Idą czasy trudne - strona 2

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Kryzys może być punktem zwrotnym

Czy zapowiadane przez resort zdrowia reformy są lub mogą być elementem strategii w czasach kryzysu ocierającego się o katastrofę? Wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz dotarł na Kongres Wyzwań Zdrowotnych, jak sam mówił, z dobrymi informacjami. – Stały Komitet Rady Ministrów przyjął bez uwag projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych i innych ustaw. Reforma szpitalnictwa wchodzi na ścieżkę legislacyjną – zapewnił, przyznając jednocześnie, że w porównaniu z pierwszą wersją obecne propozycje rządu są dużo bardziej okrojone. – Jest zgoda koalicji na przyjęcie tej ustawy – mówił jednak. Wojciech Konieczny zastrzegł, że Lewica w pewnych kwestiach (pomoc państwa dla realizujących plan naprawczy szpitali) chciałaby pójść dalej, ale przyznał, że ponieważ z projektu usunięto wszystkie budzące zastrzeżenia zapisy, posłowie poprą projekt.

Czy pakiet szpitalny okaże się gamechangerem w zakresie finansów systemu? Jerzy Szafranowicz zadeklarował się jako „umiarkowany optymista”. Po pierwsze dlatego, że skutki finansowe ustawy będą odłożone w czasie i jednak ograniczone, po drugie – jak wskazał – już w tej chwili dyrektorzy szpitali mogliby korzystać z rozwiązań, przynoszących im oszczędności (takich jak na przykład naprzemienne dyżury oddziałów o tym samym profilu), a jednak tego nie robią. – Reforma będzie częściowym etapem ekonomizacji ochrony zdrowia – podsumował.

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, wiceprzewodnicząca Rady NFZ, ekspertka w dziedzinie zarządzania ochroną zdrowia zwracała uwagę, że kryzys może być punktem zwrotnym, a wykorzystany jako szansa wzmacnia i mobilizuje. Oczywiście wtedy, gdy jest właściwie zdefiniowany. W jej ocenie kryzys finansowy NFZ, manifestujący się np. niemożnością sfinansowania nadwykonań, jest tylko jednym z elementów. – Powinniśmy rozmawiać o konstrukcji finansowania ochrony zdrowia. Mamy absolutnie za niskie publiczne wydatki bieżące na zdrowie, fatalną strukturę wydatków prywatnych opartą na płatnościach bezpośrednich i słabnące możliwości finansowania zdrowia ze strony samorządów – zwracała uwagę. Ekspertka zwróciła uwagę, że system ubezpieczeniowy, składkowy, ma wiele zalet i zasługuje na obronę, ale podkreśliła też, że trzeba postawić pod znakiem zapytania zasady redystrybucji dochodu narodowego, które upośledzają wydatki na zdrowie.

W ostatnich latach, jak stwierdziła, udało się, dzięki wyższym wydatkom, zbudować i wzmocnić prestiż zawodów medycznych, co przekłada się na większe zainteresowanie młodych osób wybieraniem kierunków medycznych, jednak sposób wydawania pieniędzy w systemie budzi wątpliwości. Również w zakresie realizacji ustawy o wynagrodzeniach minimalnych, w której kwotą bazową jest średnie wynagrodzenie, w które wliczane są wszystkie dodatki. To ono, jak mówiła ekonomistka, wyznacza poziom minimalnego wynagrodzenia dla pracowników ochrony zdrowia, od którego dopiero naliczane są dla tej grupy należne dodatki. – To błąd metodologiczny – wskazywała.

Są też inne przykłady błędów. – Nawet najbogatszych krajów nie stać, by lekarz uzupełniał dokumentację medyczną – zwracała uwagę, wyliczając inne rozrzutności, na czele z koncentracją świadczeń zdrowotnych na poziomie szpitalnym, który jest z definicji najbardziej kosztochłonny (zarówno jeśli chodzi o zasoby finansowe, jak i personalne).

Gdzie szukać nowych źródeł finansowania? Według ekspertki w tej chwili nie ma przestrzeni na dyskusję o podwyższaniu składki zdrowotnej. – Środki ze składki zdrowotnej powinny być w całości wydawane na medycynę naprawczą. Zaproponujmy nowe rozwiązanie, doubezpieczenie pielęgnacyjne z myślą o budowie nowoczesnego segmentu opieki długoterminowej – wskazywała. Z kolei wydatki na profilaktykę zdrowotną powinny po pierwsze radykalnie wzrosnąć, po drugie, być w całości finansowe z podwyższania akcyzy i innych sin taxes. – Zdrowie jest też elementem bezpieczeństwa państwa. Trzeba rozmawiać o tym, by część wydatków w obszarze ochrony zdrowia, związanych wprost z budową i utrzymaniem potencjału w zakresie zagrożeń była finansowana ze środków na obronność – wyliczała.

Z kolei Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich przypominał, że FPP już jesienią ubiegłego roku zaproponowała cały pakiet rekomendacji, dzięki którym możliwa byłaby stabilizacja finansów NFZ i całego publicznego sektora ochrony zdrowia. Rekomendacji dotyczących zarówno strony przychodowej (powiązanie składki zdrowotnej z chorobową, niewielkie zwiększenie stawki składki zdrowotnej dla wszystkich grup, wprowadzenie składki zdrowotnej płatnej z budżetu państwa za osoby niemające innego tytułu ubezpieczeniowego, przywrócenie dotacji przedmiotowej np. na ratownictwo medyczne), jak i kosztowej (zmiany w ustawie o wynagrodzeniu minimalnym). W tej chwili, jak podkreślał ekspert, realizacja ustawy 7 proc. PKB na zdrowie nie pokrywa nawet minimalnych kosztów funkcjonowania systemu. – Uchwalenie tej ustawy również odbyło się bez wskazania źródeł finansowania, z cichym założeniem, że budżet państwa będzie uzupełniał ewentualne braki przychodów – przypominał. Jednak w tej chwili braki nie są już „ewentualne”, bo już w tej chwili wynoszą ponad 10 proc. planowanych kosztów świadczeń. W 2028 roku, jak mówił Łukasz Kozłowski, budżet państwa może być postawiony przed perspektywą dołożenia do systemu ochrony zdrowia 90 mld zł, co będzie stanowić ok. 2 proc. PKB.

14.03.2025
strona 2 z 2
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.