Jak budować fundament systemu ochrony zdrowia w kolejnych latach, jak finansować leczenie, jak dbać o jakość opieki zdrowotnej, na której pacjentom zależy równie mocno, jak na dostępności leczenia – w poniedziałkowe popołudnie Ogólnopolska Federacja Onkologiczna zaprosiła polityków do dyskusji o przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce.
Prezes OFO Dorota Korycińska. Fot. arch. wł.
Dorota Korycińska, prezes OFO, otwierając dyskusję, zwróciła uwagę na pogłębiający się kryzys finansowy NFZ i jego skutki dla pacjentów. – Wydłużające się kolejki do świadczeń zdrowotnych stają się zjawiskiem na tyle powszechnym, że przestają być postrzegane jako problem – przypomniała.
Pacjenci prosili polityków – w spotkaniu zabrakło jedynie przedstawiciela Konfederacji – o odpowiedzi na trzy pytania:
- Jakie filary naprawy systemu ochrony zdrowia powinny stać się nienaruszalnym fundamentem na kolejne dekady?
- W jaki sposób należy finansować system ochrony zdrowia?
- Jakie konkretne wskaźniki jakościowe powinny zostać wprowadzone do oceny funkcjonowania systemu ochrony zdrowia?
Nie było polemik, nie było (niemal wcale) interakcji i „sprostowań do sprostowań”, nie było (niemal wcale) nawiązywania do ulubionego motywu (wszystkich) polityków, czyli: „Kto ponosi winę i dlaczego nie my”. Dorota Korycińska wyraźnie podkreślała, że pacjentów interesuje wyłącznie teraźniejszość i przyszłość, bo „przeszłość nie leczy”. To jednak nie oznacza, że nie było politycznych wycieczek i uszczypliwości.
PiS: zakaz prywatyzacji wpisany do konstytucji?
Janusz Cieszyński (PiS) ocenił, że warto rozważyć konstytucyjny zakaz prywatyzacji placówek publicznych (szpitali), sugerując, że obecny rząd w mniej lub bardziej intencjonalny sposób prowadzi politykę zmierzającą do takiej prywatyzacji. Cieszyński opowiedział się za zwiększaniem finansowania ochrony zdrowia, ale jednocześnie podkreślił konieczność szukania oszczędności w obecnych wydatkach, eliminowania nieefektywności (m.in. przez „prawdziwą” cyfryzację i jej przyspieszenie, bo w ocenie byłego ministra cyfryzacji, a wcześniej wiceministra zdrowia odpowiedzialnego za e-zdrowie, cyfryzacja w zdrowiu wyhamowała). Zasugerował też konieczność cięć w niektórych obszarach wycen.
Cieszyński opowiedział się za wyrównaniem zasad opłacania składki zdrowotnej, zwłaszcza w odniesieniu do przedsiębiorców oraz przekazywaniem dodatkowych wpływów z akcyzy (np. od alkoholu i papierosów) bezpośrednio do NFZ.
Najważniejszym miernikiem jakości systemu ochrony zdrowia powinna być satysfakcja pacjenta, która – jego zdaniem – wciąż jest zbyt słabo badana. Jako drugi kluczowy wskaźnik wskazał czas oczekiwania na świadczenia. W ocenie posła PiS w ścieżkach pacjenta powinny być zapisane maksymalne czasy oczekiwania.
KO: zmiana struktury świadczeń i systemu
System ochrony zdrowia musi być publiczny, oparty na powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym – mówił Marek Hok (KO). To jednak nie oznacza, że nie musi się zmieniać, a zmiany wymusza przede wszystkim demografia. Koalicja Obywatelska chce reorganizacji struktury świadczeń, przede wszystkim w szpitalnictwie, stawia na restrukturyzację i konsolidację szpitali, których – jak mówił Hok – funkcjonują setki, a to utrudnia zarządzanie. Racjonalizacji decyzji mają sprzyjać wojewódzkie plany zabezpieczenia medycznego, których celem jest lepsza koordynacja świadczeń i efektywniejsze wykorzystanie kadr medycznych.
Mówiąc o problemach finansowych, Hok przypomniał pogłębiającą się lukę między wpływami ze składki zdrowotnej a kosztami systemu. Również jego zdaniem więcej pieniędzy na zdrowie powinno trafiać z akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe.
Lewica: nowe rozdanie w finansowaniu
Wojciech Konieczny podkreślał, że jednym z wyzwań jest lepsze planowanie zasobów kadrowych, nawiązując do szybko rosnącej liczby absolwentów kierunków medycznych, zwłaszcza lekarskich. Konieczny przypominał o konieczności ich właściwego, czyli bardziej równomiernego rozmieszczania – zarówno geograficznego, ale również w obrębie specjalizacji. Państwo powinno mocniej wpływać na to, jakie specjalizacje wybierają młodzi lekarze, uwzględniając fakt, że niektóre cieszą się bardzo małym zainteresowaniem, choć są potrzebne – pacjentom i systemowi.
Konieczny podkreślał, że państwo nie może się przyglądać bezczynnie stomatologizacji systemu, czyli przesuwaniu coraz większej części świadczeń do sektora prywatnego z powodu malejącej dostępności w systemie publicznym.
Kluczowym punktem programu Lewicy jest całkowita zmiana modelu finansowania ochrony zdrowia. W ocenie Koniecznego dziś ochrona zdrowa jest utrzymywana głównie przez osoby pracujące, emerytów i rencistów. W jego ocenie obecny system jest trudny do zreformowania, należy więc go zmienić, przechodząc na system podatkowy, z podatkiem równym dla wszystkich pod względem stawki – np. 12 proc., z uwzględnieniem kwoty wolnej od podatku. W połączeniu z innymi źródłami finansowania (podatek tłuszczowy, wpływy z akcyzy, podatek CIT) dałoby to finansowanie 9 proc. PKB, bez porównania więcej niż zwiększenie przychodów dzięki likwidacji ulg, na przykład KRUS.