trudne – wskazuje.

Według dr. Tadeusza Jędrzejczyka, głównym powodem niższego od planu spływu składki jest szybszy niż prognozowany spadek inflacji i wyraźne osłabienie presji płacowej. Ekspert wskazuje, że duża część pracodawców zatrudnia imigrantów, co sprawia, że pensje nie rosną tak dynamicznie jak wcześniej. A choć gospodarka stale się rozwija, nie jest to wzrost na tyle dynamiczny, by rosło zatrudnienie. Częściowo wynikają one również z przyjęcia, na etapie tworzenia budżetu, dość optymistycznych założeń makroekonomicznych. Mogą się one zrealizować „na granicy”, nie będzie natomiast zjawiska, które towarzyszyło nam – w ochronie zdrowia – przez wiele lat, gdy spływ składki zdrowotnej jesienią był na tyle duży, że potrzebna była nowelizacja planu finansowego w celu podzielenia nadwyżek.

W tym roku nadwyżek nie ma i nie będzie. Problemy ze spływem składki zdrowotnej muszą rzutować na płynność finansową płatnika, który ciągle czeka na decyzję ministra finansów w sprawie dodatkowej dotacji, bez której – jak podkreśla i minister zdrowia, i prezesi NFZ – Fundusz nie jest w stanie wywiązać się z tegorocznych zobowiązań wobec świadczeniodawców. Lukę w budżecie NFZ wiceprezes Jakub Szulc szacował w ostatnim czasie na 14 mld zł. Z naszych informacji wynika, że tej wysokości dotacja jest w praktyce niemożliwa, eksperci szacują, że Andrzej Domański może znaleźć dla zdrowia najwyżej 7-8 mld zł, co będzie oznaczać prawdopodobnie, że spora część tegorocznych płatności zostanie zrolowana i uregulowana dopiero w przyszłym roku.

13.10.2025
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.